O porozumieniu tej treści, wynegocjowanym przez dwa największe związki zawodowe płockiego koncernu i zarząd spółki, poinformowały we wtorek PAP strony.
Porozumienie zaakceptowały: Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ "Solidarność PKN Orlen i Grupa Orlen oraz Międzyzakładowy Branżowy Związek Zawodowy w Grupie Kapitałowej PKN Orlen. Oznacza to, że oba związki odstąpiły od wszczęcia sporu zbiorowego z zarządem koncernu.
Podtrzymując wcześniejszy postulat wzrostu wskaźnika płac w 2009 r. na poziomie 10 proc., spór wszczął w ubiegłym tygodniu Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego PKN Orlen. Jak poinformował PAP wiceprzewodniczący tego związku Krzysztof Barcikowski, związek przedstawi swoje stanowisko w środę.
We wtorkowym komunikacie biura prasowego PKN Orlen podkreślono, iż "z powodu prognozowanych bardzo trudnych warunków makroekonomicznych, osiągniętej w roku ubiegłym straty oraz konieczności realizacji procesów oszczędnościowych i optymalizacyjnych", zarząd spółki zaproponował związkom, abyá wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w 2009 r. wyniósł 0 proc., co "w procesie negocjacji, kierując się odpowiedzialnością za spółkę i jej pracowników, strony zaakceptowały".
Strony zgodziły się na utrzymanie wypłacanych co roku świadczeń w formie jednorazowych nagród: Wielkanocna w wysokości 500 zł, z okazji Dnia Chemika 3 tys. zł i Bożego Narodzenia 500 zł oraz nagroda jubileuszowa z okazji 10-lecia istnienia płockiego koncernu w wysokości 1,5 tys. zł.
Łączna suma tych świadczeń w 2009 r. wyniesie zatem 5,5 tys. zł, podczas gdy w roku 2008 r. było to średnio 6,7 tys. zł.á
W ocenie zarządu płockiego koncernu, wskaźnik wzrostu płac na poziomie 0 proc. "oznacza utrzymanie stałych kosztów pracy w 2009 r. na niezmienionym poziomie, co jest niezwykle ważne w sytuacjiározmów z agencjami ratingowymi i bankami".
Według prezesa PKN Orlen Jacka Krawca, negocjacje ze związkami zawodowymi "były bezprecedensowe", bo "toczone w realiach niezwykle trudnej sytuacji na światowych rynkach i w polskiej gospodarce".
"Udało się nam zachować niezwykle ważny, zerowy wskaźnik wzrostu wynagrodzeń. Jednocześnie, dzięki wypłacanym jednorazowym nagrodom, nie pogorszy się poziom dochodów naszych pracowników, co stanowi świadectwo odpowiedzialności i solidarności w koncernie" - á powiedział cytowany w komunikacie Krawiec.
W ocenie wiceprzewodniczącego Międzyzakładowego Branżowego Związku Zawodowy w Grupie Kapitałowej PKN Orlen Mariusza Konopińskiego, wynegocjowane porozumienie brak podwyżek w 2009 r. rekompensuje jednorazowymi świadczeniami, co uwzględnia obecną sytuację makroekonomiczną oraz sytuację wewnątrz spółki. "W tych negocjacjach spotkaliśmy się z pracodawcą mniej więcej w połowie drogi" - powiedział.
Międzyzakładowy Branżowy Związek Zawodowy w Grupie Kapitałowej PKN Orlen oraz Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ "Solidarność" PKN Orlen i Grupa Orlen podczas wcześniejszych negocjacji postulowały wzrost wskaźnika płac w 2009 r. na poziomie 10 proc. Ponieważ propozycja ta nie została zaakceptowana, związek branżowy, wszczynając procedurę poprzedzającą spór zbiorowy, zaproponował alternatywne rozwiązanie zastępujące podwyżkę płac jednorazowymi rekompensatami.
W 2008 r. wynegocjowany przez związki i ówczesny zarząd spółki wskaźnik wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w PKN Orlen wyniósł 9,5 proc.
Pod koniec lutego PKN Orlen podał, iż w drugim kwartale 2008 r. miał 3,05 mld zł straty netto, a w całym zeszłym roku 659 mln zł straty netto. W całym 2008 r. płocki koncern miał 758 mln zł zysku operacyjnego.
Jak zapowiedział wtedy prezes, wydatki inwestycyjne grupy PKN Orlen w 2009 r. zostaną ograniczone i wyniosą poniżej 4 mld zł, a oszczędności mają wynieść 1,5 mld zł.
Krawiec, oceniając wynik finansowy koncernu, zaznaczył wówczas, iż są to straty papierowe, wynikające m.in. z konieczności przeszacowania zapasów ropy naftowej wobec wahań cen tego surowca i kursów walut. (PAP)
mb/ pad/ jbr/
Źródło:PAP































































