Alert RCB o rosyjskim ataku na Ukrainę i działaniach polskiego lotnictwa nie oznacza bezpośredniego zagrożenia ani konieczności szukania schronienia. Jest sygnałem, by uważnie śledzić kolejne komunikaty – wyjaśnił PAP Józef Gdański z Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego.


„Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Śledź komunikaty” – alerty tej treści otrzymują, często w nocy, mieszkańcy Podkarpacia.
Komunikat „śledź komunikaty” to apel o czujność, a nie powód do paniki
Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego Józef Gdański wyjaśnił w rozmowie z PAP, że taki alert nie jest ostrzeżeniem o bezpośrednim zagrożeniu dla mieszkańców województwa ani poleceniem pozostania w budynkach. Należy natomiast zachować czujność oraz mieć pod ręką telefon lub włączone radio, aby nie przeoczyć kolejnych informacji.
Nie panikujemy, spokojnie wykonujemy to, co zaplanowaliśmy. Natomiast powinniśmy mieć włączone jakieś urządzenie, które pozwoli nam na dalszy kontakt z operatorem czy z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa, które będzie ewentualnie przesyłać kolejne komunikaty - podkreślił Gdański.
Jak wyjaśnił, wiadomość o rosyjskim ataku na Ukrainę i operowaniu polskiego lotnictwa ma charakter informacyjny. Dotyczy sytuacji za wschodnią granicą oraz działań podejmowanych prewencyjnie przez polskie wojsko.
- To jest przedstawienie aktualnej sytuacji, która istnieje poza naszą granicą, bo to się nie dzieje u nas - zaznaczył. Dodał, że polskie samoloty operują w przestrzeni powietrznej, aby przeciwdziałać potencjalnym zagrożeniom, np. pojawieniu się zabłąkanego drona.

Według dyrektora komunikat jest istotny również dla osób planujących wyjazd na Ukrainę. Jeżeli trwa tam alarm powietrzny, powinny odłożyć przekroczenie granicy do czasu ustania zagrożenia.
Zawarte w alercie zalecenie „śledź komunikaty” oznacza - jak wyjaśnił Gdański - oczekiwanie na kolejne SMS-y oraz sprawdzanie informacji przekazywanych przez radio, media, RCB i administrację publiczną. Następna wiadomość może informować o zakończeniu działań albo - w razie wzrostu zagrożenia - zawierać konkretne polecenia dla mieszkańców.
„Nie myśleć, tylko działać”. Ważny apel urzędników do mieszkańców strefy przygranicznej
Jeżeli zagrożenie stanie się realne, np. obiekt powietrzny przekroczy polską granicę albo jego trajektoria będzie wskazywała, że może do tego dojść, mieszkańcy mają otrzymać jednoznaczne instrukcje.
- Na pewno zostaną uruchomione syreny ostrzegawcze o zagrożeniu powietrznym. Na pewno będą komunikaty słowne, co trzeba robić: że jest zagrożenie, proszę udać się do miejsca ukrycia czy do schronu - powiedział Gdański.
Ostrzeżenia mogą być wówczas przekazywane również przez radio i telewizję, media społecznościowe oraz systemy nagłośnienia zamontowane na pojazdach służb. Jak przekazał dyrektor, planowana jest także rozbudowa systemu syren, aby mogły emitować komunikaty głosowe wyjaśniające przyczynę alarmu i wskazujące sposób postępowania.
Gdański zaznaczył, że podstawową ochronę może zapewnić również podziemna piwnica we własnym domu. Przyznał jednocześnie, że liczba specjalnie przygotowanych miejsc schronienia na Podkarpaciu jest obecnie niewielka, ale ma się stopniowo zwiększać.
Samorządy po rozesłaniu alertu informacyjnego co do zasady nie otrzymują znacznie szerszych danych niż mieszkańcy. Jeżeli jednak zagrożenie będzie dotyczyło konkretnego obszaru, mogą dostać polecenie uruchomienia syren lub przekazania ostrzeżeń za pośrednictwem lokalnych kanałów komunikacji.
Dyrektor zaapelował również o zapoznanie się z rządowym „Poradnikiem bezpieczeństwa”. Zawiera on m.in. informacje o reagowaniu na alarmy, przygotowaniu gospodarstwa domowego na przerwę w dostawie energii oraz ustaleniu przez rodzinę miejsca kontaktowego na wypadek rozdzielenia jej członków podczas sytuacji kryzysowej.
- W sytuacjach ekstremalnych nie powinniśmy myśleć, co mamy robić, tylko po prostu robić. System działania powinien być nauczony trochę jak wierszyk na pamięć - powiedział Gdański. (PAP)
al/ kcz/


























































