W drugim kwartale wzrost produktu krajowego brutto zwolnił do 2,4 proc. rok do roku wobec tempa na poziomie 3,5 proc. w okresie od stycznia do marca. Przedstawione dzisiaj dane były zdecydowanie słabsze od prognoz, które zakładały wzrost w tempie 2,9 proc.
![]() | » Europejskie problemy polskiej gospodarki |
Jednak najbardziej czytelną wskazówką była stopa bezrobocia. Odsetek bezrobotnych mimo okresu letniego utrzymywał się na poziomie wyższym niż przed rokiem. Dzisiaj bez pracy pozostaje 12,3 proc. chętnych do podjęcia zatrudnienia. To więcej niż w analogicznym okresie minionego roku, kiedy było to 11,7 proc.
| »RPP: teraz dyskusja nad obniżkami stóp jest jeszcze bardziej zasadna |
Największe znaczenie dla kondycji polskiej gospodarki ma coraz gorsze położenie sektora budowlanego oraz ochłodzenie na rynku nieruchomości. Głośne upadki firm budowlanych wieszczyły nadchodzące trudności. Także perspektywa dalszego spadku popytu na mieszkania nie rokuje zbyt dobrze dla sektora.
Jednocześnie europejski kryzys pozostaje daleki od rozwiązania. Do krajów Unii Europejskiej trafiają cztery piąte polskiego eksportu, zatem utrzymanie recesyjnych tendencji za zachodnią granicą znajdzie przełożenie na kondycję przedsiębiorstw.
RPP przyjdzie z odsieczą
Na początku tygodnia prezes Narodowego Banku Polski Marek Belka powiedział, że Rada Polityki Pieniężnej zmieniła nastawienie w kwestii stóp procentowych ze względu na pogorszenie perspektyw gospodarki. Z kolei dzisiejszy raport pokazał wyraźnie, że kondycja gospodarki ulega pogorszeniu. Zestawienie faktów pozwala oczekiwać, że już pod koniec roku lub najpóźniej na początku przyszłego roku, stopy procentowe nad Wisłą powędrują w dół.
| »Wiceprezes GUS: 2,5 proc. PKB w całym 2012 niezagrożone |
Nad Wisłą nie istnieje na razie zagrożenie recesją, a zważywszy na postawę pozostałych krajów Unii Europejskiej można powiedzieć, że Polska wciąż wygląda bardzo solidnie. Mimo to obniżenie stóp procentowych można uznać za przesądzone. Przy inflacji na poziomie 4 proc. jest to błędne posuniecie, lecz wszystko przemawia za takim właśnie rozstrzygnięciem.
Ofiarą nadchodzącego spadku stóp procentowych oraz spowolnienia gospodarki padł złoty. Polska waluta straciła od początku tygodnia 10 groszy wobec euro. Dzisiaj za euro płacono nawet powyżej 4,19 złotego.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl

































































