Inwestorzy czekają na nowe impulsy i nie wykonują gwałtownych ruchów przed publikacją ważnych danych makroekonomicznych. Na GPW mieszana sesja, gdzie WIG20 skończył pod kreską, a lepiej zachowały się średnie i małe spółki.


Układ tygodniowego kalendarza publikacji makroekonomicznych rzutuje mocno na zachowanie giełdowych indeksów, które, póki co, dryfują bez konkretnego kierunku. W poniedziałek na Wall Street odnotowano najniższe obroty w 2023 r., przy niewielkiej zmianie benchmarków. Ostrożność inwestorów wiąże się z zaplanowanymi na środę i czwartek publikacjami danych m.in. o amerykańskiej inflacji (CPI i PPI).
WIG20 w korelacji z indeksami rynków bazowych był notowany pod kreską. Znów widoczne było powiązanie polskich blue chipów z niemieckim DAX-em, który w trakcie końca sesji w Warszawie tracił 0,11 proc. Lepiej na GPW zachowały się średnie i małe spółki, ale tak, jak w przypadku blue chipów, zmiany były niewielkie i przy niskich obrotach.
WIG spadł o 0,11 proc. WIG był wyżej o 0,08 proc. Do góry o 0,53 proc. poszedł mWIG40, a 0,50 proc. zyskał sWIG80. Obroty wyniosły 725 mln zł, z czego 531 mln dotyczyło WIG20.
„W obecnych spadkach nie widzimy nic niepokojącego i wydaje się nam, że jest to podaż przed jutrzejszymi danymi inflacyjnymi z USA. Naszym zdaniem nie ma obecnie żadnych fundamentalnych przyczyn, aby akcje miały spadać, a nasz scenariusz bazowy na najbliższy tydzień czy dwa jest pozytywny" - powiedział PAP Biznes dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego DI Xelion, Kamil Cisowski.

Zdaniem analityka jeśli nie będzie negatywnej niespodzianki ze strony amerykańskich danych o CPI, to pozytywnie na rynki powinien oddziaływać sezon wynikowy z USA.
"Sezon wyników przebiegł w sposób bardzo dobry, lepszy niż się spodziewaliśmy i naszym zdaniem będzie to miało charakter wspierający rynek akcji w najbliższym czasie" – powiedział Cisowski.
W jego opinii w najbliższym czasie na GPW można oczekiwać przetasowań wśród liderów w kierunku spółek z mWIG40 i sWIG80.
"W porównaniu do kwietniowych wzrostów WIG20 indeksy te zostały w tyle" - wskazał ekspert z DI Xelion.
W ujęciu sektorowym na GPW wzrosły tylko motoryzacja (3,74 proc.) oraz informatyka, nieruchomości i leki, ale o mniej niż 1 proc. Najwięcej spadły górnictwo (-1,18 proc.), energia (-1,17 proc.) i budownictwo (-0,92 proc.).
W WIG20 poniedziałkowi liderzy wzrostów byli we wtorek liderami spadków. Zaliczyć do nich możemy kurs KGHM-u (-1,35 proc.) czy mBanku (-2,23 proc.). Także kurs PGE (-1,64 proc.) oddał znaczną część poniedziałkowego wzrostu. Ciążył kurs PKN Orlen (-0,84 proc.), który poinformował, iż jego modelowa marża rafineryjna w kwietniu spadła do 11,7 USD z 18 USD w marcu.
Pozytywnie wyróżniły się walory Dino (1,54 proc.) oraz Asseco (1,15 proc.), które zyskują drugi dzień z rzędu po podaniu szacunkowych wyników finansowych. Na ponad 1-proc. plusie był jeszcze kurs Grupy Kęty (1,24 proc.) oraz Pepco (1,41 proc.), który pozostaje w obrębie mocno już zaawansowanego, średnioterminowego trendu bocznego.
Po rekomendacji zarządu wypłaty 1 zł na akcję dywidendy na minimalnym plusie notowany był kurs CD Projektu (0,04 proc.). We wtorek RN pozytywnie zaopiniowała wniosek i propozycje dnia dywidendy wyznaczonego na 13 czerwca i jej wypłaty 20 czerwca.
W drugiej linii warto zwrócić uwagę na kurs PKP Cargo (8,49 proc.), który mocno zyskał po tym, jak spółka w czasie sesji podała szacunkowe wyniki za I kwartał br. i ponad 100 mln zł zysku netto. To już czwarty z rzędu kwartał z zyskiem i drugi z zarobionymi ponad 100 mln zł. Kurs spółki ustanowił nowe roczne maksima. Pokazały się też informacje nt. skupu akcji Kernela (-0,27 proc.) przeprowadzonego przez Namsen, który jednak nie osiągnął zakładanego 100 proc. udziału w akcjonariacie. Najwięcej w mWIG40 oddał kurs Ten Square Games (-4,42 proc.) oraz Enei (-3,88 proc.).




























































