REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ćwiartka zysku w jeden miesiąc. Najlepsi gracze biją giełdowe indeksy

2026-08-03 14:30
publikacja
2026-08-03 14:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Na półmetku Wakacji na Giełdzie najlepszy uczestnik inwestycyjnego konkursu może się pochwalić niemal 25–procentową stopą zwrotu. To prawie trzykrotnie więcej, niż WIG wypracował przez cały lipiec. W czołówce rankingu doszło do sporych przetasowań.

Giełdowy lipiec stał pod znakiem kontynuacji hossy, która na warszawskim parkiecie rozpoczęła się jeszcze jesienią 2022 roku. WIG seryjnie ustanawiał nowe szczyty hossy, przez miesiąc zyskując prawie 8,7%. To samo robił mWIG40, który w poprzednim miesiącu urósł o 8,5%. Natomiast na pierwszy od 2007 roku rekord WIG-u 20 musieliśmy poczekać aż do pierwszej sesji sierpnia.  Wyraźnie w tyle zostały jednak mniejsze spółki – sWIG80 zdołał zyskać ledwie 0,5%.

Hossę na GPW wykorzystała czołówka konkursu organizowanego przez Bankier.pl wspólnie z Giełdą Papierów Wartościowych w Warszawie. W konkursie Wakacje na Giełdzie uczestniczy aktualnie prawie 5000 osób. Wciąż można do nich dołączyć, rejestrując się na stronie bankier.pl/konkurs »

Zlewarowany Nasdaq ulubionym instrumentem liderów rankingu

Na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej awansował gracz  o pseudonimie Jaro85, który wygenerował prawie 25% stopy zwrotu. Źródłem tego sukcesu była umiejętna spekulacja na zmiany amerykańskiego indeksu Nasdaq, dokonana przy pomocy lewarowanych funduszy ETF dostępnych na warszawskiej giełdzie. Zawodnik ten grał zarówno na spadki jak i na wzrosty Nasdaqa.

Zupełnie odmienną strategię przyjął Welciak, który w końcówce lutego postawił wszystko na akcje jednej spółki – wrocławskiego DataWalk. Blisko 20-procnetowa podbita notowań tego waloru na koniec lipca dawała drugą pozycję w konkursie. Cała pierwsza dziesiątka wypracowała imponujące stopy zwrotu w granicach 18,6-21,7%. Podium uzupełnił gracz  o pseudonimie Kamiliani, który także prowadził aktywną spekulację przy pomocy zlewarowanych ETF-ów na Nasdaq.

Wakacje na giełdzie

Przypomnijmy, że rywalizacja w konkursie trwa do końca sierpnia, a w rankingu głównym walczymy o nagrody pieniężne: 20 tys. zł, 10 tys. zł i 5 tys. zł za pierwsze trzy miejsca.

W rankingu ETF, którego partnerem jest PZU Inwestycje, pierwszą lokatę zajmuje także zajmuje Jaro85, wyprzedzając wspominanego już Kamilianiego oraz gracza o nicku Westeros. Ten ostatni swój nasdaqowy portfel uzupełnił ETF-ami na złoto i Ethereum.

Przed uczestnikami jeszcze 20 sesji rywalizacji. Układ sił w tabeli wciąż może zmienić się diametralnie.

Wakacyjna Gra Giełdowa — tydzień, w którym rynki zaserwowały pełne emocji

Gdyby ktoś chciał wymyślić idealny tydzień dla uczestnika giełdowego konkursu, trudno byłoby napisać lepszy scenariusz. Ostatnie dni lipca 2026 roku były prawdziwym rollercoasterem — z momentami paniki, przełomowymi raportami wynikowymi, historycznymi rekordami i jedną z najbardziej spektakularnych niespodzianek przejęciowych na GPW od wielu miesięcy. Najlepsi gracze w Wakacyjnej Grze Giełdowej potrafili to perfekcyjnie wykorzystać.

Zaczęło się od Microsoftu — i to z przytupem

Czwartek, 30 lipca. Jeszcze przed sesją giełdową wiadomo było, że coś się wydarzy. Microsoft opublikował wyniki kwartalne, które po prostu rozbiły rynek w drobny mak. Chmura Azure rosła szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał, a monetyzacja sztucznej inteligencji przestała być opowieścią o przyszłości — stała się twardą liczbą w raporcie finansowym.

Efekt? Akcje Microsoftu skoczyły w czwartek o 15% w ciągu jednej sesji, zwiększając kapitalizację spółki o niemal 450 miliardów dolarów w zaledwie kilka godzin. Żeby to uzmysłowić: to mniej więcej tyle, ile warta jest cała polska giełda. W jeden dzień. Rynek technologiczny dostał potężny sygnał: AI nie jest już tylko obietnicą — zaczyna generować realne zyski.

W ślad za Microsoftem poszły Amazon i Apple. Nasdaq zyskał w piątek kolejny 1%, zamykając tydzień na poziomie 25 373,85 pkt. S&P 500 zakończył notowania na poziomie 7 489,72 pkt (+0,7%), a Dow Jones po raz czwarty z rzędu zaliczył wzrostowy miesiąc, osiągając 52 485,03 pkt.

Żeby nie było zbyt różowo: w tle rosły rentowności obligacji skarbowych, a Fed po raz piąty z rzędu zostawił stopy procentowe bez zmian (przedział 3,50–3,75%). PKB USA za II kwartał wzrosło o zaledwie 1,5% r/r — rynek to zauważył, ale zignorował. Sezon wyników był ważniejszy. Aż 86% spółek z indeksu S&P 500, które już zdążyły zaraportować, pobiło oczekiwania analityków.

GPW kontra reszta świata — i mamy zwycięzcę

Na tym tle Warszawa mogła co najwyżej kibicować, prawda? Niekoniecznie.

Warszawski parkiet zachował się w ostatnim tygodniu lipca jak dojrzały inwestor, który dokładnie wie, co robi. WIG20 zyskał blisko 2,5% (3 920,26 pkt), WIG urósł o ponad 2,6% (147 400,90 pkt), ale prawdziwym bohaterem okazał się mWIG40. Indeks średnich spółek zyskał niemal 4%, zamykając tydzień na rekordowym poziomie 10 249,46 pkt. To właśnie drugi szereg bił historyczne rekordy, a nie wielka dwudziestka — i to on był motorem napędowym wyników najlepszych uczestników konkursu.

Żeby jednak nie było nudno, GPW zaserwowała również dramat godny dobrego serialu.

Żabka — historia tygodnia

Poniedziałek, 27 lipca. Kurs Żabki leci w dół. Holding Seven & i — japoński gigant rynku convenience store — wycofał się z planów inwestycyjnych w polską spółkę. Dla posiadaczy akcji ZAB: ból. Dla tych, którzy cierpliwie czekali na poziomach wsparcia albo mieli wystarczająco stalowe nerwy, by nie sprzedawać w panice — nagroda przyszła już w piątek.

Alimentation Couche-Tard — kanadyjski koncern z branży convenience i operator sieci Circle K — ogłosił wezwanie na 100% akcji Żabki po cenie 32 złotych za walor. Kurs wystrzelił o ponad 8% do poziomu 31,80 zł przy gigantycznych obrotach. Kto kupił w dołku na początku tygodnia i trzymał do piątku, zaliczył jeden z najlepszych trade'ów tygodnia na GPW. Kto sprzedał w poniedziałkowej panice — żałował przez resztę dni.

Banki świętowały swoje chwile

Drugim motorem napędowym GPW był sektor bankowy. PKO BP, mBank oraz Bank Millennium pokazały bardzo solidne wyniki za I półrocze. W czwartek akcje PKO BP wspięły się na historyczny szczyt 133,44 zł. W piątek nastąpiła klasyczna realizacja zysków po wielkich wzrostach, ale bilans tygodniowy pozostał wyraźnie pozytywny. Banki od miesięcy są tematem numer jeden na warszawskim parkiecie i widać, że uczestnicy konkursu doskonale to rozumieli.

Dodatkowo dobrze zachowywały się spółki energetyczne — PGE, Tauron i Enea odrabiały wcześniejsze straty, a broker XTB kontynuował swoją dobrą passę.

Złoty mocny, dolar w odwrocie

Makroekonomiczne tło dopełniał silny złoty. Dolar spadł o ponad 4 grosze do poziomu 3,74 zł — to wyraźny sygnał, że kapitał zagraniczny płynął szerokim strumieniem do aktywów z rynków wschodzących, w tym do Polski. Euro pozostało stabilne w okolicach 4,31 zł. W Tokio trwały nerwowe ruchy na jenie, ale to był problem Azji, a nie Warszawy.

W kraju inflacja CPI przyspieszyła w lipcu do 3,0% r/r (wobec 2,5% w czerwcu) — głównie przez ceny energii i paliw. Wynik okazał się zgodny z konsensusem, ale dał Radzie Polityki Pieniężnej (RPP) argumenty, by nie spieszyć się z obniżkami stóp. Rynek przyjął te dane ze spokojem.

Michał Pietrzyca, DM BOŚ

Wśród akcji notowanych na GPW najbardziej masowo kupowanym walorem były papiery Asbisu, w które ulokowana ponad 2,6 mln wirtualnych złotych. Drugie miejsce przypadło akcjom KGHM-u (w które zainwestowani prawie 2,3 mln zł), a trzecie akcjom XtB (ponad 2 mln zł).

Konkurs Wakacje na Giełdzie organizowany jest przez Bankier.pl we współpracy z Giełdą Papierów Wartościowych w Warszawie. Oficjalnymi partnerami tej edycji są również: PZU Inwestycje, Dom Maklerski BOŚ, Orlen, Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych, Hyundai i Asseco Poland.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Emil Stępień i Doda oskarżeni za „Dziewczyny z Dubaju” i „Grom”. Śledczy biorą na tapet „Pitbulla”
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wakacje na giełdzie - konkurs Bankier.pl i GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki