Prezydent Donald Trump powiedział w piątek, że Kevin Warsh znalazł się na szczycie jego listy jako kolejny przewodniczący Rezerwy Federalnej - poinformowała gazeta "Wall Street Journal".


Warsh, były gubernator Fed, wcześniej rozważany na krótkiej liście Trumpa, ale nie jako faworyt, najwyraźniej zwiększył swoje szanse po środowej rozmowie z prezydentem Trumpem.
"Tak, myślę, że tak" - powiedział Trump w rozmowie z "Wall Street Journal", według relacji gazety opublikowanej w piątkowe popołudnie.
Odnosząc się do dyrektora Narodowej Rady Ekonomicznej Kevina Hassetta, którego rynki wcześniej prognozowały jako głównego faworyta, Trump powiedział:
"Myślę, że masz Kevina i Kevina. Są obaj — uważam, że ci dwaj Kevinowie są świetni".

"Myślę, że jest jeszcze kilka innych świetnych osób" - dodał Trump.
Trump: Powinniśmy mieć najniższe stopy procentowe na świecie
Prezydent USA Donald Trump w rozmowie z dziennikiem „Wall Street Journal” wyraził też przekonanie, że USA powinny mieć najniższe stopy procentowe na świecie.
Warsh to były członek Rady Gubernatorów Fedu, Hassett jest natomiast szefem doradców ekonomicznych Białego Domu. W piątkowej rozmowie z gazetą Trump przyznał, że na czele listy potencjalnych nowych szefów Fedu jest Warsh. - - Tak, myślę, że jest (na czele). Myślę, że jest Kevin i Kevin. Oni obaj... Myślę, że obaj Kevinowie są wspaniali - powiedział prezydent. - Myślę, że jest kilka innych osób, które są wspaniałe - dodał.
Podczas 45-minutowego spotkania z Warshem w środę w Białym Domu prezydent próbował sprawdzić, czy może zaufać mu, jeśli chodzi o obniżenie stóp procentowych w przypadku gdyby został szefem banku centralnego - przekazały źródła, zaznajomione wz tym spotkaniem. W rozmowie z „WSJ” prezydent potwierdził te doniesienia.
- Uważa, że trzeba obniżyć stopy procentowe. Tak samo (uważa) każdy, z kim rozmawiam - powiedział Trump o Warshu.
Trump oświadczył, że według niego następny szef Fed powinien konsultować z nim poziom stóp procentowych.
- Zwykle już się tego nie robi. Kiedyś robiono to rutynowo. Powinno się to robić - dodał. - To nie oznacza... Nie sądzę, że powinien robić dokładnie to, co mówimy. Ale z pewnością nasz, mój głos jest mądry i należy go słuchać - podkreślił prezydent.
Zapytany o to, na jakim poziomie chciałby widzieć stopy procentowe za rok, odparł: - 1 proc. albo może niżej. Przekonywał, że dzięki obniżce stóp procentowych spadłyby koszty finansowania 30 bilionów dol. długu publicznego.
- Powinniśmy mieć najniższe stopy procentowe na świecie - oznajmił Trump, który wielokrotnie krytykował obecnego szefa Fed Jerome'a Powella za to, że - według niego - zbyt wolno obniża stopy procentowe.
W środę amerykański Federalny Komitet Operacji Otwartego Rynku (FOMC) zdecydował o obniżeniu głównych stóp procentowych o 25 punktów bazowych (0,25 p.p.) do przedziału 3,5-3,75 proc. Była to trzecia obniżka stóp w tym roku.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ jm/ pr/






























































