Giełda czy nieruchomości? To częsty dylemat osób, które chcą pomnażać majątek lub chronić go przed inflacją. Wykład pt. "Zyski z giełdy vs. zyski z nieruchomości, czyli po co mi te rekomendacje?" prowadzi Tomasz Duda z BM Pekao.


Podstawowym wrogiem kogoś, kto ma majątek jest inflacja - mówi Tomasz Duda. W USA najlepiej kapitał chronił rynek akcji. W latach 1975 -2024 S&P500 dał zarobić prawie 6 000%. Stopa zwrotu z nieruchomości wyniosła blisko 1000% przy skumulowanej CPI na poziomie 500%.
Stopa dochodu z nowo kupionego mieszkania spadła w Polsce z 4,8%-5,2% do 3,9%. Od 2 lat stopa dochodu z najmu mieszkania jest niższa niż średnie oprocentowanie nowych depozytów - dodał Duda.
Zobacz także
Jednak trzeba pamiętać ze ceny mieszkań w głównym miastach Polski urosły o 113% od końca 2013 r., czyli powyżej wzrostu inflacji czy wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Stopy wzrostu z indeksów akcji w Polsce od końca 2013 r. były w przedziale 96-99%, ale jak się ma sytuacja na pojedynczych spółkach z głównych indeksów? 12 spółek miało 10-letnią stopę zwrotu co najmniej 4-krotnie większą niż 10-letnia zmiana cen nieruchomości. 26 spółek legitymowało się stopą zwrotu co najmniej 1,5-krotnie lepszą niż ceny mieszkań.
Po co mi te rekomendacje? Zastanawia się Tomasz Duda z BM Pekao. To co my widzimy na rynku to cena, pytaniem jest, co za tą ceną idzie. Rynek nie musi patrzeć na momentum zysku, a np. skupiać się na innych czynnikach jak np. portfel zamówień, udział w rynku etc. To powinniśmy wiedzieć, żeby być na czasie i wiedzieć czym rynek żyje, a nie tylko zysk w rachunku wynikowym. Żeby efektywnie korzystać z rekomendacji należy selektywnie wybierać jej elementy i nakładać na własną tezę inwestycyjną.




























































