REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Związkowcy przeciwko likwidacji kopalni Wujek. KHW: nie ma takich decyzji

2016-04-08 10:30
publikacja
2016-04-08 10:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Związkowcy z kopalni Wujek zarzucili w piątek zarządowi Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW) celowe działania, mające skutkować likwidacją rudzkiej, a w perspektywie także katowickiej części tego zakładu. Holding zapewnia, że nie zapadły żadne takie decyzje.

fot. Kacper Pempel / / Reuters

Po czwartkowych masówkach, podczas których o swoich obawach związki informowały załogę, w piątek związkowcy zorganizowali konferencję prasową przed kopalnią Śląsk, czyli częścią Wujka zlokalizowaną w Rudzie Śląskiej. Argumentowali, dlaczego - ich zdaniem - zarząd KHW dąży do przekazania tego zakładu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) w celu likwidacji.

Przedłużające się procedury przetargowe na zbrojenie ścian i rozcinkę pokładów, zmniejszona sprzedaż węgla i coraz mniej miejsca na jego składowanie, brak decyzji urzędu górniczego w sprawie planu ruchu dla kopalni, wreszcie ankieta, w której holding pyta pracowników o to, czy chcą skorzystać ze świadczeń osłonnych - to wszystko układa się w jedną całość wyliczał szef Solidarności w rudzkiej kopalni Piotr Bienek.

Według związkowców, działania zarządu holdingu prowadzą do pogorszenia wyników ekonomicznych kopalni. Ich zdaniem, jeżeli dodatkowo spora grupa górników z KHW (związki szacują ją nawet na 1,5 tys. osób) zadeklaruje chęć dobrowolnego odejścia i skorzystania ze świadczeń, zarząd holdingu będzie chciał przekazać wyodrębnioną część majątku wraz z deklarującymi chęć odejścia pracownikami do SRK. Związkowcy są przekonani, iż zarząd holdingu dąży do tego, by zamkniętą w ten sposób kopalnią był właśnie Śląsk, a w perspektywie również katowicka część kopalni, czyli Wujek.

Przedstawiciele holdingu nie odpowiadają wprost na pytania dotyczące przyszłości kopalni Wujek i zamiarów zarządu wobec obu części tego zatrudniającego w sumie ok. 3,1 tys. osób zakładu. Rzecznik holdingu Wojciech Jaros już w czwartek zapewnił, że nie zapadły żadne decyzje dotyczące przekształceń kopalni Wujek bądź którejś z jej części. Zastrzegał przy tym, że wszelkie decyzje dotyczące działań naprawczych w KHW muszą być spójne z planem właściciela, czyli Skarbu Państwa - w jego imieniu pieczę nad górniczymi spółkami sprawuje Ministerstwo Energii.

Wakacje na giełdzie

Jaros zapewnił też, że dobrowolna ankieta, którą otrzymali w piątek pracownicy wszystkich kopalń holdingu, ma dać zarządowi rozeznanie dotyczące skali zainteresowania świadczeniami osłonowymi wynikającymi z ustawy o funkcjonowaniu górnictwa. Nie wiąże się to bezpośrednio - według przedstawicieli KHW - ze sprawą przyszłości kopalni Wujek. Innego zdania są związkowcy, którzy przypominają, że pracownicy mogą skorzystać ze świadczeń dopiero po tym, gdy wraz z wydzielonym majątkiem przejdą do SRK.

Rzecznik holdingu przypomina, że do spółki restrukturyzacyjnej, wraz z pracownikami, ma być przekazany jeden z szybów katowickiej kopalni Wieczorek. Związkowcy z kopalni Wujek mają jednak informację, że sprawa przeciąga się, ponieważ szyb Poniatowski nie spełnia wymogów związanych z przekazaniem do SRK. Tym bardziej wskazuje to - ich zdaniem - na to, iż holding może przekazać do tej spółki inny majątek - kopalnię Śląsk.

Choć rzecznik holdingu podkreśla, że decyzje dotyczące kształtu programu naprawczego należą do właściciela kopalń, czyli Ministerstwa Energii, związkowcy uważają, że w przypadku kopalni Wujek to zarząd holdingu działa na jej niekorzyść i dąży do jej zamknięcia. Mamy wrażenie, że zarząd kontynuuje politykę poprzedniego rządu, czyli restrukturyzacji poprzez likwidację kopalń i miejsc pracy; zarząd działa w przeciwnym kierunku niż obecny rząd - ocenił Szczepan Kasiński z Sierpnia 80.

Związkowcy podkreślają, że kopalnia Wujek - także jej rudzka część, gdzie w przeszłości doszło do jednej z największych górniczych katastrof - należy obecnie do najbezpieczniejszych, a zakład zrezygnował z eksploatacji węgla w najbardziej niebezpiecznych rejonach.

W piątek cała niespełna 14-tysięczna załoga holdingu otrzymała ankietę z pytaniami dotyczącymi ich ewentualnej chęci skorzystania z rozwiązań osłonowych, jakie daje zmieniona ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Wprowadziła ona dla pracowników restrukturyzowanych (po przekazaniu do SRK) kopalń możliwość skorzystania np. z maksymalnie czteroletniego urlopu górniczego dla górników dołowych oraz (do trzech lat) pracowników zakładów przeróbki mechanicznej węgla. Inna możliwość to jednorazowa odprawa pieniężna w wysokości 12, 8 lub 4-krotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (w zależności od terminu rozwiązania umowy o pracę) dla osób, z którymi umowa o pracę zostanie rozwiązana za porozumieniem stron nie później niż do końca 2018 r.

O sytuacji kopalni Wujek mówił podczas marcowego spotkania z dziennikarzami w Katowicach pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Przyznał, że w perspektywie kilku lat konieczne będzie rozważenie przyszłości kopalni, przy zachowaniu jej historycznego znaczenia - na początku stanu wojennego od milicyjnych kul zginęło tam dziewięciu górników.

Wiemy, że Wujek jest kopalnią, która ma swoją wagę historyczną, ale jeśli chodzi o dojście do złóż i perspektywę - trzeba mieć na uwadze, że ta kopalnia nie będzie już kopalnią +ciągnącą+ strukturę holdingową mówił wiceminister. Raczej musimy przemyśleć, jak wykorzystać te osoby (tam zatrudnione); w perspektywie 4-5 lat trzeba będzie pomyśleć o tym, żeby nie stracić symbolu Wujka, a zarazem wykorzystać potencjał ludzki, który tam jest - dodał Tobiszowski.(PAP)

mab/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~binarczyk
Uwazam ze krok ktory przyjeli jest sensowny. W perspektywie najblizszych lat powinni skupic sie nakopalniach ktore faktycznie rokuja na przyszlość. Jesli do wujka trzeba dokladac to lepiej rozważyć inne opcje
~banko
Tobiszowski dostał ładny spadek po POwcach, w krótkim czasie musi naprawić wielki bałagan. mam nadzieje ze to wypali i uda sie przywócic górnictwo na właściwy tor
~mille
Uwazam ze prywatni inwestorzy pokazali ze kopalnie potrafią być rentowne i przynosic ogromne zyski, jednak trzeba uwolnic je od balastu biurokracji jaki sie zakradł przez ostatnie 10 lat
~traktor
Zwiazkowcy niestety ale nie mysla w perspektywie calego projektu jakim jest PGG - stad tyle napsutej krwi
~wierzba
Jeżeli kopalnie mają być państwowe, to może czas wrócić do PGR -ów.W końcu żywność też ma strategiczne znaczenie jak węgiel (wiadomo samodzielności energetyczna) i uprawą ziemi powinno się zająć Państwo.No i będzie miejsce na związki zawodowe.
~obserwator
Z KWK Wujek zrobią to samo co z KWK Murcki zlikwidują a potem przyjdzie prywatna firma i kupi kopalni za bezcen. Notabene przed likwidacją KWK Murcek rozjechali pokłady na kilkanaście ścian tylko uzbroić i fedrować. Zmodernizowano cały szyb nr. 1 wydobywczy ( wymieniono skipy, liny, zbrojenie itp), na poziomie 600m zrobiono nową Z KWK Wujek zrobią to samo co z KWK Murcki zlikwidują a potem przyjdzie prywatna firma i kupi kopalni za bezcen. Notabene przed likwidacją KWK Murcek rozjechali pokłady na kilkanaście ścian tylko uzbroić i fedrować. Zmodernizowano cały szyb nr. 1 wydobywczy ( wymieniono skipy, liny, zbrojenie itp), na poziomie 600m zrobiono nową rozdzielnie i wiele innych podejrzanych inwestycji zrobiono zanim go zlikwidowali (pewnie pod prywatnego inwestora). KWK Murcki była kopalnią o najmniejszej liczbie zagrożeń, posiadała największe pole nadania ze wszystkich kopalń w Polsce oraz pokład 501 i 510 nie zostały nawet tknięte. TO SIĘ NAZYWA PRZEKRĘT.
Prezesa Zygmunta Łukaszczyka za te podejrzane decyzje powinni ZAMKNĄĆ W PIERDLU.
~JA6969
To moze niech związki dadzą kase na jej utrzymanie? Wtedy pokaza jakie są pro-pracownicy
~doradca
Dlaczego komplikują nam podatnikom życie. Dlaczego za nasze pieniądze mają egzystować baronowi związków górniczych. Rozwiązanie jest proste. Przekształcić kopalnię sporną w oddzielny podmiot jako spółkę akcyjną. Przekazać akcje za symboliczną złotówkę dla pracujących tam górników. Oni sami doprowadzą swoja kopalnię do porządku. Dlaczego komplikują nam podatnikom życie. Dlaczego za nasze pieniądze mają egzystować baronowi związków górniczych. Rozwiązanie jest proste. Przekształcić kopalnię sporną w oddzielny podmiot jako spółkę akcyjną. Przekazać akcje za symboliczną złotówkę dla pracujących tam górników. Oni sami doprowadzą swoja kopalnię do porządku. najpierw zlikwidują darmozjadów ze związków, następnie zlikwidują przywileje.
~Święty
Mam jeszcze lepszy pomysł. Oddać nawet za darmo te kopalnie Związkom. Niech zarządzają i niech zarabiają na tych kopalniach. Strajków będą mogli organizować pod dostatkiem - bo na swoim.

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki