

Złagodzenie tonu przez Fed odnośnie do polityki stóp procentowych powinno być pozytywne dla polskiej waluty i obligacji, a kurs EUR-PLN ma szansę powoli "schodzić na niższe poziomy".
Amerykańska Rezerwa Federalna w komunikacie wydanym po środowym posiedzeniu zrezygnowała ze słowa "cierpliwy" w odniesieniu do terminu podwyżek stóp procentowych. Jednocześnie Fed podkreślił, że zdecyduje się na ten ruch dopiero, gdy będzie przekonany, że spełnione są ku temu warunki - widoczna będzie dalsza poprawa na rynku pracy oraz będzie przekonanie, że inflacja powróci do 2 procentowego poziomu celu w średnim terminie. Fed obniżył też swoje prognozy wzrostu gospodarczego i prognozę wysokości stóp procentowych.
Ignacy Morawski, główny ekonomista BIZ Banku zwraca uwagę w porannym raporcie, że Fed osłabił dolara, "choć jest to w dużej mierze efekt płynnościowy".
Zobacz także
"Od kilku dni sugerowałem, że gwałtowny trend umocnienia dolara może zwrócić uwagę amerykańskich władz pieniężnych i tak się stało. Fed obniżył prognozy wzrostu PKB m.in. ze względu na silnego dolara, a kurs dolara zanurkował o parę procent. Jak na tak płynną walutę skala wczorajszej zmienności była ogromna. Rynek został złapany na pozycjonowaniu w jednym kierunku i doszło do tzw. +short sqeeze+ - dużo było krótkich pozycji na walucie EUR/USD i te pozycje na gwałt się zamykały" - napisał Morawski.

"Parytet EUR/USD wciąż jest na horyzoncie, choć jego osiągnięcie może nie być kwestią tak krótkiego czasu jak myślało wielu inwestorów. Złagodzenie tonu przez Fed powinno być pozytywne dla polskiej waluty (i obligacji), choć reakcja kursu EUR/PLN jak na razie jest łagodna" - dodał.
W opinii Morawskiego "potężna przecena dolara" po decyzji Fed i konferencji prezes Janet Yellen mogłaby sugerować, że w amerykańskiej polityce pieniężnej doszło do jakiejś istotnej zmiany.
"W środę wieczorem dolar tracił do euro 3 proc., co zdarza się wyjątkowo rzadko. Znacząco spadły też rentowności obligacji. Wydaje się jednak, że rynek przereagował - był zbyt +ustawiony+ pod jeden scenariusz. Fed był bardziej gołębi od oczekiwań większości inwestorów, ale nie widać w efektach wczorajszego posiedzenia wielkich niespodzianek" - napisał.
Morawski wskazuje, że Fed porzucił tzw. "forward guidance", czyli sterowanie oczekiwaniami na zmiany stóp proc. i dał sygnał, że przechodzi do polityki uzależnionej od bieżących danych.
"To oznacza, że jest gotów podnieść stopy latem/jesienią tego roku. Rynek wycenia późną jesień, mimo że wcześniej wyceniał lato" - napisał.
W opinii Moniki Kurtek, głównego ekonomisty Banku Pocztowego podczas czwartkowej sesji rynki finansowe będą "trawić" przede wszystkim wieczorny komunikat Fed.
"Inwestorzy w USA i w Azji zinterpretowali komunikat Fedu jako +gołębi+, co spowodowało osłabienie USD wobec EUR. Posiedzenie Rezerwy Federalnej było jednym z najistotniejszych wydarzeń w tym miesiącu. Obecnie rynki finansowe prawdopodobnie przesuną w czasie swoje oczekiwania co do pierwszej podwyżki stóp w USA, z czerwca prawdopodobnie na jesień, co będzie +trzymać+ eurodolara na nieco wyższych niż ostatnio poziomach" - napisała w porannym raporcie.
"Dla złotego jest to dobra informacja, zwłaszcza jeśli chodzi o notowania wobec USD. Kurs EUR-PLN, o ile znowu bardziej nie będzie niepokoić Grecja, ma szansę powoli schodzić na niższe poziomy. W dniu dzisiejszym rozpoczyna się w Brukseli dwudniowy szczyt przywódców UE i zarówno temat Grecji, jak i konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, zapewne ponownie nabierze +mocy+. Kurs EUR-PLN handlowany może być dziś w przedziale 4,13-4,15" - dodała.
czwartek środa środa
8.40 15.55 8.55
EUR/PLN 4,1354 4,1443 4,1403
USD/PLN 3,8666 3,9062 3,9052
EUR/USD 1,0700 1,0609 1,0602
OK0717 1,67 1,65 1,69
PS0719 1,94 1,93 1,96
DS0725 2,41 2,41 2,42
(PAP)
jba/ ana/






























































