REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Wielka ulga na rynku złotego. Kurs euro spadł o 5 groszy

Krzysztof Kolany2026-03-10 10:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-03-10 10:00

Wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa dały rynkowi nadzieję na zakończenie wojny z Iranem. To doprowadziło do spadku notowań ropy naftowej i umocnienia złotego. Nie możemy jednak być pewni, czy amerykański lider za chwilę znów nie zmieni zdania.

Wielka ulga na rynku złotego. Kurs euro spadł o 5 groszy
Wielka ulga na rynku złotego. Kurs euro spadł o 5 groszy
fot. Vaclav Mach / / Shutterstock

- Myślę, że wojna w zasadzie jest zakończona. Nie mają marynarki wojennej, łączności, nie mają sił powietrznych - powiedział we wtorek wieczorem prezydent Donald Trump. Ta wypowiedź – choć stała w sprzeczności z wieloma innymi frazami wypowiedzianymi tego samego dnia przez prezydenta Trumpa – dała nadzieję na możliwie szybkie zakończenie wojny z Iranem i wznowienia dostaw ropy naftowej i gazu ziemnego przez Cieśninę Ormuz.

Pojawiła się zatem szansa na uniknięcie pełnego kryzysu naftowego na świecie. Dla Polski i całej Europy dobrą wiadomością był spadek cen ropy naftowej, która w poniedziałek kosztowała nawet 120 USD za baryłkę. We wtorek rano było to już „tylko” 91,40 USD/bbl. Nadal oznacza to paliwa znacznie droższe niż jeszcze dwa tygodnie temu, ale rynek póki co przestał rozważać scenariusze katastroficzne.

Reklama

Taka odmiana wsparła złotego. Kurs euro, który przez poprzednie dni testował kluczową strefę oporu leżącą na wysokości 4,30-4,31 zł w kilka godzin spadł o ok. 5 groszy. We wtorek rano wspólnotowa waluta kosztowała 4,2571 zł, a wcześniej była najtańsza od tygodnia.

- We wtorek oczekujemy stopniowego uspokajania rynkowych nastrojów, choć wtórne turbulencje poniedziałkowych przesunięć notowań mogą być jeszcze na niektórych grupach aktywów widoczne. W naszej opinii kursy głównych par z PLN mogą przesuwać się bliżej środkowych partii lokalnych trendów bocznych – napisali w porannym raporcie ekonomiści PKO BP.

Wszyscy wiedzą, że krótkoterminowo losy złotego i wielu innych aktywów finansowych są powiązane z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Nadzieje na deeskalację wojny w Zatoce Perskiej wspiera polską walutę i inne ryzykowne aktywa. Z drugiej strony wystarczy niewielki incydent lub kolejna wolta prezydenta Trumpa, by rynki znów zaczęły panikować.

Tym bardziej że w sferze realnej nic nie uległo zmianie. Wojna wciąż trwa. USA i Izrael kontynuują ataki na Iran, a Teheran odpowiada atakami rakietowymi i dronowymi na Izrael oraz państwa Zatoki Perskiej. Arabia Saudyjska jest kolejnym krajem Zatoki, który został zmuszony do ograniczenia wydobycia ropy naftowej. Tankowce nadal nie pływają przez Cieśninę Ormuz, a ok. 20% globalnych dostaw ropy i LNG pozostaje zablokowane. I w tej materii niewiele zmienią plany uwolnienia rezerw strategicznych państw G7.

Warto przy tym odnotować, że odreagowanie na parze euro-dolar nie było przesadnie silne. Kurs EUR/USD dotarł na wysokość 1,1650 USD, co na polskim rynku przekładało się na dolara po 3,6471 zł. Wprawdzie to o 8 groszy mniej niż jeszcze w poniedziałek nad ranem, ale wciąż zdecydowanie więcej niż przed amerykańsko-izraelską agresją na Iran. Dla nas mocny dolar oznacza jeszcze silniejszy wzrost cen paliw i ogólny wzrost kosztów importu do Polski.

 Większego odreagowania nie zaobserwowano także na rynku franka szwajcarskiego. WE wtorek o poranku helwecka waluta była wyceniana na 3,6504 zł. Dzień wcześniej frank kosztował nawet 3,7377 zł i był najdroższy od jesieni 2023 roku.

Funt brytyjski kosztował 4,9191 zł i nieśmiało odrabiał poniedziałkowe straty, gdy jego notowania spadły z przeszło 4,97 zł do niespełna 4,91 zł. 

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (5)

dodaj komentarz
maxykaz
to są te plusy ujemne - posiadanie własnej waluty. mniej inwestorów z zagranicy bo ewentualny zysku nie wiadomo jak policzyć
trpaslik
Tylko jest jedno ale. Czy jeżeli Donald duży ogłosi koniec wojny, to czy Chamenei 2.0 się z nim zgodzi. Coś mi się wydaje, że wojna na Bliskim wschodzie rozpoczęta napadem Izraela i Jankesów na Iran dopiero się rozkręca. Państwa zatoki już wiedzą, że gwarancje bezpieczeństwa od Jankesów są nic niewarte tylko kosztują a nic nie dają.Tylko jest jedno ale. Czy jeżeli Donald duży ogłosi koniec wojny, to czy Chamenei 2.0 się z nim zgodzi. Coś mi się wydaje, że wojna na Bliskim wschodzie rozpoczęta napadem Izraela i Jankesów na Iran dopiero się rozkręca. Państwa zatoki już wiedzą, że gwarancje bezpieczeństwa od Jankesów są nic niewarte tylko kosztują a nic nie dają. Zaczną myśleć o innych sojuszach. Arabia Saudyjska już jest w BRICS.
tomitomi
bardzo dużo racji , w tym co piszesz ,
... a , to nie dobrze
romulus6
Komedia. Wszyscy kupują pseudo dołki bo Trump coś powiedział. Nie chce mi się wierzyć , że Irańska twierdza tak łatwo padnie. Bo jeśli tak to w co grają Chiny. Rozumiem że oni patrzą długoterminowo ale to jest bardzo kiepskie tak łatwo oddawać jeden po drugim.
tomitomi
dla p-o lskiego eksportu to źle ,
umacnianie się p-o lskiego waloru staje się mniej konkurencyjne

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki