REKLAMA

Wall Street podnosi się po poniedziałkowym krachu

2020-03-17 21:05
publikacja
2020-03-17 21:05
fot. Andrew Kelly / Reuters

Po najsilniejszych od 33 lat spadkach na nowojorskie giełdy zawitało odreagowanie. Giełdowe byki zostały ośmielone spekulacjami o szykowanym „pakiecie fiskalnym”. Wysoka zmienność zapewne jednak pozostanie z nami przez dłuższy czas.

Wtorkowej sesji nie można komentować w oderwaniu od wydarzeń z ostatnich dni. W poniedziałek Dow Jones zaliczył drugi najsilniejszy spadek w swej 124-letniej historii. W piątek mieliśmy najsilniejsze (+9%) wzrosty od 2008 roku, które nastąpiły po czwartkowym krachu. Przy tak potężnych ruchach w górę i w dół wtorkowe wzrosty można by wręcz uznać za „umiarkowane”.

/ Bankier.pl

Średnia przemysłowa Dow Jonesa poszła w górę o 5,19%, rosnąc do 21 237,31 punktów. W ujęciu nominalnym był to wzrost o tysiąc punktów po utracie trzech tysięcy dzień wcześniej. Indeks S&P500 po zwyżce o 6% znalazł powyżej 2500 pkt. Nasdaq Composite zwyżkował o 6,23%, osiągając pułap 7 334,78 pkt. Dodajmy jeszcze, że od lutowego szczytu wszech czasów do poniedziałkowego zamknięcia amerykańskie indeksy pospadały po ok. 30% w ledwie cztery tygodnie.

Zapewne nie jest to koniec okresu podwyższonej zmienności na rynkach akcji. Bardzo możliwe, że to dopiero jej początek. Przypomnijmy, że jesienią 2008 roku po trwającym trzy miesiące pandemonium na Wall Street giełdowe indeksy ustanowiły dno bessy dopiero na początku marca 2009. A cała bessa trwała wtedy prawie 18 miesięcy i przyniosła spadek indeksu S&P500 o 58%.

Nikt już na Wall Street nie ma złudzeń co do tego, jak poważna jest sytuacja. Inwestorzy wiedzą, że „antywirusowe zamknięcie” gospodarki już teraz skutkuje ekonomiczną zapaścią w Chinach i Europie, która doprowadzi do głębokiej i globalnej recesji. Także w Stanach Zjednoczonych. A to oznacza istotny spadek zysków giełdowych spółek, który wymaga uwzględnienia w cenach akcji.

Równolegle pojawiają się nadzieje, że zmasowana odpowiedź władz zapewni odbicie cen aktywów podobne do tego z roku 2009. Wtedy w grze były głównie banki centralne, ale też rządy luzujące politykę fiskalną. O ile „monetarna amunicja” w postaci zerowych stóp procentowych i QE nie została zbyt dobrze przyjęta, to wielu wciąż wiele sobie obiecuje po zwiększonych wydatkach państwa. Spekuluje się, że administracja prezydenta Truma uruchomi „pakiet stymulacyjny” opiewający na ponad bilion dolarów w postaci obniżek podatków finansowanych zwiększonym deficytem fiskalnym.

Na plany zmasowanej emisji obligacji skarbowych (które zresztą w większości i tak skupi Rezerwa Federalna za świeżo wydrukowane pieniądze) , ceny Treasuries poszły mocno w dół. Rentowność 10-letnich obligacji rządu USA wzrosła aż o 36 pb., powracając powyżej 1%.  Rentowność porusza się w przeciwnym kierunku niż cena rynkowa obligacji.

W dalszym ciągu trwała przecena surowców przemysłowych. Ropa Brent potaniała o 4% i niemal wyrównała dołek ze stycznia 2016. Amerykańska ropa WTI została przeceniona o blisko 7% i także jest najtańsza od ponad 4 lat. Po poniedziałkowej rzezi uspokoiła się sytuacja w sektorze metali szlachetnych – złoto podrożało o 1,7%.

Sądny dzień przeżywali akcjonariusze Boeinga, którego akcje momentami taniały o przeszło 20% po obniżce ratingu inwestycyjnego w agencji S&P (z A- do BBB). Ostatecznie skalę przeceny udało się ograniczyć do -4,4%. Przez ostatni miesiąc akcje Boeinga przeceniono o 65%, gdyż na wcześniejsze problemy z wadliwym modelem 737 MAX nałożył a się zapaść w branży lotniczej wywołana pandemią koronawirusa.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (15)

dodaj komentarz
open_mind
Jeśli ktoś wierzy w prawdziwość dzisiejszego wzrostu , to musi mu być udzielona pomoc psychiczna.
W 2008 wykupione zostało zaledwie kilka banków. Obecnie cały świat globalnie trzeba wykupić. Przemysł turystyka linie lotnicze rafinerie hotele wszystko dosłownie wszystko- damy radę?. Ale sprytnie to zrobiono.
open_mind
Nie zapominajmy, że ceny metali powinny być skierowane na północ, a nie na południe. Powinniśmy spodziewać sie 2 000 $ - 2 500 $ złoto zamiast 1 400 $ i srebra od 100 $ do 150 $ zamiast 12 $ .

Czy dystrybutorzy metali szlachetnych skorzystają z tej okazji, aby przejąć kontrolę nad rynkiem? Czy górnicy skorzystają
Nie zapominajmy, że ceny metali powinny być skierowane na północ, a nie na południe. Powinniśmy spodziewać sie 2 000 $ - 2 500 $ złoto zamiast 1 400 $ i srebra od 100 $ do 150 $ zamiast 12 $ .

Czy dystrybutorzy metali szlachetnych skorzystają z tej okazji, aby przejąć kontrolę nad rynkiem? Czy górnicy skorzystają z tej okazji, aby przeciwstawić się COMEX i satanistycznej kabale bankowej, która rzuciła rynki na ziemię? Czy ludzie, którzy mają moc, prawdziwą moc, handlarze kruszcami i górnicy, przejmą kontrolę?

Odwiedzając eBay, możesz zobaczyć, co dzieje się na rynku - ceny, których nie widziałem od kilku lat dla metali.
sharkhunter
Z tego co pamiętam to uncja była po $1,900 w 2011. Pomiędzy 2013-2019 była około $1,300. Teraz się coś ruszyło ale ogólnie to jedna wielka hu&$nia z tym złotem... mamy prawie koniec świata, zombie apocalypse, itp itd. i tak naprawdę złoto zatankowało. O srebrze już nie wspominam żeby nie wkurzać Z tego co pamiętam to uncja była po $1,900 w 2011. Pomiędzy 2013-2019 była około $1,300. Teraz się coś ruszyło ale ogólnie to jedna wielka hu&$nia z tym złotem... mamy prawie koniec świata, zombie apocalypse, itp itd. i tak naprawdę złoto zatankowało. O srebrze już nie wspominam żeby nie wkurzać hardcorowcuuffff.
sharkhunter odpowiada sharkhunter
Złoto jest teraz traktowane jak commodity - zwłaszcza gdy można kupić papierowe kontrakty na złoto. Także można zaklinać rzeczywistość ale nic to nie da. Ja mam parę złotych monet które trzymam w sejfie ale moimi najlepszymi przyjaciółmi w tej chwili są Smith&Wesson 686+ i Mr. Glock...
detektorjusia
Ile % produkcji srebra idzie na monety...? Każdy sprzedawca chce wykorzystać panikującą ulicę a rynek jest bardzo mały więc... idzie kryzys to wszyscy nagle kupują srebro jakby to ich miało uratować przed mackami FEDu.
open_mind
Globalny wojskowy pucz i przejęcie władzy nad światem – Wy macie jeszcze jakieś wątpliwości? Z powodu znikomej procentowej umieralności na zmodyfikowana odmianę grypy? Nigdy nie wierzyliście w New world order ? Oczywiście nowe rządy podsypią karmy swoim żywicielom upapranych w długu. Przecież zawsze pisałem od paru Globalny wojskowy pucz i przejęcie władzy nad światem – Wy macie jeszcze jakieś wątpliwości? Z powodu znikomej procentowej umieralności na zmodyfikowana odmianę grypy? Nigdy nie wierzyliście w New world order ? Oczywiście nowe rządy podsypią karmy swoim żywicielom upapranych w długu. Przecież zawsze pisałem od paru lat że tego pierdylion-owego długu i związanych z nim kłopotów świat nie uniknie. USA dosypuje jak wściekłe bezwartościowego papieru. To jest szaleństwo.
open_mind
Tu chłopak tłumaczy nie wtajemniczonym w temacie https://www.youtube.com/watch?v=RUMvkPYl5e0
open_mind
Jestem więcej jak pewien że globalna szulernia ma już gotowe medale jakie będą sobie przyznawać za uratowanie świata i wciśnięcie nas na stałe do niewolniczego globalnego nowego systemu!
open_mind
Tu gdzie mieszkam w tym rejonie USA wprowadzono godzinę policyjną. Znaczy zakaz poruszania się po ulicy od 11 wieczorem do 6 rano na dwa miesiące. Jeszcze macie jakieś wątpliwości że NWO to bajka?
open_mind odpowiada open_mind
Ciekawa że idą czerwone, a podaje fakt

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki