REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Zima rozstrzygnie losy wojny? Gen. Pacek: Ukraina powoli, ale przegrywa wojnę

2025-11-27 12:03, akt.2025-11-27 12:25
publikacja
2025-11-27 12:03
aktualizacja
2025-11-27 12:25

Ukraina wolno, ale przegrywa wojnę - ocenił w czwartek w Studiu PAP gen. dyw. w stanie spoczynku prof. Bogusław Pacek. Wskazał, że zwycięstwo pod Pokrowskiem otworzy Rosjanom dalszą drogę na zachód. Zdaniem Packa Ukraina musi być gotowa na ustępstwa.

Zima rozstrzygnie losy wojny? Gen. Pacek: Ukraina powoli, ale przegrywa wojnę
Zima rozstrzygnie losy wojny? Gen. Pacek: Ukraina powoli, ale przegrywa wojnę
fot. TOBY MELVILLE / /  Reuters / Forum

Dyrektor Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, a w przeszłości m.in. Komendant Główny Żandarmerii Wojskowej i rektor Akademii Obrony Narodowej, odniósł się m.in. do trwających dyskusji nad warunkami porozumienia pokojowego, które miałoby zakończyć rosyjską agresję na Ukrainie.

Prof. Pacek zauważył, że „konflikt jest w bardzo trudnym momencie i to nie może schodzić z naszych oczu”. - Ukraina wolno, ale przegrywa wojnę. I nie ma co używać eufemizmu. Jest naprawdę bardzo, bardzo ciężko - ocenił. Podał przykład starć, do których dochodzi pod Pokrowskiem. Ocenił, że zwycięstwo może otworzyć Rosjanom dalszą drogę na zachód Ukrainy.

We wtorek portal Ukraińska Prawda podawał, że rosyjska armia kontroluje większą część Pokrowska, w północnej części miasta są nadal ukraińskie pozycje. Rosjanie odnotowują postępy także w innych miejscach na tym odcinku frontu, jednak według oficjalnych informacji nie przejęli kontroli nad całym Pokrowskiem.

- Bieżące analizy pokazują, że Rosjanie wolno, ale przemieszczają się i mają ten progres dość wyraźny. W tym samym czasie przeogromne środki uderzeniowe idą na infrastrukturę krytyczną. Rosjanie będą się starali położyć na kolana Ukrainy zimą i nie mam co do tego żadnych złudzeń - wskazał gen. Pacek.

Zdaniem wojskowego wiele rozstrzygnie właśnie nadchodząca zima, w trakcie której Rosjanie będą atakowali ukraińską infrastrukturę. Wśród innych problemów Ukrainy wymienił korupcję i pojawiające się w mediach afery.

- Prezydent Wołodymyr Zełenski, niezależnie od bardzo bohaterskiej postawy, jest w trudnej sytuacji. To jest jedno oblicze. Drugie oblicze, to jest jednak ta wątpliwa pomoc takich państw, które mogłyby pomóc. To, co się stało z porozumieniem pokojowym zaprezentowanym na podstawie ustaleń doradców Steve'a Witkoffa (specjalnego wysłannika prezydenta USA - przyp. PAP), jest złe. To nie służy Ukrainie dobrze. To jest woda na rosyjskie młyny, a nie na ukraińskie. Ukraina ledwo zipie i jeszcze dostaje taki strzał - stwierdził prof. Pacek.

W jego ocenie „plan pokojowy przedstawiony przez przedstawicieli Europy jest dużo bardziej korzystny dla części europejskiej i dla samej Ukrainy”. Podkreślił jednak, że Ukraina musi być gotowa na ustępstwa.

W ub. tygodniu administracja prezydenta USA przedstawiła prezydentowi Ukrainy liczący 28 punktów plan pokojowy, naciskając wówczas, by plan został zaakceptowany najpóźniej do czwartku - 27 listopada. Według doniesień medialnych plan ten obligowałby Kijów m.in. do nieprzystępowania do NATO, ograniczenia liczebności wojsk do 600 tys. żołnierzy oraz oddania Rosji części terytorium. Plan w pierwotnej wersji został źle przyjęty zarówno przez Ukrainę, jak i jej europejskich sojuszników, którzy uznali, że za bardzo idzie na rękę Rosji. W efekcie prowadzonych od weekendu negocjacji usunięto z niego dziewięć punktów, choć kilka kwestii, a zwłaszcza ewentualne ustępstwa terytorialne, wymaga jeszcze uzgodnienia.

We wtorek prezydent USA Donald Trump poinformował, że do ustalenia pozostało kilka punktów spornych, i zasugerował, że spotka się z przywódcami Rosji i Ukrainy, gdy pokój będzie bardzo blisko. Kijów potwierdził, że pierwotny projekt planu pokojowego został zmieniony i obecnie zawiera 19 punktów.

Na wtorkowej wideokonferencji tzw. koalicji chętnych przywódcy europejscy zadeklarowali, że wkrótce uruchomiona zostanie pomoc finansowa dla Kijowa na bazie zamrożonych rosyjskich aktywów. Zażądali solidnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy i zachowania silnej ukraińskiej armii. Szef MSZ Radosław Sikorski, który uczestniczył w wideokonferencji, odnosząc się do perspektywy pokoju w Ukrainie, mówił we wtorek, że idzie to „w lepszym kierunku”, ale sceptycznie ocenił gotowość Putina do zawarcia pokoju na warunkach do przyjęcia dla Ukrainy. „Żadnych decyzji o nas bez nas” – podkreślił.

Reuters podał w środę, że upubliczniony w zeszłym tygodniu 28-punktowy plan został opracowany na podstawie dokumentu przygotowanego przez Rosję i przedłożonego administracji Trumpa w październiku; agencja powołała się na trzy źródła zaznajomione z tą sprawą.

Kolejne spotkanie zespołów z Ukrainy i USA ws. planu pokojowego w najbliższym czasie

W najbliższym czasie dojdzie do kolejnego spotkania zespołów negocjacyjnych z Ukrainy i Stanów Zjednoczonych w sprawie planu pokojowego na rzecz zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej – zapowiedział w czwartek w Kijowie szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha.

"Potwierdzam, że w najbliższym czasie należy oczekiwać spotkania zespołów negocjacyjnych. Jakie są nasze oczekiwania? Nasze oczekiwania to konkretne rezultaty. Konkretne rezultaty po to, by doszło do postępu” – powiedział minister.

Wskazał, że dla jego kraju najważniejsze jest osiągnięcie zawieszenia broni, co – jak podkreślił – władze w Kijowie wielokrotnie udowadniały.

"Tak, strona ukraińska jest zainteresowana kontaktami na najwyższym szczeblu – spotkaniem prezydenta (Ukrainy, Wołodymyra) Zełenskiego i prezydenta (USA, Donalda) Trumpa. Ponieważ są kwestie, najbardziej wrażliwe kwestie, które mogą zostać omówione wyłącznie na szczeblu przywódców” – dodał Sybiha.

Administracja prezydenta USA przedstawiła w ubiegłym tygodniu prezydentowi Ukrainy liczący 28 punktów plan pokojowy, naciskając, by został on zaakceptowany najpóźniej do czwartku - 27 listopada. Według doniesień medialnych plan ten obligowałby Kijów m.in. do nieprzystępowania do NATO, ograniczenia liczebności wojsk do 600 tys. żołnierzy oraz oddania Rosji części terytorium.

We wtorek prezydent Trump poinformował, że do ustalenia pozostało kilka punktów spornych, i zasugerował, że spotka się z przywódcami Rosji i Ukrainy, gdy pokój będzie bardzo blisko.

Kijów potwierdził, że pierwotny projekt planu pokojowego został zmieniony i obecnie dokument zawiera 19 punktów.

Z Kijowa Jarosław Junko

Rozmawiał Michał Torz 

mt/ sdd/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking

Komentarze (14)

dodaj komentarz
dasbot
"Ukraina powoli, ale przegrywa wojnę". I takich mamy kanapowych generałów. Przegrało NATO, czyli my również w momencie kiedy padła kontrofensywa z września 2023. Teraz mamy powolną, uciążliwą i męczącą tzw. wojnę na wyniszczenie. Nie uczą już tego w naszych akademiach wojskowych?.........Clown world.
to_i_owo
"Gen. Pacek: Ukraina powoli, ale przegrywa wojnę"

Czekam na wysyp ukraińskich trolli piszących ze "gen. Pacek" to ruski nick
:)))
od_redakcji
Panie generalne, to skorumpowany zachód przegrywa. Nie dało się rozdrapywać Rosji, Zieliński, to zdrajca Ukrainy.
to_i_owo
Toś mnie rozbawił

Skorumpowany zachód przegrywa z kryształową Rosją

:)))
od_redakcji odpowiada to_i_owo
Symbol Złotego Sedesu: Korupcja, która Przegrała Wojnę

Nie można mówić o porażce Zachodu bez wspomnienia o złotych sedesach – symbolicznym cmentarzu dla miliardów dolarów pomocy, które wyparowały w czarnej dziurze ukraińskiej oligarchii.

Pazur: Zachód tak bardzo przejmował się "czystością moralną" w Moskwie
Symbol Złotego Sedesu: Korupcja, która Przegrała Wojnę

Nie można mówić o porażce Zachodu bez wspomnienia o złotych sedesach – symbolicznym cmentarzu dla miliardów dolarów pomocy, które wyparowały w czarnej dziurze ukraińskiej oligarchii.

Pazur: Zachód tak bardzo przejmował się "czystością moralną" w Moskwie i domniemanym brakiem LGBT+ w rosyjskich barakach, że z przymkniętymi oczami pompował pieniądze do Kijowa, gdzie lądowały one w najlepszym wypadku w szwajcarskich bankach, a w najgorszym – w sedesach z litego złota należących do lokalnych elit.

Wielka Ironia: Ten "skorumpowany Zachód" przegrał, bo własna, naiwna biurokracja wolała ignorować gigantyczną korupcję wśród beneficjentów, zamiast twardo żądać reform. Woleli patrzeć na Zełenskiego jako na symbol walki o demokrację, niż jako na polityka, którego otaczają stare układy.

Efekt: Miliardy wydane na "obronę wartości" zostały zamienione na luksusy dla garstki uprzywilejowanych, a prawdziwa armia, która tych pieniędzy potrzebowała, często musiała polegać na zbiórkach publicznych.

Zatem, ta "kryształowa Rosja", w której korupcja jest systemem, pokonała "skorumpowany Zachód", w którym korupcja była wygodnie ignorowana – wszystko to w cieniu błyszczących złotych sedesów w rezydencjach tych, których Zachód miał "ratować". To jest idealny symbol tej totalnej, moralnej porażki.
samsza
"Bieżące analizy pokazują, że Rosjanie wolno, ale przemieszczają się i mają ten progres dość wyraźny."

Skąd pan wziął "bieżące" analizy panie generale, też od Amerykanów, którzy wzięli je od Rosjan ?
:)
dasbot
Pokrowsk padł, a to 60% ukraińskiego węgla koksowego. Doczytaj do czego jest potrzebny. W kolejce jest jeszcze max 5 dużych miast. Za rok może być "po zawodach". A potem rzeka Dniepr. Powstanie strefa buforowa, zdemilitaryzowana, coś na wzór równoleżnika 38, ale 50x szersza........Clown world.
polonu
ciekawe czy podpiszą te kapitulacje , jeszcze będą czekać ,
endes
Przegrywa od początku wojny… tylko propagandyści ciągle bełkotami i dalej belkotają inaczej!
dasbot
Jeden pojmie w lot, innemu potrzebny jest młot.........Clown world.

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki