Publikacja projekty budżetu zakładającego gigantyczny deficyt nie wstrząsnęła notowaniami złotego. Kurs euro pozostał stabilny. Wzrosły za to notowania dolara amerykańskiego, który umocnił się w relacji do euro.


- Naszym zdaniem reakcja złotego na plany rządu dotyczące rekordowego deficytu i potrzeb pożyczkowych państwa w 2025 r. jest powściągliwa, choć nie można wykluczyć "wstrząsów wtórnych" podczas kolejnych sesji - napisano w porannym raporcie PKO BP.
W czwartek o 10:30 kurs euro wynosił 4,2866 zł i był o 0,4 grosza niższy niż dzień wcześniej. Odnotujmy przy tym, że w środę notowania euro podniosły się o przeszło grosz i przekroczyły poziom 4,30 zł. Nadal jednak mieścił się w „wakacyjnym” korytarzu w przedziale 4,25-4,33 zł.
- Uwzględniając bilans krótkoterminowych szans i zagrożeń, uważamy, że szanse na zakończenie korekcyjnego osłabienia złotego i korekcyjnego umocnienia dolara po wtorkowej sesji nieco wzrosły – uznali ekonomiści PKO BP.
Wtórują im analitycy Santander BP. - Dzisiaj stawiamy na umocnienie PLN, któremu będą sprzyjać dobre dane o PKB i opadanie emocji po prezentacji budżetu i wynikach Nvidii – napisali. Mniej optymistyczny jest zespół Banku Millennium. - Nastroje na rynkach finansowych nieco się pogorszyły. Apetyt na bardziej ryzykowne aktywa zmalał m.in. na rynkach giełdowych po wczorajszych rozczarowujących dla inwestorów wynikach spółki Nvidia – napisał ekonomista Mateusz Sutowicz.

Tymczasem na globalnym rynku walutowym drugi dzień z rzędu obserwujemy zdecydowane umocnienie dolara w relacji do euro. Kurs EUR/USD spadł do 1,1073 po tym, jak jeszcze na początku tygodnia euro było notowane po blisko 1,12 USD – czyli najwyżej od roku.
Na krajowym rynku przekładało się to na wzrost kursu dolara do 3,8525 zł. Przypomnijmy, że jeszcze w piątek „zielony” kosztował nawet mniej niż 3,81 zł i był najtańszy od prawie trzech lat.
Kontynuowana była też fala umocnienia franka szwajcarskiego, który na parze euro zbliża się do historycznych maksimów (tj. kurs EUR/CHF zbliża się do minimum wszech czasów z początku sierpnia). Skutkowało to wzrostem notowań pary frank-złoty do poziomu 4,5756 zł.
oprac. KK



























































