Złotowieści: nadmiar złota może pociągnąć na dno

główny analityk Bankier.pl

To się musiało kiedyś stać. Tak, w tych „Złotowieściach” będę Państwa zniechęcał do kupowania złota. No, może nie tak całkowicie. Ale będę odradzał „przeciążenie” złotem portfela inwestycyjnego. Bo nadmiar złota może pociągnąć nas na dno.

Mimo całej swojej inklinacji do kruszców uważam, że utrzymywanie 100% złota w portfelu jest posunięciem skrajnie ryzykownym i co do zasady bym takie podejście odradzał. Dlaczego? Bo w inwestowaniu oprócz cierpliwości, umiejętności wyciągania wniosków i trafnego przewidywania przyszłości liczy się jeszcze jedna rzecz (oprócz szczęścia :-). To coś nazywa się...

Zaprenumeruj nasznewsletter o rynku złota

D Y W E R S Y F I K A C J A.

Zgodnie z podręcznikiem dywersyfikacja jest procesem, w którym tak dobieramy aktywa do portfela inwestycyjnego, aby obniżyć jego całkowite ryzyko. Ryzyko dobrze zdywersyfikowanego portfela jest niższe od średniej ważonej ryzyka poszczególnych jego komponentów. Dzięki dywersyfikacji otrzymujemy portfel mniej zmienny (czyli o niższym ryzyku) przy wciąż przyzwoitej stopie zwrotu.

(Bankier.pl)

Każda inwestycja cechuje się dwoma parametrami: oczekiwaną stopą zwrotu (ile można na tym zarobić?) oraz ryzykiem (ile można na tym stracić?). Przez stulecia ludzie koncentrowali się na tym pierwszym parametrze. Jest on bowiem łatwo mierzalny. Po zakończonej inwestycji liczymy zarobione pieniądze i po odjęciu pieniędzy zainwestowanych otrzymujemy zysk. Zysk podzielony przez wkład początkowy to nasza stopa zwrotu (zazwyczaj wyrażona w %). To rozumie nawet niedzielny inwestor.

Lecz aż do połowy XX wieku nie bardzo rozumiano naturę ryzyka inwestycyjnego. Formalne podwaliny dla dywersyfikacji sformułował dopiero w roku 1952 amerykański ekonomista Harry Markowitz. Teoria Markowitza z powodu panującej wówczas hossy na Wall Street aż do lat 70. nie była zbyt popularna. Ale w latach 80. stała się obowiązującym do dziś kanonem inwestycyjnym.

Teoria portfelowa Markowitza opiera się o dywersyfikację portfela inwestycyjnego w taki sposób, aby albo minimalizować jego wariancję (czyli podstawową miarę zmienności, współcześnie utożsamianej z ryzykiem) przy danej stopie zwrotu, albo maksymalizować stopę zwrotu przy danym ryzyku (mierzonym wariancją). Brzmi skomplikowanie? Idea jest jednak prosta niczym konstrukcja cepa. Markowitz odkrył bowiem fakt, że dwa (lub więcej) nieskorelowane ze sobą aktywa mogą pozwolić całkiem nieźle zarobić przy stosunkowo niskim ryzyku. Dlatego też od ponad 30 lat finansiści na całym świecie poszukują aktywów o niskiej korelacji z akcjami lub obligacjami.

Mówiąc prościej, zasada dywersyfikacji brzmi: nie wkładaj wszystkich jaj do jednego koszyka. Bo jeśli koszyk upadnie, to mamy zimną jajecznicę. Brak należytej dywersyfikacji to elementarny błąd popełniany przez miliony inwestorów na całym świecie. Przykłady? A choćby ludzie inwestujący 100% oszczędności w obligacje GetBacku. Gdyby w te „wolne od ryzyka” papiery włożyli 20-30% pieniędzy, to wciąż byliby stratni, ale nie przeżyliby finansowej (i często życiowej) katastrofy. To samo tyczy się KAŻDEJ innej inwestycji: akcji, obligacji skarbowych, lokat bankowych, gotówki… a także złota. Nie ważne, jak fantastyczna wydaje się nam okazja, nie warto wkładać w nią 100% kapitału. Ani nawet 60%. A nawet przy 20% warto się dobrze zastanowić.

Po ciąg dalszy artykułu zapraszam do "Złotowieści" - niezależnej, aczkolwiek subiektywnej publikacji poruszającej tematykę inwestowania w złoto w świecie ogarniętym przez kryzys systemu finansowego i towarzyszącym mu zawirowaniom.

Użyj kodu INWESTOR, a otrzymasz ofertę rocznej prenumeraty "Złotowieści" z 50-procentową zniżką - skorzystaj >>

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 hawot

Bez paniki. Ja mam kruszec a nie papier na złoto i mam się dobrze. Złotko w dół 0,8 a USD/pl w górę 1,38 pełna dywersyfikacja.

! Odpowiedz
0 1 admiral1

NBP dał wskazówkę że złoto jest jednak aktywem, które warto mieć.Myslę o przeciętnym obywatelu. Inwestorzy profesjonalni, obracający dużą kasą, mają inne instrumenty by spekulować ( inwestować) . Na obrocie pieniędzmi zarabiają,. A obrocie złotem zarabiają tylko mennice. Przeciętny Kowalski może mieć np. oszczędności w PM lub np. frankach. W dolarze już bym nie polecał.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 48 open_mind

Teoretycznie autor ma niewątpliwie rację. W normalnych czasach ekonomi tak powinno się postępować. Ale przypominam że obecnie świat jest kulą z palącym się lontem i trudno przewidzieć co tak naprawdę zrobić, bo tak dupnie.

! Odpowiedz
5 22 open_mind

Ps. Doradzam wam aby was złoto pociągnęło w dół do spokojnej „piwnicy” jak pękająca bańka „zaufania” upuściła z wysokości podparta niczym innym jak: Nadzieją, huraoptymizmem na bazie wiary w lepsze jutro podpartego długiem. Nauka z historii: Tarcze ochronne były robione z metalu a nie z papieru.

! Odpowiedz
44 16 tomi44g

Ja bym doradzał nie inwestować w złoto więcej niż 5% portfela. Chociaż jest to ochrona kapitału to jednak złoto nie pracuje, kapitał jest zamrożony.

! Odpowiedz
1 114 pluto85md

Oczywiscie pan Kolany ma racje, tyle tylko ze dla przecietnego zjadacza chleba i tak najwieksza i dominujaca inwestycja bedzie mieszkania lub dom. I przekracza ona w zdecydowanej wiekszosci 80% portfela inwestycji.

! Odpowiedz
6 86 sel

Potencjalny zysk też się w ten sposób rozwadnia.. Buffet swego czasu miał 3000 ton srebra i w ten sposób wypłynął. na szerokie wody.. Ryzyka nie ma o ile nie inwestuje się na kredyt. Wartościowe aktywa nigdy nie spadną do zera, prędzej waluta .

! Odpowiedz
59 4 wektorwg

3000 000 kg złota? gratuluje

! Odpowiedz
0 53 tbielik odpowiada wektorwg

Pan "pluto85md" napisał o pierwiastku Ag, a nie Au. Proszę wczytać się w post.

! Odpowiedz
14 25 mkx

Wartościowe aktywa przestają mieć wartość gdy chcesz kupić cokolwiek do jedzenia. Ekipa Pizarra wymieniała srebrne podkowy na chleb, bo zapomnieli o zarządzaniu aprowizacją podbijając Peru/Inków;) II wojna też pokazała wartość "sreber rodowych". Cena zależy po prostu od umowy między stronami. Dlatego dywersyfikacja!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz