Województwo wielkopolskie było w 2020 r. regionem o najniższej stopie bezrobocia w Unii Europejskiej – wynika z najnowszych danych Eurostatu. Na drugim biegunie uplasowały się regiony hiszpańskie.


Jak poinformowali unijni statystycy, w minionym roku stopa bezrobocia BAEL w województwie wielkopolskim wyniosła 1,8 proc. To najniższy wynik spośród wszystkich unijnych regionów NUTS2 (w Polsce są to województwa).
Na podium znalazły się też dwa regiony czeskie – kraj środkowoczeski (1,9 proc.) oraz region południowo-zachodni (2 proc.). Tuż za czołową trójką uplasowało się województwo lubuskie (2,2 proc., aczkolwiek zdaniem Eurostatu dane te mają „niską wiarygodność”), które wyprzedziło czeską Pragę (2,3 proc.). Nie jest to przypadek – od wielu miesięcy Polska i Czechy znajdują się na czele listy państw o najniższym bezrobociu w UE, a w ostatnim czasie to nasz kraj przegonił południowych sąsiadów.
Na drugim biegunie dominują regiony hiszpańskie. Najwyższą stopę bezrobocia odnotowano w afrykańskiej Ceucie (24,5 proc.), Melilli (23,7 proc.) oraz na Wyspach Kanaryjskich (22,6 proc.). W kontynentalnej UE najgorszym wynikiem cechuje się Andaluzja (22,3 proc.). Teoretycznie jeszcze niższy wynik (27,8 proc.) odnotowała francuski departament zamorski Mayotta, jednak i w jej wypadku Eurostat zwracał uwagę na niską jakość danych. Ze względu na zmian metodologicznych dane z niektórych regionów Niemiec nie są dostępne, jednak ich brak nie wypacza ogólnej wymowy raportu (bezrobocie w największej gospodarce UE jest relatywnie niskie).
Jak podkreśla Eurostat, w naznaczonym pandemią 2000 r. w dwóch trzecich regionów UE bezrobocie wzrosło względem najlepszego od dwóch dekad 2019 r. Największe wzrosty zaobserwowano na greckiej Krecie (+5,6 punktu procentowego), na hiszpańskich Balearach (+4,3 p.p.) oraz na greckich Wyspach Jońskich (3,6 p.p.).

W opracowaniu podsumowującym wyjątkowo rok na europejskim rynku pracy Eurostat ponownie podkreśla, że na dane trzeba patrzeć z pewną rezerwą. Zdarzało się bowiem, że spadek stopy bezrobocia spowodowany był nie poprawą warunków na rynku pracy, lecz rosnącą rzeszą osób, które rezygnują z poszukiwania zarobkowego zajęcia (a taki jest wymóg uznania za osobę bezrobotną). O „pułapce” w danych Eurostatu pisaliśmy już w kwietniu ubiegłego roku.
Stopa bezrobocia BAEL, którą do swoich zestawień wykorzystuje Eurostat (w oparciu o wytyczne Międzynarodowej Organizacji Pracy), nieco różni się od stopy bezrobocia rejestrowanego podawanej przez Główny Urząd Statystyczny. Więcej na temat tego, kogo można uznać za osobę bezrobotną, przeczytasz w artykule „Ilu właściwie jest w Polsce bezrobotnych i kim są? [Tłumaczymy]”.
W klasyfikacji krajowej województwo wielkopolskie również od lat prowadzi pod względem najniższego bezrobocia. Na koniec marca 2021 r. stopa bezrobocia rejestrowanego w tym województwie wyniosła 3,9 proc. wobec średniej krajowej na poziomie 6,4 proc. Na drugim biegunie znalazło się województwo warmińsko-mazurskie (10,5 proc.). Na poziomie powiatów najniższe bezrobocie GUS notuje w Katowicach (1,9 proc.), najwyższe w powiecie szydłowieckim (24,4 proc.).































































