REKLAMA

Wzrosty na Wall Street po rewizji celu inflacyjnego Fed

2020-08-27 22:18
publikacja
2020-08-27 22:18
fot. Luis Louro / Shutterstock

Amerykańskie indeksy giełdowe w większości zakończyły czwartkową sesję wzrostami, a Dow Jones w ciągu dnia znalazł się przez chwilę na plusie licząc od początku 2020 roku. Wydarzeniem dnia było ogłoszenie przez prezesa Fed rewizji celu inflacyjnego.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł 0,57 proc. i wyniósł 28.492,27 pkt. W ciągu dnia indeks zyskiwał nawet 0,9 proc. i znalazł się na lekkim plusie licząc od początku 2020 roku.

S&P 500 zwyżkował 0,17 proc. i wyniósł 3.484,55 pkt.

Nasdaq Comp. poszedł w dół 0,34 proc., do 11.625,34 pkt.

Amerykańskie giełdy w ostatnich dniach regularnie ustanawiają nowe historyczne rekordy na zamknięciu - 5 takich sesji z rzędu ma za sobą S&P500. Nasdaq zakończył środę na nowym najwyższym poziomie 39. raz w tym roku wobec 31 rekordów w 2019 r. Indeksowi Dow Jones brakowało przed czwartkowym otwarciem do lutowych maksimów 4,1 proc.

W czwartek wzrostom na Wall Street przewodziły banki. Citigroup, JPMorgan Chase, Bank of America i Wells Fargo zyskały po prawie 2 proc.

Spadały natomiast firmy z grupy Big Tech. Facebook i Netflix zniżkowały po prawie 4 proc., Amazon, Alphabet i Apple straciły po około 1 proc. Ze spadków wyłamał się jedynie Microsoft, który zyskał prawie 2,5 proc.

Analitycy są zdania, że być może część inwestorów zdecydowała się przenieść swoje inwestycje z sektora technologicznego do innych branż.

"Sami to właśnie robimy w przypadku naszych portfeli. Ograniczamy zaangażowanie w część dużych firm wzrostowych, które zachowywały się tak dobrze w tym roku i przenosimy środki w portfelu na spółki dóbr konsumenckich" - powiedziała Victoria Fernandez, główny strateg rynkowy Crossmark Global Investments.

Uwaga rynków skupiona była na czwartkowej wypowiedzi prezesa Fed. Jerome Powell poinformował, że Fed będzie od teraz stosować uśredniony 2-proc. cel inflacyjny (tzw. average inflation targeting) w ramach zakończonego przeglądu celów i narzędzi polityki monetarnej.

W zmienionym dokumencie zawierającym założenia polityki pieniężnej Fed wskazano, że Fed będzie brał pod uwagę w swoich decyzjach "uśrednioną 2-proc. inflację w przedziale czasu". Oznacza to, że inflacja będzie mogła "przez pewien czas" "umiarkowanie" przekraczać 2 proc. po okresach, w których wzrost cen był niższy niż 2 proc.

Przejście na średni cel inflacyjny (obecny cel to 2 proc.) oznaczać będzie tolerancję dla "przestrzelenia" inflacji w okresie dobrej koniunktury, by skompensować niższą od celu inflację w okresach recesji.

Fed zmodyfikował również drugi filar swojego mandatu. Choć Fed nadal będzie prowadził politykę, kierując się osiągnięciem pełnego zatrudnienia, na nowo zdefiniował jak powinien taki stan się kształtować.

Fed będzie od tej pory dokonywać oceny "niedoboru" (shortfall) pełnego zatrudnienia w gospodarce. Poprzednio Fed badał "odchylenia" (deviations) aktualnego zatrudnienia od jego maksymalnego poziomu.

"Zmiana odzwierciedla to, jak doceniamy korzyści płynące z mocnego rynku pracy, szczególnie w wielu społecznościach o niskim i przeciętnym dochodzie. Zmiana może wydawać się subtelna, ale odzwierciedla naszą ocenę, iż rynek pracy może pozostawać mocny bez wywoływania inflacji" - powiedział prezes Fed.

Przed wystąpieniem Powella spekulowano, że Fed może ogłosić już w czwartek nowy forward guidance uzależniający zacieśnienie polityki monetarnej od określonych poziomów wskaźników, do których bezpośrednio odnosi się mandat Fed: bezrobocia i inflacji. Prezes Fed nie odniósł się jednak do tej kwestii. (PAP Biznes)

tus/ pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Prowadź konto za 0 złotych w banku Pekao S.A.

Prowadź konto za 0 złotych w banku Pekao S.A.

Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
pstrzezek
Wzrosty na Wall St. w myśl zasady im gorzej tym lepiej.
FED oficialnie już przyznaje że rozwadnia pieniądz, więc tylko kupować!
skops
Czyli FED robi to na co wpadla RPP od dluzszego czasu. PRL II w USA. Emeryci bojcie sie.
tergal
Jest dokładnie odwrotnie, ale co ja tam wiem :)
znawca_wszystkiego
Drugi etap ściemy z wirusem to spadki indeksów o 90%
tergal
Bajgle na podłodze znowu w euforii ... do czasu :)

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki