REKLAMA

Wicepremier Turcji: Ankara nie prowadzi w Syrii wojny

2016-08-29 18:24
publikacja
2016-08-29 18:24
fot. Umit Bektas / Reuters

Wicepremier Turcji Numan Kurtulmus powiedział w poniedziałek w wywiadzie dla telewizji NTV, że Ankara nie prowadzi w Syrii wojny i jej nie okupuje, a o operacji tureckich sił w tym kraju Rosja uprzedziła "wszystkie strony" konfliktu.

Kurtulmus oznajmił, że o operacji "Tarcza Eufratu", jaką Turcy podjęli w Syrii, wiedziały "wszystkie zainteresowane strony, włącznie z rządem w Damaszku", ponieważ - jak dodał - "jesteśmy pewni, iż poinformowała ich o tym Rosja".

Powtórzył również, że Ankara nie "rozpoczyna wojny" i nie okupuje Syrii.

Jak podaje Reuters, tureckie oddziały poczyniły w poniedziałek postępy w swej ofensywie w głąb Syrii, wymierzonej w Państwo Islamskie i Kurdów. Ściągnęło to na nie krytykę USA i NATO. Turecki minister ds. europejskich Omer Celik oświadczył na konferencji w Ankarze, że "nikt nie ma prawa dyktować Turcji, którą organizację terrorystyczną może zwalczać, a którą ignorować".

Turcja prowadzi w Syrii działania wojenne wymierzone w kurdyjskie Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG), które Ankara uznaje za organizację terrorystyczną. Z kolei USA udzielają im poparcia, co jest źródłem trwających od miesięcy napięć między Waszyngtonem a Ankarą.

Tureckie siły zdołały zająć terytoria kontrolowane jak dotąd przez Kurdów i ich sojuszników. Przedstawiciele Ankary utrzymują, że ich celem jest wyparcie z tego regionu bojowników IS oraz uniemożliwienie Kurdom poszerzenia kontrolowanego przez nich terytorium.

Wcześniej w poniedziałek minister spraw zagranicznych Turcji Mevlut Cavusoglu oskarżył YPG o dokonywanie "czystek etnicznych" na północy Syrii. Dodał, że YPG próbuje obsadzać swymi ludźmi tereny odebrane Państwu Islamskiemu.

Według wydanego w poniedziałek po południu komunikatu tureckich sił zbrojnych w ciągu ostatnich 24 godzin przeprowadziły one 61 ataków artyleryjskich w syryjskim mieście Dżarabulus. Oświadczenie głosi, że Turcy "podejmują wszelkie środki i okazują maksymalną wrażliwość", aby uniknąć ofiar wśród cywilów.

Wymierzona w IS i YPG ofensywa tureckich oddziałów trwa od 24 sierpnia. Zdaniem obserwatorów jednym z jej celów jest między innymi powstrzymanie Kurdów z YPG przed zajęciem Dżarabulusu, położonego strategicznie przy granicy z Turcją. (PAP)

ulb/ fit/ mc/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Konflikt w Syrii

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki