Zgromadzenie wierzycieli spółki GetBack przegłosowało zawarcie układu. W piątek w Sądzie Rejonowych dla Wrocławia-Fabrycznej podano wynik głosowania, które odbyło się we wtorek. Przyjęty układ przewiduje spłatę niezabezpieczonych wierzycieli spółki na poziomi 25. proc.
We wtorek w trakcie kilkugodzinnego zgromadzenia wierzycieli ostatecznie swoje propozycje układowe wycofali nadzorca sądowy oraz rada wierzycieli. Głosowane były jedynie propozycje zarządu spółki GetBack. Szczegółowa relację z dnia głosowania prowadził Adam Torchała (przejdź do relacji).
W piątek po południu do publicznej wiadomości podano, że za przyjęciem układu głosowało ponad 3,3 tys. wierzycieli, co stanowi 86 proc. wierzytelności przysługujących wierzycielom. Jednocześnie sędzia komisarz Jarosław Mądry wydał postanowienie o przyjęciu układu. Teraz zatwierdzeniem układu zajmie się sąd upadłościowy. Nadzorca sądowy ogłaszając wynik głosowania nad zawarciem układu powiedziała, że wykonanie tego układu jest opcją, aby nie było upadłości.
Według układu, niezabezpieczeni wierzyciele spółki zostaną spłaceni na poziomie 25 proc. w ciągu 8 lat. Pierwsza rata dla wierzycieli niezabezpieczonych ma zostać wypłacona według głosowanego układu w 2020 r. W pierwszym kroku spółka spłaci wierzycieli zabezpieczonych. Układ nie przewiduje konwersji obligacji na akcje spółki.

GetBack ma działać
Przyjęte propozycje układowe zakładają działalność operacyjną GetBacku z równoczesnym stopniowym upłynnianiem aktywów spółki tak, by przyśpieszyć spłatę zobowiązań i zneutralizować ryzyko działalności operacyjnej.
Jak tłumaczył we wtorek prezes GetBacku Przemysław Dąbrowski, sprzedaż jest konieczna, ponieważ GetBack nie działa efektywnie. - My, aby odzyskać złotówkę, musimy płacić 50 groszy, Kruk robi to za 30 groszy. Dlatego tak mocno optowaliśmy za wariantem z inwestorem - tłumaczył. Teraz substytutem wariantu z inwestorem mają być wyprzedaże pakietów aktywów, bowiem - jak zaznacza Dąbrowski - na rynku nie ma kolejki podmiotów zainteresowanych całym GetBackiem. - Łatwiej sprzedać małe pakiety, może nawet uda się uzyskać lepszą cenę, tylko trochę dłużej to potrwa - dodawał.
Przypomnijmy, że tuż przed wtorkowym głosowniem na jaw wyszło, że szwedzka firma Hoist nie przejmie większości aktywów GetBacku. Skandynawowie wciąż są jednak zainteresowani nabyciem mniejszych pakietów wierytelności polskiej spółki - na potwierdzenie tego, Hoist wydał komunikat zapowiadający prowadzenie bliskich finalizacji rozmów w sprawie nabycia ok. 1/3 portfela wierzytelności GetBacku.
Początek procedury
Dzisiejsze ogłoszenie wyników głosowania nad układem to dopiero pierwszy krok w ramach "początku końca" trwającego wiele miesięcy zamieszania związanego z GetBackiem. Dalsze kroki opisał czwartkowy „Puls Biznesu”.
- Planowane na piątek 25 stycznia ogłoszenie wyników głosowania na propozycjami układowymi GetBacku nie kończy procedury. Wynik głosowania musi zatwierdzić sąd i to nie w osobie sędziego-komisarza. Zakładając, że nastąpi to w poniedziałek 28 stycznia 2019 r. i decyzja zostanie natychmiast przekazana do publikacji w Monitorze Sądowym i Gospodarczym to raczej nie ukaże się w nim wcześniej niż w piątek 1 lutego. Od tego momentu będzie biegł czas pozwalający na uprawomocnienie się układu. Jeśli przez dwa tygodnie nikt go nie zaskarży, to układ zacznie obowiązywać 15 lutego 2019 r. W podstawowym wariancie głosowanych propozycji oznacza to, że pierwsze pieniądze obligatariusze niezabezpieczeni otrzymają w sierpniu 2020 r. Będzie to 200 zł z każdych 10 tys. zł jakie wydali na obligacje windykatora – czytamy w „Pulsie Biznesu”.
mz/(PAP)




























































