Zamieszczone na portalu społecznościowym zdjęcie może być powodem skontrolowania zatrudnionego przebywającego na zwolnieniu lekarskim - mówi IAR rzecznik ZUS Wojciech Andrusiewicz. Zdarza się, że chory zamiast się kurować jedzie na wycieczkę albo na wakacje do ciepłych krajów i dzieli się wrażeniami w internecie.
Zdjęcie z Facebooka nie jest jednak najważniejszym argumentem na pozbawienie kogokolwiek prawa do zasiłku chorobowego. Jest natomiast pewną przesłanką do wszczęcia kontroli - podkreśla Wojciech Andrusiewicz. Dodaje, że to najczęściej sami pracodawcy zwracają się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wskazując na nieprawidłowości w wykorzystaniu zwolnienia lekarskiego przez swoich pracowników. Informują, że na profilu danego pracownika przebywającego na zwolnieniu lekarskim są na przykład zdjęcia z wakacji albo zdjęcia pokazujące, że w tym czasie wykonuje pracę gdzie indziej. Takie wskazanie przez pracodawcę jest przyczynkiem do wszczęcia kontroli przez ZUS - podkreśla rozmówca IAR.
Dodaje, że w sytuacjach bezspornych ZUS ma prawo na podstawie samych wpisów na portalu wstrzymać zasiłek chorobowy. Dzieje się tak, kiedy zdjęcia i wpisy na Facebooku nie pozostawiają złudzeń. Na przykład ktoś wpisuje na swoim profilu, że pozdrawia z wczasów na Majorce i zamieszcza cztery zdjęcia. Oznacza to, że taka osoba właśnie się przyznała, gdzie przebywa na zwolnieniu lekarskim. W takim przypadku już na podstawie samego Facebooka ZUS ma prawo wstrzymać wypłatę zasiłku chorobowego a jeśli zasiłek był już wypłacony, to ZUS ma prawo żądać zwrotu - zaznaczył Wojciech Andrusiewicz.
ReklamaZobacz także
Zwrócił uwagę, że dużo jest jednak sytuacji wątpliwych, gdzie wpisy i zdjęcia są jedynie wskazaniem do kontroli. Wówczas ZUS potwierdza wpisy w tak zwanym świecie rzeczywistym .Jeśli na przykład ktoś wykonywał obowiązki na rzecz innego pracodawcy i jest to wskazane poprzez zdjęcie na Facebooku, to kontrolerzy udają się do tego pracodawcy prosząc o potwierdzenie czy dana osoba wykonywała czy też nie obowiązki w czasie zwolnienia lekarskiego. Kontrolerzy udają się też do pracownika, by potwierdził co robił w trakcie zwolnienia. Wojciech Andrusiewicz podkreślił, że Facebook jest najczęściej przyczynkiem do kontroli ale w niektórych sytuacjach może być też argumentem do wstrzymania zasiłku.
Rozmówca IAR wyjaśnił też, że pracodawcy dość regularnie zwracają się do ZUS-u o skontrolowanie pracowników przebywających na zwolnieniach lekarskich. Dotychczas przypadków kontroli związanych z wpisami w mediach społecznościowych było jednak niewiele.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Elżbieta Łukowska/magos































































