Głosowanie w II turze wyborów prezydenta RP rozpoczyna się w Argentynie, Brazylii i na wschodzie Kanady już w sobotę o godz. 12 czasu polskiego. O godz. 7 (13 czasu polskiego) na Wschodnim Wybrzeżu USA rozpoczęło się głosowanie Polaków w II turze wyborów prezydenta RP. Do udziału w wyborach zarejestrowała się rekordowa liczba ponad 60 tys. osób. Głosowanie odbędzie się w 57 obwodach w 23 stanach i Dystrykcie Kolumbii.


O godz. 13 czasu polskiego głosowanie rozpoczęło się w komisjach w 12 stanach i Dystrykcie Kolumbii. Jako ostatnie zamknięte zostaną lokale wyborcze na Zachodnim Wybrzeżu - będzie to o godz. 6 w Polsce w niedzielę (godz. 21 w sobotę czasu zachodnioamerykańskiego).
Łącznie do udziału w głosowaniu w II turze w Stanach Zjednoczonych zapisało się 60 034 wyborców, o 17 tys. więcej niż w poprzedniej turze przed dwoma tygodniami.
Głosowanie odbędzie się w rekordowej liczbie 57 obwodów w 23 stanach i stolicy USA. Ponad połowa wyborców zarejestrowała się w komisjach w aglomeracjach Chicago i Nowego Jorku - po 19 tys.
Liczba osób zarejestrowanych do II tury wyborów prezydenckich jest wyższa niż w wyborach parlamentarnych w 2023 r. - wówczas zapisało się ok. 48,8 tys. osób. Jest to też znacznie więcej niż przed II turą wyborów prezydenckich w 2020 r. (ok. 46 tys. zarejestrowanych wyborców), choć wówczas, ze względu na pandemię, głosowanie w USA odbyło się wyłącznie drogą korespondencyjną.

Podobnie jak w I turze wyborów, Polacy przebywający w państwach Ameryki Północnej i Ameryki Południowej będą głosować w sobotę w godzinach od 7 do 21 czasu miejscowego.
Jako pierwsze, o godz. 12 czasu polskiego, zaczną przyjmować głosy komisje w stolicy Argentyny, Buenos Aires, w brazylijskich miastach Brasilia, Sao Paulo i Kurytyba, a także w Halifaksie w kanadyjskiej Nowej Szkocji. W tych miastach głosowanie zakończy się o godz. 2 w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego.
Wicekonsul RP w Kurytybie Bartosz Kniecicki przekazał PAP, że mobilizacja wśród Polaków mieszkających w Brazylii na tegoroczne wybory jest największa, odkąd prowadzone są statystyki. Dodał, że spodziewany jest też udział polskich turystów, którzy będą głosować głównie w Sao Paulo.
"Tutejsza Polonia jest bardzo oddana Polsce oraz rodzinnej tradycji. Niejednokrotnie w I turze przychodziły całe rodziny, żeby jedna lub dwie osoby wzięły udział w głosowaniu. Dla najmłodszych pokoleń był to moment zapadający w pamięć. Pierwszy raz mogli zobaczyć polski urząd, polską flagę powiewającą na maszcie oraz godło zawieszone na ścianie" - zaznaczył wicekonsul.
"Wszystkie te symbole często rozpoczynają proces zainteresowania polskością - historią, kulturą, językiem u młodego pokolenia. Proces, który często kończy się uzyskaniem polskiego paszportu oraz aktywnym uczestnictwem w organizacjach polonijnych" - dodał Kniecicki.
O godz. 13 czasu polskiego otworzą się dla wyborców komisje w Chile, na Dominikanie, Kubie i w Wenezueli oraz na wschodzie Stanów Zjednoczonych i w kolejnych częściach Kanady. Godzinę później głosowanie zacznie się w Panamie, Peru i Kolumbii, a po kolejnej godzinie - w komisjach utworzonych na terenie Meksyku, w miastach Meksyk i Cancun.
Jako ostatnie na kontynencie amerykańskim rozpoczną przyjmowanie głosów komisje na zachodzie USA i Kanady.
Z danych Państwowej Komisji Wyborczej wynika, że w Argentynie zarejestrowanych do udziału w II turze wyborów było 238 osób, w Brazylii 224, a prawie 480 osób, najwięcej spośród państw Ameryki Łacińskiej, zapisało się w Meksyku. Przed I turą w tych krajach zapisanych było odpowiednio 205, 180 i 300 wyborców.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ akl/ bar/

























































