REKLAMA

Fed wystrzelał się z „amunicji”. Masakra na Wall Street

2020-03-16 21:01
publikacja
2020-03-16 21:01
fot. LUCAS JACKSON / Reuters

Mimo bezprecedensowej skali poluzowania polityki pieniężnej w USA w poniedziałek nowojorskie indeksy zanotowały kolejne potężne spadki przekraczające 10%. Panika powoli zamienia się w desperację.

To był kolejny bardzo nerwowy i długi dzień na rynkach finansowych. Zaczął się on już w niedzielę w nocy, gdy Rezerwa Federalna na niezaplanowanym posiedzeniu ścięła stopy procentowe i uruchomiła program skupu obligacji (QE) za wykreowane z powietrza 700 mld dolarów. Po tak niecodziennej interwencji można było oczekiwać solidnego, wzrostowego odreagowania na rynkach akcji. Przynajmniej jednodniowego.

Lecz tak się nie stało. Rynek nawet przez moment „nie kupił” odsieczy z Fedu. W ten oto sposób Powell i spółka wystrzelali cały magazynek antykryzysowej amunicji i nie osiągnęli niczego. To mogło wzbudzić przerażenie. Giełdy azjatyckie poszły w dół od -2,5% (Japonia) przez „standardowe” -3% lub -4% (Korea, Chiny, Indonezja, Hongkong) po -8% w Indiach. W Australii skala spadków sięgnęła 9,5%.

Jeszcze gorzej było w Europie, gdzie pandemia Covid-19 zbiera teraz największe żniwo, a kolejne kraje wprowadzają stan wyjątkowy, paraliżujący praktycznie jakąkolwiek aktywność gospodarczą. W tych warunkach żadne działania banków centralnych nie są w stanie uspokoić inwestorów. Przecież ani awaryjne cięcia stóp procentowych, ani nadzwyczajne zastrzyki płynności nie ożywią gospodarki sparaliżowanej przez rządowe zakazy. Główne indeksy na Starym Kontynencie jeszcze po południu zniżkowały po przeszło 10%, by ostatecznie zredukować skalę strat do 4-6% i prawie -8% Madrycie.

/ Bankier.pl

Ale poniedziałkowa sesja na Wall Street to już była prawdziwa katastrofa, a spadki drastycznie pogłębiły się w samej końcówce handlu. Dow Jones zaliczył tąpnięcie o 12,94%, co w liczbach bezwzględnych przekłada się na obniżkę o blisko trzy tysiące punktów! Był to drugi najsilniejszy dzienny spadek tego indeksu w historii. Gorzej było tylko raz: podczas pamiętnego „czarnego poniedziałku” w 1987. Nawet w październiku 1929 nie było tak źle.

Indeks S&P500 po zjeździe o 11,98% znalazł się na poziomie 2 386,13pkt., zbliżając się do lokalnego dołka z grudnia 2018 roku. Nasdaq poszedł w dół o 12,32% i osunął się do najniższego poziomu od stycznia 2019 roku. O rozmiarach strachu panującego na Wall Street najlepiej świadczy fakt, że indeks zmienności VIX osiągnął dziś historyczny rekord na poziomie 82,69 pkt. Szczyt z listopada 2008 roku to 80,86 pkt.

W dalszym ciągu „lała się krew” na rynku ropy naftowej. „Czarne złoto” w Nowym Jorku (WTI) zostało przecenione o ponad 12%, a w Londynie (Brent) o blisko 15%. Po raz pierwszy od 4 lat i po raz drugi od 16 lat ropa naftowa kosztuje mniej niż 30 dolarów za baryłkę. Dantejskie sceny rozgrywały się także na rynkach metali szlachetnych, gdzie kontrakty terminowe na platynę momentami zniżkowały nawet o 26%. Potaniało nawet złoto (ostatecznie jednak tylko o 1,7%), które w takich warunkach teoretycznie powinno mocno drożeć. Ale inwestorzy z powodu braku płynności zamykali długie pozycje także w sektorze metali szlachetnych.

Nawet dwucyfrowe spadki giełdowych indeksów powoli przestają robić wrażenie na inwestorach. Historyczna przecena akcji i surowców przestaje zdradzać objawy paniki, a zaczyna przypominać desperację. Wygląda to tak, jakby każdy uczestnik rynku chciał z niego wyjść jak najszybciej i po każdej cenie. Powoli powinniśmy się zatem zbliżać do ostatecznej kapitulacji, po której można oczekiwać choćby krótkotrwałego odbicia.

Wszyscy też zaczęli sobie zdawać sprawę z faktu, że jest to zupełnie inny kryzys niż ten z roku 2008. I że nawet najbardziej radykalne posunięcia ze strony władz monetarnych nie uratują sytuacji. Globalna recesja już stała się faktem. Do oszacowania pozostaje jedynie jej głębokość i długość. Oraz styl odbicia, które po niej nastąpi: czy będzie ono szybkie i dynamiczne (V-kształtne), czy też długie i powolne (U- albo nawet L-kształtne).

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy

Otwórz konto sobie i dziecku i zyskaj 200 zł w promocji na zakupy u naszych partnerów.

Komentarze (55)

dodaj komentarz
antek10
Dolar po 5PLN - kwestia czasu.
1as
Wystarczy popatrzeć na wykresy amerykańskich indeksów by stało się jasne, że wystarczył jedynie pretekst, by wystawić rachunek za marzenia o wiecznej hossie.
macierz
Stany Zjednoczone są „już w recesji”, były dyrektor Narodowej Rady Ekonomicznej, Gary Cohn, powiedział CNN ostatni piątek. „To naprawdę staje się poważny kryzys zdrowia publicznego, co z kolei ograniczona popyt konsumentów,” powiedział Cohn. „Jesteśmy o wzrost negatywnej teraz, a rynek wycenia w tej niepewności.”
mul_roboczy
Najciekawsze w tym wszystkim jrst to, że po tak potężnych spadkach Ameryka zbliża się dopiero do minimów z 2018r (do tych z 2008 mają jeszcze bardzo daleko) a nasza GPW zeszła już do poziomów z .... 2003 !!!! Zapytam więc kto rozdaje karty i kiedy polskie spółki będzie można kupić za symboliczną złotówkę ?Bierzcie Najciekawsze w tym wszystkim jrst to, że po tak potężnych spadkach Ameryka zbliża się dopiero do minimów z 2018r (do tych z 2008 mają jeszcze bardzo daleko) a nasza GPW zeszła już do poziomów z .... 2003 !!!! Zapytam więc kto rozdaje karty i kiedy polskie spółki będzie można kupić za symboliczną złotówkę ?Bierzcie pod uwagę że złoty również leci więc dla Amerykańców ta złotówka już ma inną wartość niż dla nas
marxs
a u nas u światowego lidera gospodarczego PISiej III RP prawie milion uwikłanych w hipoteczne kredyciki frankowe i około 4 miliony w złotówkowe hipoteczne kredyciki w obecnej sytuacji tylko kwestia bardzo krótkiego czasu jak zapakowani pod korek kredytem i długiem zaczną tracić swoje wypasione mieszkanka z gipsowych pustaczków a u nas u światowego lidera gospodarczego PISiej III RP prawie milion uwikłanych w hipoteczne kredyciki frankowe i około 4 miliony w złotówkowe hipoteczne kredyciki w obecnej sytuacji tylko kwestia bardzo krótkiego czasu jak zapakowani pod korek kredytem i długiem zaczną tracić swoje wypasione mieszkanka z gipsowych pustaczków i to będzie prawdziwa bomba bo w te kredyciki licząc rodziny zamieszanych jest połowa mieszkańców tekturowego PISiego państwa to oczywiste że mieszkania bedą skupować nie osoby fizyczne bo nie maja tyle kasy na miliony mieszkań do skupu a przede wszystkim różnorakie fundusze z wiadomych państw za 30-50% wartości
kerad_
Widzę że mentalność w narodzie się nie zmienia ... nie ważne czy ja mam krowę ... ważne żeby sąsiadowi krowa zdechła!!!
marxs odpowiada kerad_
nie rozumiesz bardzo prostego tekstu PISanego tu chodzi o rzecz wg mnie kluczową
w PISiej III RP czyli o pęknięcie monstrualnego balona na nieruchomościach nadmuchanego przez ostatnie lata przez glapę i jego blond dziewczęta oraz firmę Moravietz& Szwindle pęknięcie tego balona na amen dobije w tri miga niedawnego
nie rozumiesz bardzo prostego tekstu PISanego tu chodzi o rzecz wg mnie kluczową
w PISiej III RP czyli o pęknięcie monstrualnego balona na nieruchomościach nadmuchanego przez ostatnie lata przez glapę i jego blond dziewczęta oraz firmę Moravietz& Szwindle pęknięcie tego balona na amen dobije w tri miga niedawnego światowego lidera gospodarczego który jeszcze nie tak dawno chciał do siebie ściągnąć do pracy całe Filipiny z Bangladeszem i Nepalem a skutki odczują wszyscy nie tylko hipoteczni kredyciarze i kredyciary chociaż ci najbardziej dramatycznie łącznie z całkowitą utratą zdrowia czy życia
tysiak35
Te domy to taka lichota że wystarczy duża wichura a zerwie dach i ścianę przewróci , a jeszcze gorsze jest to że zapakowali się w długi albo dorobili dwóch zawałów i wypalenia zawodowego z przepracowania żeby z drogi to dziadostwo wyglądało jak willa .
admiral1
W tej chwili liczy się cash, wszystko będzie spadać, nawet metale bo liczy się płynność.

Potem hiperinflacja i spadek wartości pieniądza.

Gospodarka zaciągnęła hamulec ręczny , globalnie.

Mamy faktycznie do czynienia z epidemią niekompetencji rządzących . Spóźnione decyzje i niedocenienie wirusa.
33karol33
to jest, moi drodzy, EFEKT NIETOPERZA. Ciekawe jak się czuje ten kto go zjadł i ten kto go niedogotował. O ile w ogóle żyją i są świadomi bycia pierwszą kostką domina

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki