REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Orlen to miejsce "nie dla ludzi"? Azjatyccy pracownicy budowy Olefin III

2024-05-09 12:10
publikacja
2024-05-09 12:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Według reportażu powstałego w wyniku wspólnego śledztwa "Gazety Wyborczej" i "Uwagi" TVN cudzoziemscy pracownicy zatrudnieni na budowie kompleksu rafineryjno-petrochemicznego Olefin III, który Orlen buduje w Płocku, żyją i pracują w strasznych, uwłaczających ludzkiej godności warunkach.

Orlen to miejsce "nie dla ludzi"? Azjatyccy pracownicy budowy Olefin III
Orlen to miejsce "nie dla ludzi"? Azjatyccy pracownicy budowy Olefin III
fot. @PolskaMorska / / X

Kompleks Olefin III, na który polski moloch wyda ok. 25 mld złotych, powstaje w województwie mazowieckim, a głównym wykonawcą projektu jest koreańskie konsorcjum Hyundai Engineering oraz Tecnicas Reunidas. Jednak jak to często bywa na tak dużych budowach, główni wykonawcy zatrudniają swoich podwykonawców, a ci kolejnych, którzy starają się pozyskać jak najtańszych pracowników, najczęściej zza granicy. Część z tych podwykonawców to Polacy, ale wielu koreański Hyundai postanowił zatrudnić na swoich rodzimych rynkach.

Bohaterami reportażu "GW" i "Uwagi" jest dwóch Hindusów Balu i Libin, którzy zostali przez podwykonawcę zwolnieni z pracy i wyrzuceni z mieszkania. Mężczyzn zatrudniła zarejestrowana w Katowicach spółka Zioom, a ich bezpośrednim przełożonym był Koreańczyk Kim. W związku ze znacznymi opóźnieniami w wypłacaniu wynagrodzenia (tylko w gotówce) Balu i Libin zorganizowali strajk, który skończył się wyrzuceniem z pracy i wykopaniem z robotniczego mieszkania (zapewniane przez pracodawcę lokale zawsze są przepełnione i mieszka w nich nawet po kilkadziesiąt osób naraz).

W toku dziennikarskiego śledztwa zwrócono też uwagę na takie rzeczy jak "kary za chorobę", brak umów dla pracowników czy pracę po 10 godzin dziennie, 6 dni w tygodniu za zupełnie nieadekwatne stawki. Bohaterowie reportażu pracowali na magazynie z niebezpiecznymi dla zdrowia substancjami, a przydzielona im odzież ochronna nie działała dobrze, w wyniku czego rozchorowali się. 

Wakacje na giełdzie

Jak więc widać, praca dla Orlenu stanowi piekło nie tylko dla pełniącego do niedawna funkcję prezesa Daniela Obajtka. Reportaż ukazał się niedługo po tym, jak w świat poszła wieść o niedawnej śmierci na terenie budowy jednego z pracowników, który nie posiadał kwalifikacji do wykonywanej przez siebie pracy. Jeden z menadżerów budowy przytacza historie o pracujących w nieludzkich warunkach cudzoziemcach - Filipińczykach, Hindusach, Uzbekach i Turkmenach, upychanych w pracowniczych barakach i zarabiających na czarno zupełnie nieadekwatne do wykonywanej pracy pieniądze. 

Co mówi inwestor i główny wykonawca

Orlen odcina się od sprawy, stwierdzając, że nie odpowiada on za to, na jakich warunkach podwykonawcy zatrudniają pracowników kontraktowych. Biuro prasowe podkreśla jednak, że nie otrzymało jeszcze żadnego zgłoszenia dotyczącego opóźnienia wypłat wynagrodzeń. Luźne podejście spółki do zagranicznych pracowników przybywających do kraju z wizą, jest jednym z zarzutów wymienianych przeciw niej w tzw. aferze wizowej.

Zobacz także

Podobnie główny wykonawca stwierdza, że nie otrzymał zgłoszeń na temat zawartych w reportażu sytuacji. Wskazuje też, że na terenie budowy miały miejsce wizyty Państwowej Inspekcji Pracy oraz Straży Granicznej, a także innych organów weryfikujących legalność pracy zatrudnionych osób. 

PIP stwierdza, że na budowie wystawiono dwa mandaty na łączną kwotę 1000 zł dla kierowników prac, oraz kilka razy nakazywano zaprzestanie pracy na stanowiskach, gdzie pojawiało się zagrożenie dla zdrowia i życia pracowników. Nie odnotowano obecności osób pracujących bez ważnej umowy.

Wspomniana katowicka spółka Zioom nie odpowiada na pytania dziennikarzy, a pan Kim zablokował numer telefonu i nie ma z nim żadnego kontaktu. 

Oprac.: MT

Źródło:
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
angelfals
Ten duet ma super wiadomości tylko spod budki z piwem.
koperytko
co za kraj... Jak Polacy 2004 wyjechali do Anglii to mieli zakwaterowanie Sheratonie
ifeelveryblah
Raczej ten dziki kraj jest nie dla ludzi... Ale czego się spodziewać po kraju w którym rząd spekuluje we współpracy z deweloperami na rynku mieszkaniowym?
samsza
Wbrew kłamliwemu tytułowi << Orlen to miejsce "nie dla ludzi"? >> pracownicy opisani w artykule, nie pracują dla Orlen.
Rozumiem antypolskie hejtowanie na polską spółkę, bo zagraniczny konkurent za to płaci, ale jaki interes w obniżaniu marki Orlen ma koalicja rządząca i silni razem jej hejterzy polityczni?
Wbrew kłamliwemu tytułowi << Orlen to miejsce "nie dla ludzi"? >> pracownicy opisani w artykule, nie pracują dla Orlen.
Rozumiem antypolskie hejtowanie na polską spółkę, bo zagraniczny konkurent za to płaci, ale jaki interes w obniżaniu marki Orlen ma koalicja rządząca i silni razem jej hejterzy polityczni? Też coś przytulają?
1as
Zagapili się, że już wyrzucili Obajtka i wstawili swoją marionetkę :)
remmah
Oszukiwanie pracowników to jedna z podstawowych strategii zarządzania biznesem. Właśnie dlatego potrzebujemy kodeksu pracy i sprawnej Państwowej Inspekci Pracy. Trzeba również walczyć z używaniem umów cywilno-prawnych tam gdzie ma miejsce stosunek pracy.
men24a
Sądzę że Obajtek sypnął im grosza jak koszty zwiększył z 13 mld zł na 25 mld
miketheripper
W anglii się połapali i zredukowali ryzyko poprzez rozliczenia tygodniowe. Januszeksy będą się przed tym bronić do końca.
lebski_gosc
Nie ma to jak tvn i wyborcza. Na nich zawsze można liczyć. Niemcy kapneli się że z elektryków nic nie będzie to teraz jest problem co z Orlenem zrobić bo raz że zarabia a dwa że niemcom by się taki przydał.

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki