REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoty będzie pod mniejszą presją. Frank może zejść mocno poniżej 4 zł

2016-05-30 08:00
publikacja
2016-05-30 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W najbliższych tygodniach kluczowe dla polskiej waluty będą dane z amerykańskiej gospodarki - mówi Marek Wołos, główny ekonomista Domu Maklerskiego Athena Investments. To od ich odczytów zależeć będzie, czy i kiedy amerykański Fed zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych. Do momentu pojawienia się pierwszych sygnałów z USA odnośnie zmiany poziomu stóp, złoty ma szansę się umocnić do 4,35 za euro. Pod koniec czerwca będzie raczej słabł.

Złoty będzie pod mniejszą presją. Frank może zejść mocno poniżej 4 zł
Złoty będzie pod mniejszą presją. Frank może zejść mocno poniżej 4 zł
fot. simpson33 / / YAY Foto

- Polscy inwestorzy będą się koncentrować na wskaźnikach i danych, które płyną nie z Polski, ale ze Stanów Zjednoczonych, bo one będą przesłanką do decyzji Fed, czy podwyższy on stopy procentowe już w czerwcu, czy w lipcu - mówi agencji informacyjnej Newseria inwestor Marek Wołos, główny ekonomista, Dom Maklerski Athena Investments. - Im lepsze dane z USA, tym większa szansa na tę podwyżkę w czerwcu. To jest reakcja, która się przekłada bezpośrednio na rynek naszych obligacji i na rynek złotego. Im większe szanse na podwyżkę w czerwcu, tym słabszy złoty, zwłaszcza do dolara, ale też do innych walut.

Ostatni zanualizowany odczyt PKB za I kwartał w Stanach Zjednoczonych wyniósł +0,8 proc. (kw. do kw.), wobec oczekiwań +0,9 proc. Z kolei w kwietniu powyżej oczekiwań wzrosła w Stanach liczba umów na sprzedaż domów. Ponadto indeks optymizmu konsumentów w USA w maju wzrósł, ale odczyt był poniżej oczekiwań. W tym tygodniu rynki będą wyglądać informacji o sytuacji na amerykańskim rynku pracy.

- Myślę, że złoty w najbliższym czasie będzie pod mniejszą presją do spadków. Spodziewam się, że euro może zniżkować w okolicę 4,35, na franku też zobaczymy korektę rzędu 3, może 5 groszy, raczej mocne zejście poniżej granicy 4 zł - prognozuje Wołos. - Do momentu, kiedy pojawią się pierwsze sygnały o podwyżkach stóp procentowych ze Stanów, to są dobre momenty do umocnienia złotego, w tych dniach złoty powinien być silny. Natomiast pod koniec czerwca znowu będzie słabł.

Po jastrzębich wypowiedziach z ostatniego tygodnia członków amerykańskiej rezerwy federalnej, w centrum uwagi inwestorów są spekulacje o możliwych podwyżkach stóp procentowych jeszcze w czerwcu. Z ostatniej wypowiedzi prezes Fed wynika, że jest ona jak najbardziej możliwa. Janet Yellen powiedziała podczas ostatniego wystąpienia, że podwyżki stóp procentowych w USA w nadchodzących miesiącach, biorąc pod uwagę poprawiającą się sytuację amerykańskiej gospodarki, mogą być właściwe.

Wakacje na giełdzie

- Patrzmy na trendy, które się ujawniły na rynkach surowcowych. Co prawda ropa już jest dwa razy droższa niż była jeszcze w okresie grudzień-luty, ale nie przełożyło się to jeszcze wyraźnie na wzrost cen akcji spółek związanych z surowcami - mówi Wołos. - Złoty też może na fali tego zyskiwać. Tym bardziej że nasza waluta była ostatnio zbyt mocno przeszacowana i jest niewspółmiernie osłabiona - dodaje.

Konferencja WallStreet 20

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych zaprasza na dwudziestą, jubileuszową konferencję WallStreet - największe spotkanie inwestorów indywidualnych w Polsce.

Gościem specjalnym konferencji będzie Dariusz Miłek, założyciel oraz prezes CCC SA. Na konferencji wystąpią także: Joe DiNapoli - światowej sławy trader, prof. zw. dr hab. Małgorzata Zaleska – prezes Giełdy Papierów Wartościowych, Wojciech Białek - główny analityk CDM Pekao SA, Sebastian Buczek - Prezes Zarządu Quercus TFI S.A., Grzegorz Zalewski - Dom Maklerski BOŚ S.A.

Dowiedz się więcej na temat konferencji oraz możliwości uczestnictwa w niej.

Bankier.pl jest głównym partnerem medialnym konferencji.

Obecnie za baryłkę ropy typu Brent trzeba płacić 49,47 dolarów. W ubiegłym tygodniu cena surowca po raz pierwszy w tym roku przekroczyła psychologiczną barierę 50 dolarów za baryłkę. Miało to związek z malejącymi zapasami surowca w Stanach Zjednoczonych i problemami wydobywczymi niektórych producentów. 

Główny ekonomista DM Athena Investments zwraca uwagę na to, że krajowa waluta może się w dłuższej perspektywie okazać jednym z inwestycyjnych złotych strzałów.  

- Zwróćmy uwagę na to, że nowy przyszły prezes Narodowego Banku Polskiego w ostatnich wypowiedziach był raczej przeciwko obniżkom stóp procentowych, co zdejmuje pewnego rodzaju ryzyko ze złotego. A właśnie złoty, który zachowuje się podobnie jak waluty powiązane z surowcami, surowce drożeją, te waluty też się umacniają, złoty też może na fali tego zyskiwać. Wydaje mi się, że jest to szansa w najbliższym czasie na umocnienie złotego - mówi ekonomista. 

Marek Wołos dodaje, że także polska giełda po kilku ostatnich dniach wzrostów wbrew niepotwierdzonej zasadzie, że w maju należy sprzedawać, także może się okazać dobrą inwestycją.

- Pod warunkiem, że dobrze dobierzemy spółki, a podkreślam, że trzeba się przyjrzeć właśnie spółkom surowcowym - dodaje ekonomista.

Źródło:
Tematy

Komentarze (30)

dodaj komentarz
~MacGawer
Jak za tydzień Szwajcarzy przegłosują dochód gwarantowany w wysokości 2600CHF na łebka będzie pozamiatane. I nic nie pomoże, że w bogatych kantonach jest to kwota zbliżona do wolnej i sporo niższa od średniej pensji. Frank jest podstawowym towarem eksportowym Szwajcarów bo od dziesiecioleci na świecie mu ufają. Jednak dodruk >0.Jak za tydzień Szwajcarzy przegłosują dochód gwarantowany w wysokości 2600CHF na łebka będzie pozamiatane. I nic nie pomoże, że w bogatych kantonach jest to kwota zbliżona do wolnej i sporo niższa od średniej pensji. Frank jest podstawowym towarem eksportowym Szwajcarów bo od dziesiecioleci na świecie mu ufają. Jednak dodruk >0.5 biliona w kilka lat + coraz dziwniejsze referenda kiedyś je podważą. Bez zaufania frank zrowna się (co najwyżej) z funtem ktory panicznie reaguje na możliwość brexitu. Odpowiedź na pytanie dlaczego się nie uda jest prosta. Kasa reprezentuje towary na rynku: jest zaufanie = silna waluta = tanie towary z zewnątrz. Brak zaufania = powrot waluty do emitenta = słaba waluta = brak importowanych towarow.
~Tomy
"na franku też zobaczymy korektę rzędu 3, może 5 groszy" ... Jeśli to ma być "duże zejście poniżej 4 zł", to... słów mi zabrakło.
Frank w tej chwili kosztuje 3 grosze poniżej 4 zł... :)
~Tomy
Frank w tej chwili kosztuje 3 grosze poniżej 4 zł... :)
Czyli ok. 3,97 zł
~BB odpowiada ~Tomy
Czyli jest grubo poniżej 4 zł :)
~max
widze jeszcze jeden wizjoner obok Maliszewskiego/nawet podobny do niego może być Maliniak2/ Kuczynskiego ,ciekawe ze żaden z tych wróżek nie przewidział skokowego umocnienia frania ,tylko jak mantre powtarzają ze teraz frank ma się oslabic he he he wobec mega silnej i stabilnej waluty ----pln---.dobry dowcip ,panowie tj nawet,nie widze jeszcze jeden wizjoner obok Maliszewskiego/nawet podobny do niego może być Maliniak2/ Kuczynskiego ,ciekawe ze żaden z tych wróżek nie przewidział skokowego umocnienia frania ,tylko jak mantre powtarzają ze teraz frank ma się oslabic he he he wobec mega silnej i stabilnej waluty ----pln---.dobry dowcip ,panowie tj nawet,nie jest smieszne ,ile,razy cos przewidujecie jest totalnie na odwrot ,pln skokowo się oslabil wobec chf ale jakos skokowo umocnić się nie chce to uparta waluta .........................
~franGSTER

Banki od początku wiedziały że te kreduty to smierdzący temat.


Już w 2005 prezes WBK ostrzegał ZBP że kredyty pseudo-walutowe to duże ryzyko dla banków:

Link do oryginalnego pisma:

https://scontent.xx.fbcdn.net/hphotos-xlt1/v/t1.0-9/12799327_10205293551611800_5998659237723450132_n.jpg?oh=de98fafe97353c24c34ceac13b4b57a4&oe=57512B93

1.

Banki od początku wiedziały że te kreduty to smierdzący temat.


Już w 2005 prezes WBK ostrzegał ZBP że kredyty pseudo-walutowe to duże ryzyko dla banków:

Link do oryginalnego pisma:

https://scontent.xx.fbcdn.net/hphotos-xlt1/v/t1.0-9/12799327_10205293551611800_5998659237723450132_n.jpg?oh=de98fafe97353c24c34ceac13b4b57a4&oe=57512B93

1. Ryzyko kredytowe
2. Ryzyki reputacji
3. Ryzyko misselingu
4. Ryzyko negatywnego wpływu na duże grupy społeczne.

Ale chęc zysku wygrała. Frankowicze też podejmowali ryzyko ale dookoła słyszeli że PLN się będzie umacniał. W prasie i telewizji dziennikarze i eksperci (Ci sami co teraz wróżą bankowy armagedon)
radzili zadłużanie się w CHF. Cześć frankowiczów w PLN nie miała szans na kredyt. Na dodatek ludzie nie inwestowali tych pieniędzy tylko chcieli kupić mieszkanie niezbędne do życia - więć
dlaatego mowię ze brali kredyty w dobrej wierze.
Banki natomiast z pełna premadytacją wciskały te kredyty!!

~Anastazja
Polecam do skorzystania z porównywarki kursów walut xchanger.pl
~Anastazja
Polecam do skorzystania porównywarkę kursów walut www.xchanger.pl
~DalajLama
"Są tylko dwie kategorie prawdziwych bandytów: prawnicy i bankierzy" - stara amerykańska mądrość.

Warto obejrzeć:

Tajemnica ratowania banków: https://www.youtube.com/watch?v=zDtOouqU5nQ
~autor_widmo
franek osłabnie jak szwajcaria uchwali rozdawanie 2500 chf miesiecznie swoim obywatelom, wystarczy poczekac, "Szwajcarzy opracowali projekt, dotyczący wypłaty każdemu obywatelowi 2500 franków miesięcznie. Ponadto, rodzic na każde dziecko otrzyma 625 franków. Rząd federalny podał, że powszechne głosowanie w tej sprawie przeprowadzone franek osłabnie jak szwajcaria uchwali rozdawanie 2500 chf miesiecznie swoim obywatelom, wystarczy poczekac, "Szwajcarzy opracowali projekt, dotyczący wypłaty każdemu obywatelowi 2500 franków miesięcznie. Ponadto, rodzic na każde dziecko otrzyma 625 franków. Rząd federalny podał, że powszechne głosowanie w tej sprawie przeprowadzone zostanie w czerwcu."

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki