W pierwszym kwartale tego roku rynek kredytów mieszkaniowych dalej się kurczył. Pod względem zarówno liczby udzielonych kredytów, jak i ich wartości były to najgorsze 3 miesiące od 2009 roku. Po zakończeniu programu „Rodzina na swoim” zmieniła się także struktura dość dychawicznego popytu – spadło zapotrzebowanie na najmniejsze kredyty, a więcej kredytobiorców posiadało wkład własny.
Najnowszy raport AMRON-SARFiN podsumowujący pierwszy kwartał tego roku na rynku mieszkaniowym nie napawa optymizmem. Wartość nowych umów kredytowych wyniosła 8,017 mld zł. To o 9,34% mniej niż w ostatnich trzech miesiącach 2012 roku. Dwucyfrowe tempo spadku odnotowała liczba podpisywanych umów – było ich aż o 12,46% mniej niż w poprzednim kwartale.
Wartość i liczba nowo udzielonych kredytów w okresie I kw. 2012 – I kw. 2013


Wśród nowo zaciąganych zobowiązań dominowały kredyty w złotych. Aż 99% wartości zaciągniętego długu stanowiły umowy wyrażone w złotych. Tak popularny niegdyś frank szwajcarski odpowiadał za zaledwie 0,05% wartości zobowiązań. Oznacza to, że w pierwszym kwartale tego roku przybyło tylko około 4 mln zł kredytów w helweckiej walucie.
Większe kredyty, więcej wkładu własnego
Średnia wartość udzielonego kredytu wzrosła nieznacznie, o 3,2%, i wyniosła 189 tysięcy złotych. Można podejrzewać, że za ten efekt odpowiada m.in. zakończenie programu „Rodzina na swoim” i ograniczenie popytu na najtańsze mieszkania. Znalazło to swoje odbicie w strukturze wartościowej nowych umów. Ubyło zobowiązań na kwotę do 100 tys. zł (o 1,5 pp) i mieszczących się w przedziale od 100 do 200 tys. zł (spadek o 0,7 pp).
Porównanie średniej wysokości zobowiązania w złotych i walutach obcych pokazuje wyraźnie, że kredyt walutowy stał się produktem dla najzamożniejszej warstwy klientów. Przeciętna umowa denominowana w obcej walucie opiewała na ponad 471 tysięcy złotych – to 2,5 raza więcej niż w złotych. Suma ta wzrosła w stosunku do poprzedniego kwartału o 5,84%.
Wśród nowo udzielonych kredytów nadal dominują umowy, w których kredytobiorca wnosi mniej niż 20% wkładu własnego. Widać jednak postępujące zmiany – dziś już tylko połowa dłużników korzysta z kredytu o wskaźniku LTV przekraczającym 80%. Ich udział spadł w ostatnim kwartale o 1,4 pp. Przybywa natomiast zobowiązań, w których kredytobiorca wnosi 20 do 50% ceny mieszkania. Wśród nowo podpisanych umów udział takich kredytów wynosi 35%.
Struktura wskaźnika LTV dla nowo udzielonych kredytów w I kw. 2013 r.

Kredyt tanieje, dostępność rośnie
Po raz pierwszy w raporcie AMRON-SARFiN znalazły się dane dotyczące wysokości marż obliczanych dla kredytu w wysokości 300 tys. zł, udzielanego na 25 lat z 25-procentowym wkładem własnym. Od stycznia do marca zanotowano spadek średniej marży – z poziomu 1,54 pp do 1,36 pp. Wartość ta znajduje się, według autorów raportu, na poziomie najniższym od początku 2012 roku.
Średnia marża kredytu hipotecznego w okresie styczeń 2012-marzec 2013

Spadek oprocentowania kredytów, obniżające się marże, spadek cen nieruchomości, a także stagnacja kosztów utrzymania spowodowały, że w górę poszedł obliczany w raporcie Indeks Dostępności Mieszkaniowej. Jak jednak wynika z danych o sprzedaży kredytów, nawet zbieg kilku pozytywnych dla kredytobiorców tendencji nie zachęcił kupujących mieszkania do większej aktywności. Niepewność zatrudnienia, stagnacja gospodarcza i pogarszająca się sytuacja na rynku pracy powodują, że potencjalni kredytobiorcy zachowują ostrożność. Autorzy raportu wskazują, że przybywa transakcji dokonywanych za gotówkę, a na kredyt częściej pozwalają sobie obecnie mieszkańcy większych miejscowości niż mieszkańcy mniejszych miast i wsi.
Michał Kisiel, analityk Bankier.pl































































