Tym razem rynki w Chinach się nie załamały, a w Europie przeważały nawet wzrosty. WIG20 ponownie nie dał jednak rady wspiąć się ponad kreskę i zakończył dzień czerwienią. W ciągu ostatnich trzech sesji indeks rodzimych blue chipów stracił aż 100 punktów.


Wtorkowa sesja przy Książęcej rozpoczęła się od wzrostów, jednak już po dwóch kwadransach WIG20 znalazł się tuż pod kreską. W kolejnych godzinach spadki były pogłębiane, by w najsłabszym momencie dnia sięgnąć nawet 1,9%. WIG20 zatrzymał się wówczas na poziomie 1777 punktów, oddalonym o ledwie 32 punkty od grudniowego denka.
Ostatecznie jednak, na fali dobrego rozpoczęcia notowań w Ameryce, część strat udało się odrobić i WIG20 dzień zamknął 0,69% stratą. Spadki byłyby zapewne nieco mniejsze, gdyby nie fakt, że wzrosty z otwarcia w Ameryce, były równie "długotrwałe" co te w Polsce. Warto także zwrócić uwagę na relatywną słabość rodzimego indeksu blue chipów. Na tle krajowym zdecydowanie lepiej wypadły mWIG (+0,5%) i sWIG (-0,2%), WIG stracił 0,34%. Z kolei w Europie DAX, czy IBEX notowały niewielkie wzrosty, a WIG20 znalazł się w ogonie najważniejszych indeksów ze Starego Kontytnentu.
Owa słabość to zasługa m.in. PKO (-1,3%) i PZU (-2.1%), którym zaszkodziły zapewne wypowiedzi Grzegorza Tobiszewskiego dotyczące inwestorskiego zaanagażowania instytucji finansowych w projekt budowania Nowej Kompanii Węglowej. Słowa ministra dotknęły także akcjonariuszy spółek energetycznych, dla których priorytetem mają być inwestycje, nie dywidendy. Tauron i Energa straciły po ponad 4% swej wartość.
Głównym ciężarem były jednak banki, których indeks branżowy stracił 1,4%. Akcje Handlowego i Pekao osunęły się o ponad 2,5%, BZ WBK stracił 1,3%. Ministerstwo Finansów poinformowało dziś, że w 2016 roku wpływy z podatku bankowego i od hipermarketów sięgną 7,5 mld złotych. W kontekście tej wiadomości warto dodać, że Eurocash umocnił się o 7,3% i był zdecydowanie najlepszym komponentem indeksu WIG20.

Na szerokim rynku mocno drożały akcje Hawe (+25%), które w Sylwestra złożyło wniosek o upadłość układową. Jeszcze mocniej zyskiwały akcje innej spółki stojącej na skraju upadłości: Interbudu (+34%). Pikowały z kolei papiery Platynowych Inwestycji (-28%), które po zawieszeniu powróciły do notowań na warszawskim rynku.


























































