REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Warszawska giełda zatopiona przez Włochów

2011-11-09 17:51
publikacja
2011-11-09 17:51
Dodaj Bankier.pl w Google
Giełda na Książęcej zakończyła dzień mocnymi spadkami. Od początku sesji inwestorzy obrali jeden kierunek. Był to marsz południe pod przewodnictwem Włoch.

Perspektywa niewypłacalności Włoch wprawiła w osłupienie inwestorów. Nastrojów nie zdołała uspokoić nawet informacja, że niewiarygodny Silvio Berlusconi ustąpi ze stanowisko premiera po przyjęciu pakietu oszczędności.

Utrata zaufania materializuje się we wzroście rentowności długu. Dzisiaj oprocentowanie obligacji dziesięcioletnich sięgnęło 7,5 proc. Był to najwyższy poziom od przystąpienia Rzymu do strefy euro. Doświadczenia ostatnich lat pokazują, że bariera 7 proc. skutecznie eliminuje kraje z rynku długu. Wcześniej taki los spotkał Grecję, Irlandię oraz Portugalię.

Inwestorzy mają świadomość, że problem Italii jest olbrzymi. Po pierwsze, dług publiczny Rzymu przekracza 1,8 bln euro. Tak wielkie zadłużenie przerasta możliwości Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej. Po drugie, kraj dotknęły poważne trudności gospodarcze. Bezrobocie ostatnio znacząco wzrosło, a sektor produkcyjny doświadczył ochłodzenia koniunktury. Ponadto najbliższe kwartały przyniosą wyhamowanie wzrostu w całej strefie euro.

Takie zestawienie nie pozwala na nadzieję, że Rzym będzie w stanie naprawiać finanse publiczne. Obecnie jedyną nadzieją pozostaje Europejski Bank Centralny. Dzisiaj agencje informowały, że frankfurcka instytucja była obecna na rynku długu i skupowała włoskie papiery. Jednak mimo wysiłków EBC panika nie została zażegnana.

Dodatkowym balastem dla rynków jest zamieszanie w Grecji. Chociaż dotychczasowy premier Jorjos Papandreu ogłosił rezygnację, to wciąż nie wyjaśniono kto go zastąpi. Nowy szef rządu podejmie wyzwanie sformowania rządu jedności narodowej, przed którym stanie zadanie przeprowadzenia reform oraz doprowadzenia do stabilizacji w kraju.

Mniejsze znaczenie dla przebiegu sesji miały solidne dane dotyczące Chin. W Państwie Środka wyhamowała inflacja. Jednocześnie dynamika produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej pozostała na wysokim poziomie. Dzisiejsze dane poprawiają ocenę chińskiej gospodarki.

Bez wpływu na polską giełdę była także dzisiejsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która pozostawiła stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Władze monetarne obawiają się, że słabość złotego nie pozwoli ustabilizować inflacji. Jednocześnie uważają, że przecena polskiego pieniądza ma źródło w kryzysie strefy euro. Rada przewiduje, że wzrost gospodarczy będzie zadowalający.

Na warszawskiej giełdzie spółką najmocniej przecenianą był Bank Pekao SA, którego właścicielem jest włoski UniCredit. Pozostali kredytodawcy także mocno tracili. Taniały także spółki surowcowe, którym nie służy przecena miedzi i ropy naftowej. KGHM stracił dzisiaj ponad 3 proc. WIG20 zakończył sesję stratą 3,4 proc. do 2.315,67 punktów, a indeks szerokiego rynku WIG spadł 2,7 proc. do 40.264,24 punktów.

Kontrakty na indeks WIG20 zakończyły sesję stratą 3,6 proc. Kurs FW20Z11 spadł do 2.323 punktów. Wolumen wyniósł 78 tys., a liczba otwartych pozycji 94,258 tys.

PL




Źródło:
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
dyletant
Niskie otwarcie i do góry, takie ma przeczucie stary spekulant. Włochy to bogaty kraj i ataki spekulantów mu nie straszne.
~stary makler
a mnie to wyłamanie w dół wcale nie dziwi, powiedzmy sobie szczerze: na tle sytuacji makroekonomicznej ostatnie wzrosty aż raziły sztucznością i oderwaniem od realiow, dzisiejsze mocne akcenty kryzysu zadłużeniowego troche sytuację ochlodziły, ale takich wieści spodziewać należy się niestety coraz częściej - czyli amunicji dla strony a mnie to wyłamanie w dół wcale nie dziwi, powiedzmy sobie szczerze: na tle sytuacji makroekonomicznej ostatnie wzrosty aż raziły sztucznością i oderwaniem od realiow, dzisiejsze mocne akcenty kryzysu zadłużeniowego troche sytuację ochlodziły, ale takich wieści spodziewać należy się niestety coraz częściej - czyli amunicji dla strony podażowj nie zabraknie......ja osobiści nie mam wątpliwości co do zjazdu poniżej 2 k na w20 i fw w tym roku a moze nawet jeszcze w tym m-cu........................tyle w temacie.
~Szybi
A ja patrzę na eurodolara i zły jestem bo ten wyjazd na 1,42 pozbawił mnie krótkich, ale moze odbiję to sobie na FW20. Ruch w kierunku 2200 może być już jutro (długi weekend przed nami), ale przez noc coś w ECB mogą wymysleć, więc do jutrzejszego poranka miśki musza zaczekać ze świętowaniem. Ta ostatnia radośc rynków z odejścia Berlusconiego A ja patrzę na eurodolara i zły jestem bo ten wyjazd na 1,42 pozbawił mnie krótkich, ale moze odbiję to sobie na FW20. Ruch w kierunku 2200 może być już jutro (długi weekend przed nami), ale przez noc coś w ECB mogą wymysleć, więc do jutrzejszego poranka miśki musza zaczekać ze świętowaniem. Ta ostatnia radośc rynków z odejścia Berlusconiego była dla mnie absurdalna, zawsze wybory to ryzyko, dzis okazało się że rynek do końca nie zwariował.
~Zastanówcie się
Opowiem Wam bajkę. Wyobraźcie sobie, że jako duży bank macie duży portfel włoskich obligacji..., których chcecie się pozbyć. Zajmujecie najpierw duuużo krótkich pozycji na akcjach (ogromny lewar) i .. pstryk ... na rynek rzucacie wszystkie te obligacje. Rentowność rośnie ponad 7%, panika ogarnia rynki... Zamykać już te krótkie, czy Opowiem Wam bajkę. Wyobraźcie sobie, że jako duży bank macie duży portfel włoskich obligacji..., których chcecie się pozbyć. Zajmujecie najpierw duuużo krótkich pozycji na akcjach (ogromny lewar) i .. pstryk ... na rynek rzucacie wszystkie te obligacje. Rentowność rośnie ponad 7%, panika ogarnia rynki... Zamykać już te krótkie, czy jeszcze zaczekać aż dołączą Amerykanie po otwarciu Wall Street? Jeszcze czekamy. Kiedy zakończymy ten ruch wszystkie leszcze na wschodzie i zachodzie będą płakać, a my kupimy bajecznie tanie akcje i może nawet odkupimy okazyjnie te same obligacje? A dziennikarze będą bredzić coś o kryzysie i głowić się co się nagle stało. My będzie my pić szampana. Nasi koledzy z funduszy typu MF Global nie zdążyli, ale pozostali będą mogli zamknąć pozycje na CDs z gigantycznym zyskiem. Obserwujcie spready CDS - to ciekawa lektura!!
~miko
Chińczyk pracuje to ma - reszta obudzi się z reką w nocniku

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki