Zostali wykwaterowani z hotelów, udali się na lotnisko, by wrócić do Polski, gdy okazało się, że ich lot nie figuruje w rozkładzie. Ponad 70 turystów z Wrocławia utknęło w Antalyi w Turcji. Ich wycieczki organizowało biuro Exim Tours.


Z wycieczki marzeń Polscy turyści zostali zmuszeni do wycieczek po lotniskach. Jak informuje rmf24.pl, pan Mariusz chciał sprawdzić, o której godzinie przyleci do Wrocławia, gdy zauważyli, że takiego lotu nie ma w rozpisce przylotów. - Po kontakcie z przedstawicielami wrocławskiego lotniska, uzyskaliśmy informację, że taki lot nie jest planowany - dodaje. Ale o tym dowiedzieli się już na tureckim lotnisku, gdzie przyjechali ze swoimi bagażami po wykwaterowaniu z hoteli.
Przeczytaj także
Jak się okazuje, taki rozwój wydarzeń był także zaskoczeniem dla biura podróży Exim Tours. Ich zdaniem turecka linia lotnicza Corendon Airlines odwołała rejs bez informowania ich. Trwały poszukiwania alternatywy, ale okazało się, że przylot będzie możliwy dopiero dzień później. Na szczęście turyści nie musieli koczować na lotnisku przez dobę, a jedynie pięć godzin. Następnie zostali przewiezieni do jednego z hoteli oddalonego o ponad 1 godzinę drogi od lotniska.
To jednak nie koniec ich przygód. Zamiast we Wrocławiu, samolot w niedzielę część z nich zabrał do Berlina, a w poniedziałek reszta przyleci do Drezna. Stamtąd do stolicy Dolnego Śląska przewiozą ich autokary.
Podróżni już zapowiadają złożenie reklamacji. Nic dziwnego. Wyjeżdżając z biurem podróży, należy pamiętać, że dokonując rezerwacji wycieczki, zawieramy umowę. Podstawą reklamacji jest niezgodność wycieczki z umową o udział w imprezie turystycznej, co oznacza po prostu rozbieżność tego, co zastaliśmy na miejscu od informacji zawartych w ofercie. Szczegółowo o tym jak żądać obniżenia ceny, odszkodowania lub zadośćuczynienia przedstawiamy w artykule "Nieudane wakacje. Jakie roszczenia przysługują podróżnemu? Prawnik tłumaczy".

Przeczytaj także
aw


























































