Dobre nastroje na rynkach finansowych służą polskiemu złotemu i pozwoliły na spadek kursu euro do najniższego poziomu od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Notowania dolara amerykańskiego po raz pierwszy od początku marca znalazły się poniżej 3,60 zł.


W czwartek o poranku euro kosztowało 4,2382 zł. Wcześniej nad ranem kurs euro do złotego zszedł do najniższego poziomu od 3 marca – czyli od pierwszych dni amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran. Od tego czasu kurs EUR/PLN porusza się w zakresie 4,2250-4,3070 zł. Przez poprzednie dwa tygodnie przeszliśmy od górnego do dolnego ograniczenia tego przedziału.
Rynki finansowe od początku kwietnia dyskontują zakończenie wojny w Zatoce Perskiej i przywrócenie dostaw ropy i gazu przez Cieśninę Ormuz. Na bazie tych spekulacji w środę nowojorskie giełdy ustanowiły nowe rekordy wszech czasów. Nowe szczyty hossy padły także łupem warszawskiej GPW. To wszystko sygnalizuje znakomite (oby nie zbyt znakomite) nastroje panujące wśród inwestorów.
- W otoczeniu konsolidującego się dolara złoty zdołał jeszcze lekko się umocnić, naruszając dolne ograniczenie strefy technicznych wsparć w pobliżu 4,2350 na EURPLN. Zgodny z oczekiwaniami finalny odczyt inflacji CPI za marzec nie dostarczył krajowej walucie impulsu do większych zmian – napisali w porannym raporcie analitycy PKO BP.
Czynnikiem ryzyka dla złotego jest sytuacja na parze euro-dolar. W czwartek nad ranem kurs EUR/USD zawrócił z lokalnego szczytu (ponad 1,18 USD), schodząc poniżej 1,18 dolara. W rezultacie spadek notowań dolara na polskim rynku zatrzymał się tuż poniżej poziomu 3,60 zł. W czwartek rano kurs USD/PLN wynosił 3,5929 zł i był o ćwierć gorsza wyższy od środowego kursu odniesienia.

Frank szwajcarski wyceniany był na 4,5947 zł, a więc o niecałe pół grosza wyżej niż dzień wcześniej. Warto odnotować, że przez poprzednie pięć tygodni kurs CHF/PLN zdążył już spaść o ok. 20 groszy.
Spadkowa korekta obowiązuje także na parze funt-złoty. W czwartek rano brytyjska waluta kosztowała 4,8740 zł, notując najniższe wartości od 3 marca.
KK































































