REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dalszy zakaz handlu może przynieść opłakane skutki

2019-04-02 14:45
publikacja
2019-04-02 14:45
Dodaj Bankier.pl w Google

W marcu minął rok od wprowadzenia w życie zakazu handlu w niedzielę. Regulacja jest coraz gorzej postrzegana. Niezadowolenie społeczeństwa nadal rośnie, a konsekwencje mogą być ogromne.

Ograniczenie handlu w niedzielę ma najwięcej przeciwników wśród mieszkańców małych miast oraz osób pracujących, aktualnie bądź w przeszłości, w sektorze handlowym. Wprowadzone przepisy uderzają najbardziej w tych, którym miały ułatwić życie. Dążenie do ich zaostrzenia działa na szkodę dla gospodarki i powoduje ogólne niezadowolenie - wynika z raportu przeprowadzonego przez dom badawczy Maison&Partners.

fot. Piotr Malecki / / FORUM

Zakaz handlu w niedzielę, opinie są jednoznaczne

Zakaz handlu w niedzielę wpływa negatywnie na nastroje w branży handlowej, z ograniczeń nie są zadowoleni również klienci. Na podstawie badań można wysnuć wniosek, że niezadowolenie rośnie wraz ze wzrostem wykształcenia.

"Widzimy wyraźnie, że ludzie, dostrzegając, jak uciążliwe są regulacje obowiązujące w tej chwili i jak dokuczliwy może być całkowity zakaz handlu od 2020 roku, przychylniej oceniają to, co było rok temu, czyli dwie niedziele handlowe w miesiącu" - ocenił, cytowany we wtorkowym komunikacie, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak.

Zdaniem Kaźmierczaka w perspektywie "najbardziej restrykcyjnych regulacji, które mają zacząć obowiązywać w przyszłym roku, łagodniejsze ograniczenia wyglądają na dużo bardziej racjonalne".
Odsetek osób jakkolwiek popierających rozwiązania obowiązujące w 2019 roku wynosi 37% i jest o cztery punkty procentowe niższy niż w pierwszej fazie badania, która przeprowadzona była w listopadzie 2018 roku. Podobnie jest w przypadku odsetka zwolenników regulacji przyszłorocznych, czyli zakazu handlu we wszystkie niedziele – wynosi on 32% badanych, podczas gdy w listopadzie 2018 roku było ich 35%. 

Wakacje na giełdzie

Mniej krytyczna ocena rozwiązań z 2018 roku znajduje swoje przełożenie na liczbę przeciwników jakichkolwiek ograniczeń zakazu handlu, która nieco spadła. Jednocześnie, odsetek przeciwników regulacji obowiązujących w 2019 i planowanych na 2020 rok pozostaje taki sam – mniej więcej połowa Polaków jest przeciwna tym rozwiązaniom. Spadła również liczba zwolenników zakazu handlu w niedziele w listopadzie 2018 roku wynosiła ona 31%, a bieżącej edycji badania spadła do 26%. 

- Jeśli chodzi o strukturę grupy przeciwników zakazu handlu w niedziele, tendencje pozostają niezmienne – podkreśla prof. Dominika Maison. – Wciąż dostrzegamy, że odsetek osób krytycznych wobec regulacji jest wyższy wśród mieszkańców małych miast i wśród osób pracujących w handlu. Zauważamy to od pierwszej fali badania, w najnowszej edycji nic się pod tym względem nie zmieniło. 

Jakie mogą być skutki zakazu handlu w niedzielę?

Skutki wprowadzenia w życie ustawy o zakazie handlu w niedzielę odczuwają nie tylko pracownicy sektora handlowego, ale także małe sklepy, spadek obrotów dotyczy również centrów handlowych.

Największe spadki notują punkty gastronomiczne i usługowe, które teoretycznie nie są objęte zakazem. Wynika to z faktu, że nie można przenieść na inny dzień tygodnia oferowanych przez te punkty towarów i usług. Nie napijemy się kawy na zaś - mówi Łukasz Marynowski PR & Marketing Manager PRCH (Polska Rady Centrów Handlowych).

Inne rządy zrozumiały, że zwiększenie dni wolnych od handlu jest błędem. Doskonałym przykładem na to, że zakaz jest złym rozwiązaniem, są Węgry, które po roku od jego wprowadzenia wycofały się i porzuciły projekt, wracając do wcześniejszych zasad. Na tę decyzję wpłynął fakt, że w momencie wprowadzenia przepisów o zakazie w sklepach i domach handlowych pracowało 374 tys. osób, a rok później 359 tys., czyli 15 tys. mniej. Dodatkową przyczyną była likwidacja sklepów. Ich liczba zmalała w okresie obowiązywania ustawy o 5 tys., z czego tylko w pierwszej połowie 2015 r. zamknięto 2300 punktów sprzedaży.

Obecna władza nie zakłada rewolucji w zakresie legislacyjnym. Jednak powrót do modelu, gdzie chociaż dwie niedziele będą handlowe, może dobrze wpłynąć na formę gospodarki, a dodatkowo wesprzeć wizerunek partii rządzącej.

Rada Ministrów zapoznała się we wtorek z raportem Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii ws. handlu w niedzielę i zobowiązała szefową tego resortu do publikacji skróconej wersji opracowania.

Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (30)

dodaj komentarz
pis_po_jedno_zlo
Trzeba to jakoś uczciwie rozplanować, żeby wszyscy byli zadowoleni. Niedziela - zakaz handlu i pracy księży, sobota - zakaz pracy policji i restauratorów, piątek - zakaz pracy służb medycznych i pracowników turystyki, czwartek - zakaz pracy straży pożarnej i wolnych zawodów, środa - zakaz pracy komunikacji miejskiej i tirowców, wtorek Trzeba to jakoś uczciwie rozplanować, żeby wszyscy byli zadowoleni. Niedziela - zakaz handlu i pracy księży, sobota - zakaz pracy policji i restauratorów, piątek - zakaz pracy służb medycznych i pracowników turystyki, czwartek - zakaz pracy straży pożarnej i wolnych zawodów, środa - zakaz pracy komunikacji miejskiej i tirowców, wtorek - zakaz pracy w energetyce i w administracji publicznej, poniedziałek - zakaz pracy wszystkich, którym się nie chce po weekendzie. Musi być sprawiedliwie, niech każdy ma swój wolny dzień!
bha
Największy od lat to lament Korpo Sieci i jej wszelakich lobbystów w tej sprawie,którym po upadku rodzimego handlu w tym kraju,i opanowaniu i zdominowaniu rynku handlu niestety i tak nadal jest jeszcze zbyt Mało....Żałosne
falcon18
16 tysięcy małych rodzimych sklepów zbankrutowało, a sieci typu żabka czy monopolista orlen notują o wiele zwiększone zyski. Podobnie jak inne sieci typu biedronka.
karbinadel
Osobiście nie robię zakupów w niedziele, ale po prostu jestem przeciwny nadmiernym regulacjom. O tym, kiedy otwierać sklep, powinien decydować jego właściciel, a nie rząd czy kościół. A za pracę w dzień wolny powinno się odpowiednio więcej płacić - i pracownicy by nie protestowali
and00
Jeżeli jesteś za wolnością to powinieneś najbardziej protestować przeciwko UE
Oni nam narzucili pierdyliardy regulacji, zakazów, nakazów, przepisów i regulacji
fakty odpowiada and00
Kto nam narzucił ? Ty chyba faktycznie w jakiejś piwnicy mieszkasz albo w masz 20 lat i nie pamiętasz, bo ja pamiętam, że UE Polacy wybrali w referendum. 13 000 000 ludzi głosowało za przystąpieniem do UE, żadna partia nawet się nie zbliżyła w wyborach do takiego wyniku. Twierdzisz, że zostali do tego zmuszeni, a może są idiotami Kto nam narzucił ? Ty chyba faktycznie w jakiejś piwnicy mieszkasz albo w masz 20 lat i nie pamiętasz, bo ja pamiętam, że UE Polacy wybrali w referendum. 13 000 000 ludzi głosowało za przystąpieniem do UE, żadna partia nawet się nie zbliżyła w wyborach do takiego wyniku. Twierdzisz, że zostali do tego zmuszeni, a może są idiotami i nie wiedzieli za czym głosują ? Jeśli ta druga opcja to niezłomny Lech Kaczyński też był idiotą, bo podpisując traktat lisboński przyjął te regulacje, ktoś go do tego zmusił ? Weź chłopie się nie wypowiadaj bo się kompromitujesz. A z UE można wyjść jak się zasady nie podobają, wystarczy ogłosić referendum, dlaczego PIS jeszcze tego nie zrobił ?
and00 odpowiada fakty
Nie unoś się tak bo ci żyłka pęknie
Wstąpiliśmy bo chcieliśmy, ale wstępując musieliśmy się na te ich wszystkie czasem durne regulacje zgodzić, nie było innej możliwości
A na razie nie a alternatywy dla UE, ale mocno się zmieniła przez ostatnie 15 lat
Tak jak Gomułka miał poparcie w 56, Gierek w '70 całkiem całkiem,
Nie unoś się tak bo ci żyłka pęknie
Wstąpiliśmy bo chcieliśmy, ale wstępując musieliśmy się na te ich wszystkie czasem durne regulacje zgodzić, nie było innej możliwości
A na razie nie a alternatywy dla UE, ale mocno się zmieniła przez ostatnie 15 lat
Tak jak Gomułka miał poparcie w 56, Gierek w '70 całkiem całkiem, to Jaruzelski w '80 już nie
W '90 samo się posypało...
and00 odpowiada and00
ps
O zapisie w konstytucji o przyjaźni z ZSRR zaczęto dyskutować na początku lat '70 ;)
karbinadel odpowiada and00
Unia ma swoje wady, i z momentami ewoluuje w niezbyt dobrym kierunku, ale najważniejsze są podstawy - czyli wolny handel, swoboda osiedlania się i podejmowania pracy. A te trzy rzeczy zapewniają naprawdę dużo wolności - jakiej Polacy nigdy dotąd nie mieli.

Powiązane: Zakaz handlu w niedziele

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki