REKLAMA

Trump ogranicza manewry z Koreą Południową. Pjongjang wcześniej groził eskalacją

2026-08-17 00:12, akt.2026-08-17 10:16
publikacja
2026-08-17 00:12
aktualizacja
2026-08-17 10:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump poinformował w niedzielę, że ze względu na jego bardzo dobre stosunki z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem polecił ograniczenie wspólnych ćwiczeń wojskowych z Koreą Południową. Zaznaczył też, że Seul nie chciał przyłączyć się do operacji przeciwko Iranowi.

Trump ogranicza manewry z Koreą Południową. Pjongjang wcześniej groził eskalacją
Trump ogranicza manewry z Koreą Południową. Pjongjang wcześniej groził eskalacją
fot. Andy.LIU / / Shutterstock

„Biorąc pod uwagę moje bardzo dobre relacje z Kim Dzong Unem z Korei Północnej, nie jestem zadowolony z faktu, że Stany Zjednoczone już dawno zgodziły się uczestniczyć we wspólnych ćwiczeniach wojskowych z Koreą Południową. Ćwiczenia te są nie tylko kosztowne, przy czym znaczna część tych kosztów jest pokrywana przez Stany Zjednoczone Ameryki (jak zwykle!), ale wysyłają sygnał, który jest całkowicie niewłaściwy i wrogi wobec kraju, który, odkąd Donald J. Trump jest prezydentem, nie stanowi zagrożenia i okazuje szacunek” - napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.

Z tego względu, oraz biorąc pod uwagę fakt, że jest już za późno, aby je odwołać, poleciłem sekretarzowi wojny, Pete’owi Hegsethowi, znacząco ograniczyć wspólne ćwiczenia wojskowe! - dodał.

Trump zwrócił uwagę, że pewien czas temu zapytał prezydenta Korei Płd. Li Dze Mjunga, czy chciałby dołączyć do USA „w procesie denuklearyzacji Islamskiej Republiki Iranu”, a południowokoreański przywódca odmówił.

Coroczne ćwiczenia „Ulchi Freedom Shield” zaplanowane są na 17-27 sierpnia. Władze w Pjongjangu regularnie potępiają te manewry, określając je jako bezpośrednie przygotowania do zbrojnej inwazji na Koreę Pólnocną. Niedawno Korea Płn. zagroziła podniesieniem środków odstraszających do „nowego poziomu”.

Korea Płd. zapewnia, że współne manewry wojskowe z USA "przebiegają normalnie"

Ministerstwo obrony Korei Płd. zapewniło w poniedziałek, że doroczne wspólne z USA manewry wojskowe "przebiegają normalnie", odnosząc się w ten sposób do zapowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa ich "znacznego ograniczenia".

Manewry "Ulchi Freedom Shield" , w których uczestniczy ok. 18 tys. żołnierzy z obu krajów, "jak na razie przebiegają zgodnie z założeniami" - zapewniło ministerstwo w opublikowanym komunikacie.

W sobotę prezydent Korei Południowej zaproponował dialog z Pjongjangiem w celu zakończenia stanu wojny, który formalnie trwa od ponad 70 lat. Konflikt zbrojny, rozpoczęty w 1950 r. atakiem Korei Północnej, zakończył się rozejmem, a nie traktatem pokojowym.

Wakacje na giełdzie

Pjongjang jak dotąd konsekwentnie odrzucał jednak propozycje Li Dze Mjunga. Strona północnokoreańska wielokrotnie deklarowała, że osiągnięty przez nią status państwa nuklearnego ma „nieodwracalny” charakter.

Negocjacje, zainicjowane przez prezydenta USA Donalda Trumpa po ostatnim szczycie z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem w Hanoi w 2019 r., zakończyły się fiaskiem z powodu rozbieżności zdań dotyczących denuklearyzacji tego kraju i zniesienia sankcji.

Pałac prezydencki deklaruje dalszą współpracę wojskową z USA mimo słów Trumpa

Pałac prezydencki w Seulu zadeklarował w poniedziałek, że będzie kontynuował ścisłą współpracę wojskową z USA, i wyraził nadzieję, że dobre relacje prezydenta USA z Koreą Płn. zaowocują „znaczącym dialogiem”. Donald Trump ogłosił wcześniej, że nakazał ograniczenie manewrów wojskowych USA-Korea Płd.

„Z uwagą śledzimy przesłanie prezydenta Trumpa, oczekując, że rozpoczną się rozmowy na rzecz postępu w zakresie pokoju i stabilności na Półwyspie Koreańskim” – przekazała w oświadczeniu kancelaria prezydenta Korei Płd. Podkreśliła, że w trakcie wspólnych szkoleń sojusznicy bezwzględnie utrzymają wspólną, „solidną postawę obronną”. Seul zadeklarował też, że w rozmowach dyplomatycznych między Koreą Płn. a USA chce odegrać rolę promotora dialogu.

Odnosząc się do internetowego wpisu Trumpa, jakoby prezydent Korei Płd. Li Dze Mjung zdecydowanie odrzucił prośbę o dołączenie do działań wojskowych przeciw Iranowi, Seul doprecyzował kontekst. Korea Płd. wspiera rozmowy o zawieszeniu broni w wojnie na Bliskim Wschodzie oraz o przywróceniu swobody żeglugi w cieśninie Ormuz, jednak ewentualny wkład wojskowy wymaga uwzględnienia krajowego „stanu gotowości bojowej” i prawnych procedur - podkreślono.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ jm/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (1)

dodaj komentarz
polonu
ha ha ha , tam już nie ma środków aby zrobić zadymę . ciekawe co dalej zrobią w Europie Europejscy żydzi bo cena ropy jeszcze pójdzie do góry .

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki