[Aktualizacja 12:00] W 2016 roku Polska jako pierwszy kraj z Europy sprzedała w Chinach obligacje denominowane w juanie. Warszawa zostawiła w pokonanym polu Budapeszt, mocno zabiegający o dobre relacje z Pekinem. Teraz Węgry jako trzecie państwo na świecie wkracza na rynek panda bonds.
Na razie Węgrzy wyemitowali trzyletnie obligacje o wartości miliarda juanów (ok. 150 mln dolarów), choć otrzymali zgodę na trzykrotnie wyższą emisję. Następnie pozyskana kwota zostanie zamieniona na euro. Rentowność wyniosła 4,85 proc. - poinformowała po 11:00 przedstawicielka węgierskiego rządu, a popyt dwukrotnie przekroczył podaż.
Zapisy na papiery odbywały się dziś do godz. 10:30 polskiego czasu, przydział będzie trwał do jutra, a data rozliczenia wypadnie na 27 lipca. China Lianhe Credit Rating przyznała obligacjom najwyższy możliwy rating. Organizatorami emisji są Bank of China i HSBC. Budapeszt starał się wejść na rynek długu w Państwie Środka przed rokiem, ale ostatecznie sprzedał obligacje w Hongkongu (dim sum bonds).
Zobacz także
Węgierska emisja bardzo przypomina polską – Warszawa również wyemitowała trzyletnie panda bonds i od razu przeswapowała juany na euro. Dzięki temu rentowność wyniosła nie 3,4 proc., które uzyskano na rynku, a -0,713 proc. Ci sami byli także organizatorzy emisji. Polska zdecydowała za to o wykorzystaniu całego dostępnego limitu od razu i sprzedała papiery o wartości trzech miliardów juanów.
Pierwszym krajem na świecie, który wyemitował panda bonds, czyli papiery sprzedawane przez podmiot zagraniczny za Murem i denominowane w juanie, była Korea Południowa. Transakcja miała miejsce w grudniu 2015 r. W sierpniu 2016 r. na chiński rynek obligacji weszła Polska. Teraz do tej dwójki dołączają Węgry. Warszawa rozważa kolejną emisję jeszcze w tym roku.
Keleti nyitás, czyli otwarcie na Wschód
Węgry zabiegają o bliskie stosunki z Państwem Środka od kilkunastu lat, a szczególnego rozpędu nabrały pod rządami Wiktora Orbana. Do kraju bratanków trafia najwięcej chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Europie Środkowo-Wschodniej - Rhodium Group szacuje, że w latach 2000-2016 ich wartość przekroczyła 2 mld USD, czyli dwa razy więcej niż w Polsce. Węgrzy mogą się również pochwalić wyższym eksportem za Mur niż Polska (1,94 mld USD w pierwszym półroczu według danych China Customs vs 1,46 mld Polski). Chińczycy wygrali także kontrakt na budowę linii kolejowej łączącej Budapeszt z Belgradem.
Jednak w ostatnim czasie Pekin z rezerwą odnosi się do zalotów Budapesztu i akcentuje rolę Polski jako lidera regionu. Mimo starań, Węgry nie dołączyły do grona członków założycieli Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych. Nie udało im się również zostanie pionierem emisji panda bonds. Więcej o relacjach na linii Pekin-Budapeszt przeczytasz w analizie Viktorii Jóźwiak z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
Maciej Kalwasiński































































