REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wojna o ambasadorów. Odwołany dyplomata chce "rekompensaty" za niewykonaną pracę

2024-07-23 08:10, akt.2024-07-23 12:01
publikacja
2024-07-23 08:10
aktualizacja
2024-07-23 12:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło, że wpłynęła oferta od ambasadora Polski w USA Marka Magierowskiego - informuje we wtorek Wirtualna Polska. Jak podaje, wzywany przez MSZ do kraju ambasador chce "rekompensaty" za pracę, którą miał wykonywać do 23 listopada 2025 roku.

Wojna o ambasadorów. Odwołany dyplomata chce "rekompensaty" za niewykonaną pracę
Wojna o ambasadorów. Odwołany dyplomata chce "rekompensaty" za niewykonaną pracę
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

MSZ potwierdziło fakt wpłynięcia oferty od ambasadora Polski w USA Marka Magierowskiego, który został wezwany do kraju. Resort w odpowiedzi na pytania WP podkreślił jednak, że "nie komentuje szczegółów propozycji pana Magierowskiego ani konkretnej sumy".

"W ocenie MSZ propozycja pana M. Magierowskiego nie znajduje żadnego uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa" - przekazał WP resort.

Rzecznik prasowy ministerstwa powiedział, iż wobec braku podstaw do wypłaty "oczywiste, że MSZ nie rozważa takiego porozumienia". Jednocześnie resort ocenił, że jest otwarty "na wnioski powracających ambasadorów, którzy nie są pracownikami MSZ, o rozwiązanie stosunku pracy za porozumieniem stron lub inne rozwiązania zgodne z przepisami prawa". Według informacji przekazanych WP przez ministerstwo część ambasadorów występuje z takimi propozycjami.

Resort podkreślił, że "nie istnieje żaden tryb rekompensaty" dla ambasadorów wzywanych do kraju, a "zgodnie z istniejącymi uregulowaniami otrzymują wynagrodzenie wynikające z powołania".

Wakacje na giełdzie

Ambasador Marek Magierowski nie odpowiedział na pytania przesłane mu przez WP. Zapowiedział, że do czasu zakończenia misji nie będzie odpowiadał na pytania mediów.

To, że Magierowski domaga się "rekompensaty", potwierdził we wtorkowym wpisie na platformie X minister spraw zagranicznych. „W związku ze skandalicznym żądaniem ambasadora Marka Magierowskiego wobec skarbu państwa o nienależną rekompensatę w wysokości prawie miliona złotych ponawiam mój wniosek do prezydenta Andrzeja Dudy o jego odwołanie z placówki w Waszyngtonie” – napisał Sikorski.

W marcu resort spraw zagranicznych poinformował o decyzji Sikorskiego, by ponad 50 ambasadorów zakończyło misję, a kilkanaście kandydatur zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu wycofać. Resort wyraził nadzieję "na zgodne współdziałanie w tej sprawie najważniejszych władz w kraju". Szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek oświadczył wówczas, że Andrzej Duda nie zgadza się na „hurtowe odwoływanie ambasadorów, bez konkretnych przesłanek i podawania przyczyn”.

W połowie czerwca Mastalerek przekazał, że ambasador RP w USA Marek Magierowski został wezwany po 15 lipca do Warszawy. Jak dodał, Magierowski, jeżeli został wezwany, to opuści placówkę w USA, ale - jak zaznaczył, powołując się na informacje przekazane przez ministra w KPRP Mieszko Pawlaka - "nie ma tu mowy o żadnej rezygnacji ambasadora Magierowskiego". "Ambasadorów w Polsce powołuje i odwołuje prezydent. Tak stanowi również Konwencja wiedeńska, że ambasadorzy są akredytowani przy głowach państw" - mówił wówczas Mastalerek.

Ministerstwo nie podało szczegółów stanowiska Magierowskiego ani sumy, o jaką wystąpił. "W ocenie MSZ propozycja pana M. Magierowskiego nie znajduje żadnego uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa" - przekazał resort portalowi; rzecznik MSZ poinformował, że wobec braku podstaw do wypłaty resort „nie rozważa takiego porozumienia". Resort podkreślił, że "nie istnieje żaden tryb rekompensaty" dla ambasadorów wzywanych do kraju, którzy "zgodnie z istniejącymi uregulowaniami otrzymują wynagrodzenie wynikające z powołania".

MSZ zadeklarowało przy tym otwartość "na wnioski powracających ambasadorów, którzy nie są pracownikami MSZ, o rozwiązanie stosunku pracy za porozumieniem stron lub inne rozwiązania zgodne z przepisami prawa". Według informacji z resortu, na jakie powołała się WP niektórzy z ambasadorów występują z takimi propozycjami. Sam Magierowski, jak czytamy, nie odpowiedział na pytania przesłane wp.pl; zapowiedział, że do czasu zakończenia misji nie będzie odpowiadał na pytania mediów.

Zgodnie z ustawą o służbie zagranicznej, ambasadora mianuje i odwołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek ministra właściwego do spraw zagranicznych, zaakceptowany przez prezesa Rady Ministrów.

Minister właściwy do spraw zagranicznych przed skierowaniem wniosku zasięga opinii Konwentu Służby Zagranicznej. W skład Konwentu wchodzą: minister właściwy do spraw zagranicznych lub wskazany przez niego członek kierownictwa urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw zagranicznych jako przewodniczący; szef Służby Zagranicznej; przedstawiciel Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej; przedstawiciel Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

agg/ miś/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
tomitomi
Pomimo dużego szacunku do Pana Magierowskiego , to uważam , że to zachowanie nie przystoi
'' inteligencji polskiej '' do której Pana zaliczam . Faux pas .
jkl777
Oto tajemnica wiary, zloto, euro i dolary.

Romaszewski lubil to!
prs
Dzialanie czysto polityczne - precz z sikorskim..

tomaszektoma
PO/KO/PiS mniejsza o to

czy rozwiazano z nim umowe o prace w prawidlowy sposob? czy na maila dostal sorry, nara, wracaj?
osiemgwiazd
Tylko skromny milionik? Spodziewałbym się większego rozmachu po niezrównanym znawcy tremendyzmu w literaturze hiszpańskiej, autorze słynnych reportaży pt. "Polskie ślady w Ziemi Świętej" oraz - last but not least - byłym rzeczniku wielkiego Dudy.
j4oen
Już widzę jak kandydat PO będzie nas tam reprezentował za Trumpa.... :(
bangladesznadwisla
Działka dla dudy musi być. Tylko kasa się liczy dla tej bandy
jenak
Jak tam Marysia z von Tun ów (córa niedoszłej europosłanki, kredens a propos wytrzeźwiał i coś zrozumiał i nie dał... o dziwo.... mamie kolejnej szansy) dostała te 240 tys., po jednym dniu pracy, czy nie?

Tu media nie działają.

Nie wiemy, jak się skończyła afera z roku bieżącego....


Jak się napisało A,
Jak tam Marysia z von Tun ów (córa niedoszłej europosłanki, kredens a propos wytrzeźwiał i coś zrozumiał i nie dał... o dziwo.... mamie kolejnej szansy) dostała te 240 tys., po jednym dniu pracy, czy nie?

Tu media nie działają.

Nie wiemy, jak się skończyła afera z roku bieżącego....


Jak się napisało A, to trzeba i napisać B.

j4oen
Od tego jest obcy szwedzki kapitał na bankier.pl. Aby nas osłabić powielając różne fake newsy wspierające PO :(

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki