Pierwszy raz od lutego WIG20 skończył sesję ponad poziomem 1900 pkt. i ma realną szansę na pobicie ostatniego szczytu ze stycznia. Tym bardziej że jest relatywnie silniejszy od rynków bazowych w ostatnich dniach i uparcie wspina się do góry. Gwiazdą sesji okazało się CCC, w przypadku którego popyt na akcje był i w czasie emisji, i w czasie czwartkowego handlu.


Indeks polskich dużych spółek znów pozytywnie zaskoczył w czasie sesji i nie oglądając się na kondycję europejskich rynków bazowych, od rana zyskiwał ponad 1 proc. W tym czasie DAX i inne ważniejsze indeksy były notowane pod kreską. Gdy w ciągu ostatnich 5 dni WIG20 zyskał ponad 6,5 proc., notowania DAX-a czy CAC40 znajdują się o ok. 0,5 proc. powyżej.
W czwartek wzrosty znów były szerokie i obejmowały większość spółek z koszyka. Obserwowane umocnienie złotego może sugerować większe zainteresowanie zagranicznych inwestorów. Zwyżka byłaby jeszcze większa, gdyby nie występujący w roli hamulcowego kurs PKN Orlen podążający za spadającą o prawie 2 proc. ceną ropy.
Nie przeszkadzało za to zbytnio nawet lekko ujemne otwarcie na Wall Street, gdzie trwa sezon wynikowy. Tamtejsze raporty były do tej pory mieszane, a poszczególne akcje reagowały raczej na konkretne wyniki spółek niż na szerszy kierunek indeksów, mówił William Northey, ekspert z U.S. Bank WM.
WIG20 zyskał 0,75 proc. WIG był wyżej o 0,52 proc. Z kolei mWIG40 spadł o 0,15 proc., a sWIG80 wzrósł o 0,39 proc. Obroty przekroczyły 1,08 mld zł, z czego 802 mln dotyczyło WIG20.

To już ósma z rzędu sesja bez spadku WIG20. I choć zwiększa się ryzyko korekty, to w średnim terminie możliwe są dalsze wzrosty. Indeks zamknął się powyżej 1900 pkt. pierwszy raz od 3 lutego br.
"Wzrosty na GPW odbywają się przy umacniającym się złotym, co może wskazywać, że na naszym rynku stroną popytową jest kapitał zagraniczny" - powiedział PAP Biznes analityk BM PKO BP Przemysław Smoliński.
"Do tej pory na WIG20 zwyżki z ubiegłych sesji rozpatrywałem w kategoriach korekty, natomiast we wtorek indeks przebił istotne dla mnie opory i obecnie mamy kontynuację ruchu w górę. Rynek ma zawsze rację i w związku z tym w średnim terminie moim zdaniem można oczekiwać kontynuacji wzrostów, a pierwszym celem dla WIG20 może być szczyt ze stycznia br., który znajduje się w okolicach 1 955 pkt." - dodał.
Analityk zaznaczył jednak, że w krótkim terminie rynek jest już mocno wykupiony, co może wkrótce doprowadzić do korekty.
"Moim zdaniem ryzyko pewnego odreagowania ostatnich zwyżek jest wysokie, a pierwszych lokalnych wsparć można byłoby szukać w okolicach 1860 pkt. na WIG20, a kolejnych w pobliżu strefy 1800-1820 pkt." - dodał Smoliński.
W ujęciu sektorowym najlepiej wypadł indeks spółek odzieżowych (3,34 proc.), a mocniej od średnich wzrosła także energetyka (1,08 proc.). Po drugiej stronie znalazły się budownictwo (-1,5 proc.), leki (-0,77 proc.) i paliwa (-0,7 proc.).
W WIG20 najmocniej zwyżkował Cyfrowy Polsat (3,96 proc.), który zgodnie z szacunkami miał w IV kw. 2022 roku 858 mln zł EBITDA. Spółka oczekuje, że rynek reklamy telewizyjnej i sponsoringu w 2023 roku będzie rósł w jednocyfrowym tempie, a firma chce utrzymać marże.
Historyczne maksima na poziomie 388,60 zł w trakcie sesji ustanowił kurs Kruka (3,11 proc.). Warto zwrócić uwagę też na kurs Grupy Kęty (1,77 proc.). Spółka podała wyniki za I kwartał wyższe od wcześniejszych szacunków, a niedawno zapowiedziała najwyższą dywidendę w swoje historii. O niej i o innych ciekawych dywidendowych przypadkach z tego sezonu można przeczytać w artykule "Superakcje, amerykańskie wzorce i dywidendy bez zysków".
W kontekście podziału zysku - Bank Pekao (1,16 proc.) podał, że zamierza wypłacić 3,65 zł na akcję. Na plusie z banków skończyły także kursy Santandera (1,59 proc.), PKO (0,49 proc.), mBanku (0,27 proc.) i Aliora (0,31 proc.).
Wyniki podało Pepco (1,51 proc.), które na koniec II kw. roku obrotowego 2022/23, zakończonego 31 marca, miało 1,184 mld euro przychodów, co oznacza wzrost o 19,7 proc. rdr, przy założeniu stałego kursu walutowego.
Dalej mocny był kurs Allegro (1,48 proc.), który znów poprawił roczne maksima, a coraz wyżej jest kurs PGE (1,52 proc.), który zbliża się do poziomu 7 zł. W gronie liderów wzrostów znalazł się też kurs LPP (2,44 proc.), którego akcje przekroczyły cenę 10 tys. zł za sztukę.
Słabiej w portfelu zachował się kurs PKN Orlen (-0,68 proc.) zniżkujący wraz ze sporą przeceną ropy. Spadł jeszcze tylko kurs Orange (-0,3 proc.).
W drugiej linii najlepszy był kurs CCC (12,36 proc.), który zaliczył wzrost przy 73 mln zł obrotu –najwyższych w mWIG40 i siódmych na całej GPW. Spółka zakończyła proces budowy księgi popytu na 14 mln akcji nowej emisji w cenie 36,11 zł każda. Jak powiedział wiceprezes spółki, "popyt kilkukrotnie przewyższył liczbę oferowanych akcji".
W tym segmencie wyróżniły się jeszcze Enea (4,42 proc.), Eurocash (3,82 proc.) i Ciech (2,67 proc.). Większość spółek (26) z tego koszyka była jednak pod kreską, a najmocniej spadł kurs PKP Cargo (-4,08 proc.).

























































