Wówczas amerykański Departament Handlu opublikuje wstępne szacunki PKB za czwarty kwartał 2008 roku. Ekonomiści oczekują, że wskaźnik ten spadł o 5,4% r/r, co byłoby najgorszym wynikiem od 26 lat. Najwięksi pesymiści mówią nawet o wyniku rzędu –7,0%. Dane te pokażą, z jakim impetem amerykańska gospodarka wpadła w recesję i jakie były wymierne koszty kryzysu kredytowego dla realnej gospodarki.
Wcześniej swoje raporty na temat inflacji i bezrobocia opublikuje Eurostat – analitycy prognozują spadek dynamiki cen oraz wyższą stopę bezrobocia. Jednakże dane te zazwyczaj nie wywołują silniejszych reakcji na rynkach akcji.
Tymczasem o godzinie 10:20 na większości giełd Starego Kontynentu zapanowały umiarkowane wzrosty. We Frankfurcie DAX zyskuje 0,5%. O tyle samo rośnie główny indeks w Paryżu, zaś londyński FTSE100 zwyżkuje o 0,7%.
Wiadomością dnia jak na razie jest komunikat ze szwajcarskiego koncernu farmaceutycznego Roche, który obniżył cenę, za jaką chciałby przejąć biotechnologiczną firmę Genentech. Obecnie oferta ta jest warta 42 mld $ - o dwa miliardy mniej niż wcześniej. Akcje Roche drożeją o 2,4%.
K.K.
































































