Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się ponownie niewielkimi spadkami, a rajd w górę kontynuowały rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, które osiągnęły wieloletnie maksima.


Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,26 proc. i wyniósł 51.349,92 pkt.
S&P 500 na koniec dnia spadł o 0,17 proc. i wyniósł 7.670,84 pkt.
Nasdaq Composite zniżkował o 0,09 proc. do 26.797,54 pkt.
Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 spada o 0,36 proc. i wynosi 2.807,77 pkt.

Indeks VIX spada o 0,12 proc., do 16,05 pkt.
Akcje na Wall Street zmierzają w kierunku zróżnicowanych wyników w ujęciu miesięcznym i kwartalnym.
S&P 500 i Dow Jones spadły we wrześniu odpowiednio o 0,3 proc. i 3,7 proc. Dla Dow Jones oznaczałoby to przerwanie pięciomiesięcznej passy wzrostów. Tymczasem Nasdaq wzrósł o ponad 1 proc. od początku miesiąca.
W całym trzecim kwartale indeks S&P 500 zyskał 2 proc., podobnie jak Nasdaq. Natomiast Dow Jones stracił w tym okresie 2 proc.
Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych wzrosła do ponad 5,6 proc., osiągając poziom nienotowany od czerwca 2002 r. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych, będących punktem odniesienia, wzrosła o 4 punkty bazowe, osiągając 5,281 proc.
"Rynki wierzą, że inflacja spadnie i nastąpi to wraz ze spadkiem popytu” – powiedział Jeff Klingelhofer, dyrektor zarządzający i zarządzający portfelem w Aristotle Pacific Capital, w rozmowie z CNBC.
„Dlatego akcje spadają, a stopy procentowe rosną. Rynki nabierają przekonania, że ??przewodniczący Fed Kevin Warsh ma takie rozwiązanie” - dodał.
Do kolejnego wzrostu rentowności przyczyniły się we wtorek wysokie ceny energii, potęgujące presję inflacyjną oraz duża podaż obligacji korporacyjnych, która wywierała presję na rynek.
To kolejny istotny moment dla rynku amerykańskich obligacji skarbowych, wycenianego na 32 biliony dolarów, który od miesięcy znajduje się w fazie silnej wyprzedaży. Obligacje osłabiają się na całym świecie, gdyż wysokie ceny ropy, powiązane z konfliktem na Bliskim Wschodzie, oddziałują na globalną gospodarkę, skłaniając inwestorów do obstawiania dalszych podwyżek stóp procentowych przez banki centralne, w tym Rezerwę Federalną USA.
W USA dynamiczny wzrost aktywności gospodarczej oraz obawy o poziom zadłużenia państwa nadały dodatkowy impet wyprzedaży obligacji skarbowych, największej od czasu, gdy wprowadzenie przez Trumpa ceł w kwietniu 2025 roku wywołało załamanie na rynkach.
Zdaniem strategów Citigroup rynek obligacji skarbowych przeżywa obecnie „lekki strajk kupujących”. Z kolei analitycy Yardeni Research wskazują, że wyprzedaży sprzyja likwidacja pozycji typu carry trade finansowanych jenem, strategii polegającej na zaciąganiu pożyczek w japońskiej walucie i inwestowaniu w aktywa przynoszące wyższe stopy zwrotu.
Jednak niektórzy, jak weteran Wall Street Jim Bianco, dostrzegają w tym chaosie szansę. Po raz pierwszy od sześciu lat przyjmuje on optymistyczne nastawienie do obligacji skarbowych, a doświadczony inwestor rynku obligacji Chris Iggo przewiduje odbicie cen po czterech trudnych latach.
Mark Dowding, dyrektor ds. inwestycji w RBC BlueBay Asset Management, ocenił, że skala wyprzedaży na globalnym rynku obligacji jest przesadna.
We wtorek inwestorzy otrzymali sporo najnowszych danych makro z amerykańskiej gospodarki.
Liczba nieobsadzonych etatów w USA, według ankiety JOLTS, w sierpniu wyniosła 7,079 mln wobec 7,335 mln odnotowanych miesiąc wcześniej, po korekcie. Oczekiwano, że liczba wolnych miejsc pracy wyniesie 7,228 mln.
Indeks zaufania amerykańskich konsumentów Conference Board spadł we wrześniu do 81,9 pkt. z 88,6 pkt. miesiąc wcześniej, po korekcie z 89,4 pkt. Analitycy spodziewali się, że indeks wyniesie 89 pkt.
Indeks cen domów S&P/Case-Shiller, obrazujący ceny nieruchomości w 20 największych miastach Stanów Zjednoczonych, wzrósł w lipcu o 2,47 proc. rdr, a w ujęciu mdm wzrósł o 0,32 proc.
Analitycy spodziewali się, że indeks wzrośnie rdr o 2,47 proc., a w ujęciu mdm o 0,2 proc.
Miesiąc wcześniej indeks wzrósł o 2,15 proc. rdr oraz wzrósł o 0,26 proc. mdm, po korekcie.
Indeks cen nieruchomości FHFA (Federal Housing Finance Agency), informujący o zmianach średnich cen domów jednorodzinnych w USA, w lipcu wzrósł o 0,3 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca. Rynek oczekiwał, że indeks wzrośnie o 0,1 proc. mdm. Miesiąc wcześniej indeks cen nieruchomości FHFA wyniósł 0,0 proc.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na listopad zniżkują o 3,67 proc. do 89,23 USD za baryłkę, a listopadowe futures na Brent spadają o 2,67 proc. do 102,47 USD/b. (PAP Biznes)
pr/


























































