Tegoroczne wakacje, mimo że wszyscy mieliśmy już nadzieję na co innego, niż w poprzednich dwóch latach, ponownie nie należą do beztroskich. Strajki i protesty pracowników linii lotniczych, powracające fale epidemii koronawirusa i co za tym idzie problemy branży turystycznej, od touroperatorów przez gastronomię po hotelarzy, każą bardzo dokładnie się zastanowić przed wyborem oferty wakacji. Co zrobić, jeśli jednak nasze wakacje nie były udane? Prawnik tłumaczy, jakie przysługują nam roszczenia.


Wyjeżdżając na wakacje z biurem podróży, należy pamiętać, że dokonując rezerwacji wycieczki, zawieramy umowę. Umowa o udział w imprezie turystycznej powinna być sporządzona w sposób prosty, zrozumiały i czytelny, a w chwili jej zawarcia lub niezwłocznie po jej zawarciu organizator turystyki lub agent turystyczny udostępnia podróżnemu na trwałym nośniku kopię tej umowy lub potwierdzenie jej zawarcia. W przypadku gdy umowa ta została zawarta w jednoczesnej obecności stron, podróżny jest uprawniony do żądania kopii umowy o udział w imprezie turystycznej w postaci papierowej.
Jest to o tyle istotne, że umowa zawiera podstawowe parametry wycieczki takie jak: zagwarantowane atrakcje, standard hotelu i wyżywienia, których możemy wymagać na wakacjach. Ważne zatem, aby zapoznać się z umową jeszcze przed podróżą i wiedzieć, co nam przysługuje.
Co możemy reklamować?
Podstawą reklamacji jest niezgodność wycieczki z umową o udział w imprezie turystycznej, co oznacza po prostu rozbieżność tego, co zastaliśmy na miejscu od informacji zawartych w ofercie.
Obowiązki podróżnego
Podstawowym obowiązkiem podróżnego jest zgłoszenie zastrzeżeń co do jakości wycieczki, w miarę możliwości w trakcie jej trwania. Dlaczego? Po zgłoszeniu organizator usuwa niezgodność, chyba że jest to niemożliwe albo wiąże się z kosztami, które są niewspółmiernie wysokie w stosunku do zakresu niezgodności i wartości usług turystycznych, których one dotyczą. Jeżeli zatem nie zgłosimy naszych uwag, to organizator, czyli biuro podróży, nie ma możliwości na nie zareagować i usunąć je tak, jak powinien, czyli niezwłocznie.

Co istotne biuro odpowiada za swoich podwykonawców, czyli hotel, autokar itd. Jeżeli biuro podróży nie usunie niezgodności w rozsądnym terminie wyznaczonym przez podróżnego, podróżny może dokonać tego sam i wystąpić o zwrot poniesionych, niezbędnych wydatków. Oznacza to, że jeżeli hotel jest w bardzo złym stanie sanitarnym, a po zgłoszeniu biura podróży odpowiednio szybko nie zaproponuje nam zmiany hotelu, możemy zrobić to sami, występując następnie o zwrot kosztów.
Jakie roszczenia mamy, gdy wakacje nie odpowiadały umowie?
Jeżeli organizator naszej wycieczki nie usunął niezgodności, które mu zgłosiliśmy, mamy prawo po powrocie zgłosić reklamację z naszym żądaniami. Podróżnemu przysługują następujące roszczenia:
- obniżka ceny za każdy okres, w trakcie którego stwierdzono niezgodność, chyba że została ona spowodowana wyłącznym działaniem lub zaniechaniem podróżnego.
- odszkodowanie lub zadośćuczynienie za poniesione szkody lub krzywdy, których doznał w wyniku niezgodności.
Podstawowym roszczeniem jest zatem żądanie obniżenia ceny. W oszacowaniu jej wysokości pomocna jest Tabela Frankfurcka, która wskazuje wartości procentowe, o ile możemy żądać obniżenia ceny w przypadku poszczególnych niedogodności. Nie jest ona dokumentem prawnie wiążącym w Polsce, ale polskie sądy często z niej korzystają.
Przeczytaj także
Dodatkowym przysługującym nam roszczeniem jest żądanie odszkodowania lub zadośćuczynienia za poniesione szkody lub krzywdy. Odszkodowanie ma zrekompensować poniesione przez nas wydatki (np. na hotel zastępczy), a zadośćuczynienie wynagrodzić nasze nieprzyjemne doznania związane ze zmarnowanym urlopem.
Podsumowując warto pamiętać o swoich prawach i reagować, gdy wycieczka nie odpowiada przesłanej nam ofercie, a niezwłoczne zgłaszanie zastrzeżeń umożliwi organizatorowi usunięcie niedogodności.
Jaką kartą płacić za granicą, żeby było taniej?

Nawet najtwardsi zwolennicy gotówki przyznają, że karta przydaje się na zagranicznych wojażach. Ale powiedzmy wprost - zwykła "debetówka" do podstawowego konta nie jest najlepszym rozwiązaniem. Co w zamian? Karta wielowalutowa, kredytowa, a może Revolut?





























































