REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zełenski: Rosja nie powinna otrzymać żadnej nagrody za agresję

2026-02-05 14:33, akt.2026-02-05 15:43
publikacja
2026-02-05 14:33
aktualizacja
2026-02-05 15:43
Dodaj Bankier.pl w Google

Rosja nie powinna otrzymać żadnej nagrody za agresję, tak by nie chciała wznawiać je przeciwko Ukrainie, bądź przeciwko innym krajom - powiedział w czwartek, w Kijowie prezydent Wołodymyr Zełenski. Podziękował też premierowi Donaldowi Tuskowi oraz Polakom za wsparcie m.in. w postaci dostaw generatorów.

Zełenski: Rosja nie powinna otrzymać żadnej nagrody za agresję
Zełenski: Rosja nie powinna otrzymać żadnej nagrody za agresję
fot. Piroschka Van De Wouw / /  Reuters / Forum

Premier Tusk w czwartek rano spotkał się w stolicy Ukrainy z prezydentem Zełenskim. Na wspólnej konferencji prasowej ukraiński przywódca powiedział, że poinformował Tuska o stanie rozmów w Abu Zabi z udziałem USA, Ukrainy i Rosji na temat zakończenia wojny.

Zełenski powiedział, że rozmowy trwają i nie jest to rozmowa prosta, ale powinna być konstruktywna.

- Powinniśmy skończyć tę wojnę i otrzymać pewne gwarancje bezpieczeństwa. Najważniejsze - Rosja nie powinna otrzymać żadnej nagrody za agresję, tak by nie chciała ponownie wznawiać tej agresji przeciwko Ukrainie, bądź przeciwko innym krajom. Dziękujemy Polsce bardzo za wsparcie w tym zakresie - podkreślił ukraiński prezydent.

Dodał, że Kijów liczy na to, że Polska dalej będzie wspierała wszystkie sposoby wpływu na agresora. - Bardzo ważne, by kolejny pakiet sankcji europejskich był naprawdę mocny, by to motywowało Rosję, by zakończyć wojnę - powiedział Zełenski.

Podkreślił, że rosyjskie aktywa powinny zostać przeznaczone na odbudowę Ukrainy po rosyjskiej agresji. - Już mamy dużą kwotę na odbudowę od Europy, ale powinniśmy też wykorzystać rosyjskie środki, liczymy bardzo na wsparcie od Polski - dodał Zełenski.

Wakacje na giełdzie

Podziękował też Polsce za wsparcie, zarówno w ostatnich miesiącach, jak i na przestrzeni lat. - Dziękuję Polsce, dziękuję narodowi polskiemu za wsparcie dla Ukrainy, i teraz w okresie inwazji rosyjskiej, i przez te wszystkie lata od czasów odzyskania przez Ukrainę niepodległości - powiedział. Podziękował też polskiemu społeczeństwu za dostawę do Ukrainy sprzętu energetycznego, przede wszystkim generatorów prądu.

Zełenski powiedział też, że liczy na to, iż Ukraina będzie też uczestnikiem programu SAFE i będzie wspólnie z Polską produkowała drony i inne wojskowe wyposażenie oraz uzbrojenie. 

Tusk: Wspierając Ukrainę w heroicznym oporze przeciwko Rosji, wspieramy dobro i prawdę

Na czwartkowej konferencji prasowej w Kijowie po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim Tusk przekazał, że w momencie, kiedy zmierzał do Kijowa, Rosja zaatakowała Charków, uderzając w infrastrukturę krytyczną. Ocenił, że jest to dramatyczny symbol sytuacji w naszej części świata.

- Wspierając Ukrainę w jej heroicznym oporze przeciwko bezsensownej rosyjskiej agresji, wspieramy wszystko to, co dobre, słuszne i prawdziwe w świecie. (...) Są ludzie i należą do nich Polacy, mój rząd, którzy dobrze rozumieją, że stanąć po stronie Ukrainy w tej wojnie, znaczy stanąć po stronie dobra i prawdy - podkreślił. Jak dodał, Polska nie musi nikogo zapewniać, że „pomoc Ukrainie to nie tylko oczywisty obowiązek moralny, ale także oczywisty wspólny interes, wspólne doświadczenie historyczne”.

Premier podziękował Polakom, którzy „zmobilizowali się na rzecz pomocy Ukrainie w tym dramatycznym okresie chłodu i ciemności spowodowanej atakami Rosji”. Jak dodał, polskie firmy i Polacy zmobilizowali się do „zbiórki narodowej na generatory”. Podkreślił tym samym, że Polska jest wciąż do dyspozycji w kwestii pomocy przy problemach energetycznych.

- My naprawdę dobrze wiemy i dlatego tak bardzo czujemy to razem z wami, co znaczy przeżyć zimę, kiedy temperatura spada do -30 stopni, bez ogrzewania, prądu, bo barbarzyński agresor postanowił zaatakować ludność cywilną w najbardziej bolesny i dotkliwy sposób - dodał.

Premier powiedział, że bez niepodległej Ukrainy „nie będzie sprawiedliwej, bezpiecznej Europy, bezpiecznej Polski”. Jego zdaniem działa to także w drugą stronę: „nie będzie suwerennej Ukrainy bez Polski, Europy, bez naszej przyjaźni, solidarności”.

Tusk: Podpisaliśmy list intencyjny o współpracy dot. m.in. wspólnej produkcji sprzętu wojskowego

Premier Donald Tusk poinformował w czwartek po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim o podpisaniu listu intencyjnego dotyczącego polsko-ukraińskiej współpracy w zakresie wspólnej produkcji amunicji i sprzętu wojskowego oraz rozwijania technologii obronnych.

Premier zaznaczył, że polsko-ukraińska współpraca musi przybierać coraz bardziej konkretny wymiar. - Podpisaliśmy wspólnie list intencyjny, który jest nie tylko intencją, ale tak naprawdę jest czymś więcej niż wstępem do praktycznej współpracy - powiedział Tusk.

Podkreślił, że rozmowy na ten temat trwały od wielu miesięcy i włożono sporo wysiłku w to, by „idea wspólnej produkcji w zakładach zarówno w Polsce, jak i w Ukrainie, wspólnej produkcji uzbrojenia, amunicji, żeby stała się faktem, żeby znaleźć finansowanie, żeby znieść bariery, które uniemożliwiały czy utrudniały wymianę technologii”.

- Ten list intencyjny już jest poparty pewnymi faktami. Będziemy pracowali nad tym także, by możliwie efektywnie dla wspólnego bezpieczeństwa mogły działać pieniądze z programu SAFE - powiedział premier.

- To co udaje nam się właśnie w tej chwili, drogi Wołodymyrze, to jest to, że za europejskie pieniądze, za polskie pieniądze, a także za ukraińskie pieniądze będziemy budowali - już budujemy - wspólne bezpieczeństwo. Wszyscy na tym skorzystamy - dodał szef rządu, zwracając się do Zełenskiego.

Podkreślił, że to nie tylko kwestia bezpieczeństwa Ukrainy i Polski, ale też w przyszłości dobry biznes dla obu krajów.

Tusk dziękował też Zełenskiemu za - jak zaznaczył - osobiste zaangażowanie prezydenta Ukrainy, które w ocenie premiera doprowadziło do „wielu pozytywnych zmian, jeśli chodzi o te historyczne relacje polsko-ukraińskie”.

Tusk: Jesteśmy gotowi przekazać samoloty MIG w zamian za ukraińskie drony

Tusk przekazał w czwartek na konferencji prasowej w Kijowie, że rozmawiał z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim m.in o tym, jak wspomóc Ukrainę, jeśli chodzi o ochronę jej nieba, o ochronę przed rosyjskimi nalotami.

- Zaraz po powrocie do Polski będę po raz kolejny rozmawiał z moimi generałami, z ministrem obrony narodowej o tym, w jaki sposób najszybciej i najefektywniej pomóc Ukrainie w walce z powietrzną agresją rosyjską - zapowiedział.

Dopytywany o szczegóły tego wsparcia powiedział, że „jeśli chodzi o (samoloty) MIG 29 (...) Polska jest gotowa w tej chwili (je) przekazać”. - Mówiliśmy tutaj o wzajemnej wymianie i Ukraina jest gotowa do tej wymiany. Mówimy tutaj o ukraińskich dronach - podkreślił.

Prezydent Zełenski potwierdził, że strona ukraińska jest do niej gotowa oraz dodał, że Ukraina potrzebuje oprócz tego odpowiednich rakiet. - Polscy koledzy to wszystko odnotowali. Jeżeli jest możliwość, to i te rakiety gotowi jesteśmy wymienić na nasze współczesne drony - stwierdził.

- Staram się być zawsze serio i fair, więc ja dzisiaj nie odpowiem na pytanie zadane przez prezydenta Zalenskiego, czy w miejsce MIG-ów mogłyby wchodzić w rachubę innego typu sprzęt - odpowiedział mu Tusk. Choć jak dodał, „najpóźniej w poniedziałek dam znać prezydentowi Załenskiemu, co jest możliwe”.

Premier: fundusze europejskie mogą być wykorzystane na rzecz przedsięwzięć gospodarczych z Ukrainą

Premier Polski podczas czwartkowej konferencji prasowej w Kijowie został zapytany o współpracę z Ukrainą także w aspekcie wykorzystania przez Polskę funduszy unijnych pochodzących z instrumentu SAFE.

Tusk przekazał, że „jest dogadany” z prezydentem Zełenskim co do tego, aby „pieniądze z SAFE mogły być bardzo efektywnie wykorzystane dla najlepiej pojętych wspólnych interesów, które mają związek z naszą obronnością i gospodarką”. - Mówiąc krótko, będziemy budowali synergię - dodał.

- Myślimy bardzo serio o tym, aby część środków, także europejskich, wykorzystać do wspólnych przedsięwzięć gospodarczych - stwierdził Tusk. - Możemy wspólnie budować i w Ukrainie, i w Polsce fabryki, które będą produkowały to, co najlepiej potrafi zrobić Ukraina i Polska. (...) Będziemy to robili razem - podkreślił.

Wyraził przekonanie, że przez opór przed rosyjską agresją Ukraina stała się „być może najcenniejszym partnerem dla każdego państwa, które chce się nowocześnie zbroić i które chce nowocześnie myśleć o zdolnościach obronnych”. - Mówimy tu nie tylko o amunicji czy wprost sprzęcie, ale też o technologiach, o sposobie używania sztucznej inteligencji w kwestiach obronnych - dodał.

Polski premier przypomniał o konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy, która odbędzie się w czerwcu w Gdańsku. – Myślę, że tak, jak sobie dzisiaj obiecaliśmy, w Gdańsku będziemy gotowi z takim pierwszym, dobrym, konkretnym raportem, co udaje się wspólnie zrobić - oświadczył Tusk.

sza/ ero/ iwo/ kl/ ugw/ kos/ mml/ mok/ wni/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
nierzad
zalezy ktorego narodu,tego znad Jordanu napewno
maxykaz
Czyli co? Kresy Wschodnie jednak wracają do Polski?
mekm
było by dobrze ale z drugiej strony tam jest gniazdo ukraińskich nazistów wiec nie wiem czy skórka jest warta wyprawki !
prawnuk
kto was dzieci uczył historii?

Jeśli jest kraj na świecie, który nie ma jakichkolwiek interesów z zmianach granic - to jest to Polska.

Jak można nie wyciągnąc takiej wiedzy z lektur szkolnych czy naszej historii.......

No ale skoro nauczyciel historii zarabia 25% powyżej minimalnej - to madry on być nie mógł.
kto was dzieci uczył historii?

Jeśli jest kraj na świecie, który nie ma jakichkolwiek interesów z zmianach granic - to jest to Polska.

Jak można nie wyciągnąc takiej wiedzy z lektur szkolnych czy naszej historii.......

No ale skoro nauczyciel historii zarabia 25% powyżej minimalnej - to madry on być nie mógł.......

sprawdz sobie dziecko ile lat mają granice w tej części Europy.

Kresy...... kresy to byly..... w XIX wieku.

Dodam, że narody dawnej Rzeczpospolitej nienawidzą Polski podobnie jak my sowietów
dasbot
Mamy pierwszego w historii premiera, który publicznie, bez żenady, w biały dzień, otwartym tekstem poparł nazizm i jego ideologię. Historia wyrzuci go na śmietnik i nie pozwoli, aby jego sumienie zaznało spokój na sutej emeryturze...........Clown world.
mekm
nie pierwszego ale drugiego no i dudu też to popierał jako pierwszy polski prezydent !
prawnuk
?
a możesz wrzucić cechy nazizmu do AI i uzasadnić?

można domniemywać o faszystach - przypomnijmy sowieci nazywali siebie faszystami.
Na pomniku w Katyniu był kiedyś napis: pomordowanym przez faszystów.

Czy Ukraińcy są faszystami? wątpię.
Ale jeśli sprowadzasz Ukraińców do Bandery .....
to polecam analizę
?
a możesz wrzucić cechy nazizmu do AI i uzasadnić?

można domniemywać o faszystach - przypomnijmy sowieci nazywali siebie faszystami.
Na pomniku w Katyniu był kiedyś napis: pomordowanym przez faszystów.

Czy Ukraińcy są faszystami? wątpię.
Ale jeśli sprowadzasz Ukraińców do Bandery .....
to polecam analizę historii Rzeczpospolitej. Chodzi mi o rok 1812 ..... zastanów sie dlaczego idąc na Moskwę NAGLE okazało się, że tą Rzeczpospolitą prawie nikt nie tęskni /poza mną i synowcem/. A nienawidzących było skolko ugodno
eobywatel
Ciekawe co by zrobiła Rosja gdyby Jakucja ogłosiła niepodległość... Tam przecież w większości mieszkają nie-Rosjanie...
nierzad
gosc ktory rozlozyl sredniej wielkosci kraj europejski i otworzyl droge do powstania niebianskiej Jerozolimy

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki