To właśnie ta ucieczka do Yena (gwałtowny spadek kursu Usd/Jpy, Eur/Jpy, Gbp/Jpy, itd.) sprawił spore zamieszanie na rynku. Dodatkowo problemy z kredytami hipotecznymi w Stanach Zjednoczonych dolały oliwy do ognia. Jestem jednak mocno przekonany, iż główną przyczyną paniki na rynkach całego świata jest właśnie wzrost stóp procentowych (nie tylko w Japonii), nie zaś kredyty hipoteczne. Ten czynnik jest jedynie dopełnieniem.
Z punktu widzenia Analizy Technicznej rynek Eur/Usd powinien przez jakiś czas utrzymać się w konsolidacji o szerokości 1,3600- 1,3850. Podobną sytuację mieliśmy w ubiegłym roku w okresie maj-czerwiec. W razie przełamania wsparcia znajdującego się na wysokości 1,3600, rynek powinien zejść w okolice 1,3400, gdzie przebiega linia wieloletniego trendu rosnącego. Inwestorzy o średnioterminowym horyzoncie inwestycyjnym otrzymaliby wtedy sygnał do odnawiania (otwierania nowych) długich pozycji.
Na razie jednak bardziej prawdopodobny stał się spadek do 1,3400. Oznacza to, iż osoby nie stroniące od ryzyka powinny wstawić zlecenia stop-sell (czyli otwarcie krótkiej pozycji zleceniem stop) w chwili, gdy kurs spadnie poniżej 1,3590 (1o pips poniżej wsparcia). W ten sposób mogłaby się zacząć wypełniać formacja podwójnego szczytu (linia szyi 1,3600, szczyty 1,3850), co stworzyłoby potencjał do spadku o 150 pips poniżej linii szyi.
Zapraszamy do zapoznania się z pełnym tekstem raportu.



























































