Wzrost wynagrodzeń najszybszy od niemal sześciu lat

Roczna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw przyspieszyła z 6,0 proc. aż do 7,4 proc. - poinformował Główny Urząd Statystyczny. To wynik najwyższy od stycznia 2012 roku i rezultat znacznie wyższy od oczekiwań ekonomistów.

Ekonomiści spodziewali się wzrostu płac o 6,6 proc. rdr po tym, jak miesiąc temu odnotowano wzrost i 6,6 proc. Oczekiwano także wzrostu liczby zatrudnionych o 4,5 proc. rdr.

(GUS.)

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w październiku 4.574,35 zł i było 2,3% wyższe niż we wrześniu oraz o 7,4% wyższe niż przed rokiem. To najszybszy nominalny wzrost wynagrodzeń od stycznia 2012 roku, gdy zdarzenia jednorazowe podbiły dynamikę płac do 8,1%. Bez uwzględnienia tego nietypowego miesiąca mielibyśmy najszybszy wzrost wynagrodzeń od listopada 2008 roku.

Od początku 2017 roku widać też wyraźne ożywienie dynamiki płac realnych. Po uwzględnieniu inflacji CPI w październiku przeciętne wynagrodzenie brutto w dużych firmach zwiększyło się o 5,2% rdr, co było najwyższym wynikiem od sierpnia 2016 roku.

(GUS.)

Coraz szybciej rosnące płace są potwierdzeniem tezy, że na rynku powoli wyczerpuje się zasób ludzi zdatnych do pracy. To grozi nakręceniem spirali płacowo-cenowej, co jest poważnym argumentem na rzecz jak najszybszej podwyżki stóp procentowych w NBP.

Według danych GUS w październiku w przedsiębiorstwach niefinansowych zatrudniających ponad 9 osób pracowało 6.035,8 tys. osób. To o 5,0 tys. więcej niż we wrześniu oraz o 4,4 proc. więcej niż przed rokiem. To także kolejny rekord w sięgającej roku 2005 historii tych statystyk.

(GUS)

Od początku roku zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się o 236,7 tys. etatów, co jest najlepszym wynikiem od 2007 roku. Ponieważ do końca roku zostały jeszcze dwa miesiące, istnieje szansa, że uda się pobić rekord sprzed dekady (246 tys.).

Dane zaprezentowane dziś przez GUS dotyczą przedsiębiorstw, w których liczba pracujących przekracza 9 osób. Nie obejmują zatem ani najmniejszych firm, ani sektora publicznego. Bazując na danych dotyczących aktywności zawodowej, można szacować, że opublikowane dziś dane dotyczą ok. 37 proc. pracujących.

Lepiej opisujący realia polskiego rynku pracy raport o medianie wynagrodzeń GUS publikuje tylko co 2 lata. Ostatnie wydanie, dotyczące stanu na październik 2014 r., ukazało się pod koniec 2015 r. Według opracowania "Struktura wynagrodzeń według zawodów w październiku 2014 r.", połowa pracowników otrzymywała wynagrodzenie mniejsze niż 3291 zł brutto, czyli 2359 zł netto.

KK

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 4 lelo1949

Waloryzacja emerytur dużo wzrośnie

! Odpowiedz
0 8 do_niczego

Pewnie ci ukraińcy co przyjechali do Polski pracować nakręcili takie wynagrodzenia,pracodawcy wykorzystują ich za 1500zł.Tak jest w firmach w mojej miejscowości.A moja firma za to przeznacza na inwestycje 15 mln zł.Sam nigdy tyle nie miałem co podaje GUS.Propaganda sukcesu.Wyzysk,niewolnictwo XXI wieku.

! Odpowiedz
7 19 tom979

Chleb w ciągu roku zdrożał ju nas w piekarni jakieś 30%, węgiel około 20%, masło jakieś 20%, paliwo jakieś 20%, gaz ze 20%. To są podstawowe produkty. I co daje ten wzrost wynagrodzeń? I tak się traci. A emeryci i renciści to już się nie mówi. Niedługo emeryci będą głodem przymierać.

! Odpowiedz
4 5 hfjdj

Trzeba dużo zarabiać. Wtedy ci to rybka czy wydajesz na jedzenie 1 czy 2 % pensji, a mercedesy i wczasy na majorce nie podrożały i to jest ważne bo na to wydaje się najwięcej.

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
23 55 t1000

Przez ostatnie 15 lat średnie wynagrodzenia wzrosły o 300%, ale ilość złotówek w obiegu o 500%. Coraz wyższe wynagrodzenia mają coraz niższą siłę nabywczą.

! Odpowiedz
13 3 hfjdj

Niższą siłę nabywczą może i mają... ale wszystko jest coraz tańsze. Kiedyś mogłeś sobie kupić poloneza a dzisiaj za te same pieniądze, które może i mają mniejszą siłę nabywczą, możesz sobie kupić passata. Jest wzrost poziomu życia? Jest... a czy na kredyt, czy inflacja tyle czy tyle, czy siła nabywcza tyle czy tyle to nie ma znaczenia bo nie jeździsz siłą nabywczą ani żadnymi cyferkami, kalkulacjami, czy czym tam tylko samochodem. To co jest pomiędzy pracą a dobrem na które pracujesz, nie ma znaczenia. Nie ma znaczenia czy kupiłeś ten samochód na kredyt, czy na kartkę, czy rząd ci dał. Kiedyś pracowałeś 8h i miałeś poloneza a dzisiaj pracujesz 8h i masz passata. A za liczby się nie bierz bo za mało wiesz żeby to ogarnąć.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil