Przepisy mówią, że praca w święta w placówkach handlowych jest niedozwolona, jednak Żabka i Freshmarket na stałe zagościły w świadomości konsumentów jako punkty otwarte bez względu na dni ustawowo wolne od pracy. Co na to polskie prawo?


Na stronie Żabka Polska widnieje komunikat: "Uprzejmie informujemy, że w dniu 27 marca decyzję o otwarciu sklepu podejmują Ajenci poszczególnych placówek. Te sklepy, które zostaną otwarte, czynne będą jednak krócej niż zwykle – w zależności od indywidualnej decyzji Ajenta w godzinach: 9:00 -19:00 lub 11:00 - 21:00. W Poniedziałek Wielkanocny, 28 marca, sklepy sieci będą czynne również krócej niż zwykle: w godzinach: 9:00 -19:00 lub 11:00 - 21:00."
Praca w święta jest dozwolona jedynie w kilku przypadkach, które są wskazane w Kodeksie pracy - są to na przykład prace w transporcie, komunikacji, zakładach hotelarskich czy w gastronomii. Sklep jednak można otworzyć, jeżeli za jego ladą stanie właściciel, a nie pracownik.
Ten model wykorzystuje przedsiębiorstwo Żabka Polska, które na rynek wprowadziło już 4 tysiące sklepów w kraju. Za ladą stoją więc nie osoby zatrudnione na umowie o pracę, a właściciele jednoosobowych działalności gospodarczych, którzy podpisali umowę cywilnoprawną z Żabką Polska.
Warto na koniec przypomnieć, że przepisy Kodeksu pracy dotyczą jedynie pracowników, czyli osób, z którymi nawiązano stosunek pracy. Zasad ujętych w art. 150 Kp. nie stosuje się więc wobec pracujących na podstawie innych rodzajów umów, jak np. umów o współpracę pomiędzy firmami.

Czy Wielki Piątek powinien być - jak np. w Czechach - wolny od pracy?

W okresie przedświątecznym mało która kwestia budzi tyle emocji, co status Wielkiego Piątku jako dnia roboczego. W tym roku oliwy do ognia dodaje fakt, że dziś do pracy nie poszli nawet Czesi, słynący z wysokiego stopnia zlaicyzowania.































































