Jego autorzy podkreślają, że trwająca od pięciu lat przecena sprowadziła przeciętne ceny transakcyjne mieszkań do poziomów nominalnie o 27% niższych. Wciąż jednak ceny te są wyższe niż w 2004 roku, kiedy rozpoczęły się wzrosty cen na rynku nieruchomości trwające do przełomu 2007 i 2008 roku.
Autorzy raportu przypominają, że obserwowana od pięciu lat korekta cen mieszkań w poszczególnych latach różnie wyglądała. I tak na przykład sporym ograniczeniem dla kupujących było zmniejszenie dostępności programu Rodzina na swoim w sierpniu 2011 roku. Od tego momentu wyznaczenie w większości miast wyraźnie niższych limitów cen kwalifikujących mieszkania do dopłat wzmogło przecenę i konkurencję między podażową stroną rynku. Popyt na mieszkania został też mocno ograniczony w kilka miesięcy później wejściem w życie z początkiem 2012 roku części przepisów znowelizowanej rekomendacji S. Utrudniły one dostęp do finansowania hipotecznego w zagranicznych walutach, a ponadto zmieniły sposób liczenia zdolności kredytowej przez banki.
Od tego czasu niezależnie od terminu, na który kredyt miał być udzielony, banki obliczały zdolność kredytową tak, jakby był on zaciągnięty na 25 lat. Zmiany te mocno przyspieszyły spadki odczytów indeksu cen mieszkań - wynika z raportu.
IAR K.P. na pdost. komunikatu/nyg
Źródło:IAR




























































