Średnia wieku członków obecnego Kongresu USA jest jedną z najwyższych w historii - zauważyła w środę stacja CNN. Ponad jedna trzecia senatorów ma 70 lat i więcej. Większość Amerykanów uważa, że duża liczba kongresmenów w podeszłym wieku to poważny problem.


Wtorkowy pogrzeb senatora Lindseya Grahama nasilił dyskusję w USA na temat rosnącego wieku polityków - zauważyła CNN. Podczas mowy pożegnalnej 80-letni prezydent Donald Trump powiedział, że 71-letni Graham odszedł w szczytowym momencie swojej kariery politycznej.
Polityka z łóżka szpitalnego: upadki, zwolnienia i znikający politycy
Od ponad 40 dni w Kongresie nie ma 84-letniego senatora Republikanów Mitcha McConnella. Po tym, jak w czerwcu upadł i trafił do szpitala, nie bierze udziału w głosowaniach. Jego biuro przekazało, że polityk przeszedł również „łagodne” zapalenie płuc. Demokratyczny gubernator stanu Kentucky Andy Beshear wezwał stację CNN, by przeprowadziła z McConnellem wywiad na żywo, by sprawdzić, w jakim stanie jest senator.
Według CNN średnia wieku składu obecnego Kongresu należy do najwyższych w historii. Rośnie on systematycznie od kilkudziesięciu lat. Stacja zaznaczyła, że tendencja prawdopodobnie będzie się nasilać, zwłaszcza w przypadku Senatu. Ponad jedna trzecia senatorów i jedna piąta członków Izby Reprezentantów ma 70 i więcej lat.
Większość Amerykanów uważa, że duża liczba polityków w wieku powyżej 70 lat to problem i chce większej przejrzystości w kwestii stanu zdrowia osób sprawujących urzędy - wynika z sondażu przeprowadzonego dla CNN.
58 proc. ankietowanych jest zdania, że obecny odsetek starszych wiekiem ustawodawców zasiadających w Kongresie stanowi poważny problem. Wśród Amerykanów poniżej 35. roku życia odsetek ten wzrasta do 68 proc.

Młodzi Amerykanie domagają się limitu wieku dla kongresmenów
Najstarszym członkiem Senatu jest 92-letni Chuck Grassley z Partii Republikańskiej. Pełni on funkcję przewodniczącego pro tempore. Stanowisko to stawia go na trzecim miejscu w linii sukcesji prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Lipcowy sondaż Fox News wykazał, że 85 proc. zarejestrowanych wyborców uważa, iż dla ustawodawców powinien obowiązywać obowiązkowy wiek przejścia na emeryturę. Około połowa z nich sądzi, że granica ta powinna zostać ustalona poniżej 70. roku życia.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ ap/




























































