Kolejny Polak przeszedł do włoskiego klubu Napoli. Po Arkadiuszu Miliku zrobił to Piotr Zieliński, który przez ostatnie dwa sezony grał w Empoli. O szczegółach ze stolicy Włoch - Marek Lehnert.
Sprawa transferu Zielińskiego miała się rozstrzygnąć w połowie tygodnia i tak się też stało. Polak przeszedł w czwartek badania lekarskie w Rzymie - jak tydzień wcześniej Arkadiusz Milik - a wieczorem również stolicy w biurze właściciela Napoli Aurelio De Laurentiisa, który jest producentem filmowym - podpisał umowę.
Na najbliższe pięć lat, czyli do roku 2021. Wiadomo, że Napoli zapłaciło za niego piętnaście milionów euro. Przyszłych zarobków polskiego piłkarza na razie nie ujawniono. Jego przyjście na swoim profilu ogłosił sam prezes klubu. Ze swej strony Zieliński napisał w internecie: "Jestem przeszczęśliwy, że założę błękitną koszulkę. Napoli to było to, czego chciałem. Pozdrowienia dla wszystkich kibiców. Przybędę do miasta jedynego w swoim rodzaju na świecie."
Zieliński nie zapomniał o Empoli, w którym grał przez dwa lata (wypożyczony z Udinese) i gdzie - jak podkreśla - wiele się nauczył. Napoli mogło kupić obu Polaków po odejściu Argentyńczyka Gonzalo Higuaina, który za zerwanie umowy przed czasem zapłacił ponad 90 milionów euro kary. Klub spod Wezuwiusza nie traci nadziei na zastąpienie wiarołomnego Argentyńczyka jego rodakiem z Interu Mauro Icardim. W tej chwili oferuje mu już siedemdziesiąt milionów, co oznacza, że włoski producent filmowy sięgnął już do własnych oszczędności.
Naczelna Redakcja Sportowa PR / d / M. Lehnert / tom































































