Niemcy, Francja i Hiszpania zaraportowały mocniejszy od oczekiwań wzrost PKB w III kwartale. Dzięki temu dynamika dla całej strefy euro także przekroczyła oczekiwania ekonomistów, choć trzy kraje UE znalazły się w tzw. technicznej recesji.


W III kwartale 2024 roku produkt krajowy brutto eurolandu był o 0,4% wyższy niż kwartał wcześniej – przedstawił wstępne dane Eurostat. To rezultat dwukrotnie wyższy od rynkowego konsensusu (0,2% kdk) i także wyraźnie lepszy od 0,2% kdk odnotowanych kwartał wcześniej. W ujęciu rocznym PKB strefy euro był realnie (czyli po uwzględnieniu inflacji) o 0,9% wyższy niż w III kwartale roku 2023.
Rezultaty dla całej Unii Europejskiej były podobne. Unijny PKB był w II kwartale o 0,3% wyższy niż kwartał wcześniej oraz o 0,9% wyższy niż w analogicznym kwartale roku ubiegłego. Eurostat zaznacza, że jest to dopiero szybki szacunek wyników za III kwartał i bazuje na informacjach z 18 krajów członkowskich generujących 95% PKB strefy euro i 94% PKB Unii Europejskiej. Dane te podlegać będą dwóm regularnym rewizjom. Pierwsza z nich udostępniona zostanie 14 listopada.
Był to dopiero trzeci kolejny kwartał, w którym kwartalna dynamika PKB przekroczyła 0,1%. Wcześniej przez 5 kolejnych kwartałów euroPKB rósł lub spadał o 0,1% kdk, co w praktyce oznaczało stagnację w europejskiej gospodarce. Równocześnie była to stagnacja bardzo nietypowa. Towarzyszyła jej bowiem niewidziana od dekad inflacja cenowa (nawet w eurolandzie inflacja HICP w porywach przekraczała 10%) przy… rekordowo niskim bezrobociu. „Zwykła” stagflacja cechowała się wysoką inflacją, podwyższonym bezrobociem i okresami głębszego spadku aktywności ekonomicznej.
Najnowszy raport Eurostatu pokazuje wyniki tylko dla 13 z 27 krajów członkowskich. Znamy za to rezultaty czterech największych unijnych gospodarek. I na ogół są to rezultaty lepsze od oczekiwań ekonomistów. W Niemczech zamiast spodziewanej „technicznej recesji” i minimalnego spadku PKB (o 0,1% kdk) zobaczyliśmy wzrost o 0,2% kdk. Tyle tylko że nasi zachodni sąsiedzi zrewidowali w dół dane za poprzedni kwartał (z -0,1% kdk na -0,3% kdk).

Ale pozytywną niespodziankę odnotowano także we Francji, gdzie PKB w III kwartale podniósł się o 0,4% kdk wobec oczekiwanych 0,3%. Pamiętajmy jednak, że wyniki francuskiej gospodarki jednorazowo podbiła organizacja letnich Igrzysk Olimpijskich. Jak na standardy zachodniej Europy zadziwiają wyniki Hiszpanii, gdzie PKB podniósł się o 0,8% kdk (oczekiwano 0,6%) i 3,4% rdr. To rezultaty zwykle obserwowane w regionie Europy Środkowej, a nie na europejskim Południu.
Włochy w stagnacji, recesja w Szwecji i na Węgrzech
Rozczarowały jedynie Włochy, gdzie kwartalna dynamika PKB była zerowa, choć oczekiwano utrzymania bardzo skromnego tempa wzrostu gospodarczego w postaci 0,2% kdk. Drugi kwartał z rzędu spadku PKB odnotowała za to Szwecja. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia na Węgrzech, gdzie PKB spadł aż o 0,7% kdk i także był to drugi z rzędu kwartał pod kreską.
Trzecim krajem Unii znajdującym się w „technicznej recesji” była Łotwa, gdzie PKB w III kwartale obniżył się o 0,4% kdk po spadku o 0,3% kwartał wcześniej. W przypadku Łotwy był to już czwarty z rzędu kwartał spadku PKB.
Warto tez odnotować fakt, że w 6 z 13 krajów UE (tj. 13 dla których dziś poznaliśmy wyniki) odnotowano spadek PKB w ujęciu rok do roku. Krajami tymi były: Łotwa (-1,4% rdr), Węgry (-0,7%), Niemcy i Irlandia (po -0,2%) oraz Szwecja i Austria (po -0,1%). Ta statystyka pokazuje, że w większości gospodarek UE nadal mówimy raczej o stagnacji, aniżeli jakimś dynamicznym ożywieniu gospodarczym.
Natomiast dane o PKB za III kwartał dla Polski GUS opublikuje w czwartek, 14 listopada. W II kwartale polska gospodarka urosła o 4,0% rdr, co było najlepszym wynikiem w całej Unii. Jednakże po słabych danych za wrzesień tego rezultatu może się nie udać powtórzyć.





























































