Poniedziałkowe notowania na warszawskim parkiecie od rana stoją pod znakiem gwałtownej wyprzedaży akcji. Eskalacja napięcia na Bliskim Wschodzie, wzmocniona radykalną retoryką z Waszyngtonu, wywołała popłoch wśród inwestorów, spychając główne indeksy do wielomiesięcznych minimów. Donald Trump stawia Iranowi twarde ultimatum, a rynki finansowe zaczynają wyceniać najczarniejsze scenariusze, w których bezpieczeństwo energetyczne świata staje pod wielkim znakiem zapytania.


Początek tygodnia na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie przyniósł bolesne otrzeźwienie dla byków. Indeks WIG20 spadał po godzinie 10.15 o 2,65 proc., osiągając najniższy poziom od grudnia ubiegłego roku. Przypomnijmy, że mimo iż wojna na Bliskim Wschodzie trwa już czwarty tydzień, poprzednie dwa tygodnie WIG20 notowany był płasko. W drugim tygodniu wojny WIG20 zyskał 0,37 proc., w trzecim stracił 0,81 proc. Mocniejsza reakcja była widoczna do tej pory tylko po rozpoczęciu przez USA i Izrael nalotów na Iran, kiedy w pierwszym tygodniu marca WIG20 spadł o 5,2 proc.
Obecnie jednak najważniejszy wskaźnik warszawskiego parkietu zniwelował cały tegoroczny dorobek i obecnie notuje ujemną stopę zwrotu od początku 2026 roku. Od ostatniego szczytu z 26 lutego przecena WIG20 wynosi już blisko 9,5 proc. Indeks szerokiego rynku WIG spadał o 2 proc. do poziomu 116.831 pkt. Czerwono było również w segmencie średnich i mniejszych spółek – mWIG40 zniżkował o 2,4 proc., a sWIG80 spadł o 2,55 proc.
Ultimatum Trumpa i ogień nad Teheranem uderza w Europę
Nastroje nad Wisłą były wiernym odbiciem tego, co działo się na rynkach globalnych. Inwestorzy z przerażeniem obserwowali doniesienia z Bliskiego Wschodu, gdzie sytuacja zaogniła się po weekendowych deklaracjach Donalda Trumpa. Prezydent USA wezwał Iran do otwarcia Cieśniny Ormuz w ciągu 48 godzin, grożąc atakami na irańskie elektrownie. Nocna fala „bezprecedensowych”
Zachodnioeuropejskie parkiety również tonęły o godzinie 10.00 w czerwieni. Niemiecki DAX spadał o 2,2 proc., francuski CAC 40 tracił 1,7 proc., a brytyjski FTSE 100 zniżkował o 1,8 proc. Szeroki wskaźnik Stoxx 600 Europe tracił 1,63 proc. i osunął się już o ponad 11 proc. od swoich lutowych szczytów, oficjalnie wchodząc w fazę technicznej korekty. Za oceanem kontrakty na nowojorskiej indeksy także notowane były pod kreską reagując dodatkowo na wieści o przełożeniu spotkania Trumpa z przywódcą Chin na połowę maja, co przedłuża okres geopolitycznej niepewności.

Widmo stagflacji i strach przed ropą
Eksperci nie mają złudzeń – rynek boi się powrotu wysokiej inflacji napędzanej cenami energii. Szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej otwarcie przyznaje, że obecna sytuacja to największe zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa energetycznego, jakie dotychczas obserwowano.
Przedłużająca się wojna na Bliskim Wschodzie grozi wzrostem inflacji, spowolnieniem PKB i skłonieniem banków centralnych do rozważań na temat podwyżki stóp procentowych. Obawy te uderzają rykoszetem w wyceny spółek energetycznych, które najbardziej odczuwają zawirowania w łańcuchach dostaw surowców jak węgiel, gaz czy ropa.
WIG20: KGHM i energetyka pod ogromną presją, CD Projekt walczy
W gronie blue chipów największą przecenę zaliczały spółki energetyczne: PGE (-5,6 proc.) oraz Tauron, (-5,3 proc.), który od poniedziałku w wyniku rewizji kwartalne indeksu WIG20, znów jest w gronie blue chipów (kosztem Orange). Równie mocno tracił miedziowy gigant. Akcje KGHM spadały o godzinie 10.05 o około 5,6 proc., reagując na spadki cen metali przemysłowych i szlachetnych, w tym przede wszystkim spadek cen srebra o około 8 proc.
Mocno ciążył WIG20 kurs Orlenu, który przy swoje wadze w indeksie ze spadkiem o 3 proc. był ogromnym ciężarem, chodź spadki wśród blue chipów były szerokie i obejmowały w pierwszych 70 minutach handlu wszystkie spółki z portfel. Do skali przeceny mocno dokładał się sektor finansowy. Notowania mBanku spadły o 3 proc., Aliotr tracił 2,8 proc. Najwieksze banki jaki Pekao, Santander i PKO traciły w granicach 2,-2,5 proc. W całym indeksie WIG20 presji podaży najmocniej opierał się CD Projekt, którego akcje traciły 0,1 proc., odcinając się od ogólnorynkowej wyprzedaży.
MKu































































