REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W polskim wojsku służy już ponad 34 tys. kobiet. Szpej musi się i do nich dostosować

2025-09-27 13:00
publikacja
2025-09-27 13:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Jeszcze kilka dekad temu kobiety w polskiej armii należały do rzadkości. Dziś jest ich już ponad 34 tys., w tym 21 tys. żołnierek zawodowych. Wojsko nie tylko otwiera przed nimi wszystkie ścieżki kariery, ale też modernizuje infrastrukturę i wyposażenie, by odpowiadały na potrzeby żołnierek.

W polskim wojsku służy już ponad 34 tys. kobiet. Szpej musi się i do nich dostosować
W polskim wojsku służy już ponad 34 tys. kobiet. Szpej musi się i do nich dostosować
fot. Maciej Jarzebinski / / FORUM

- Kobiet nie trzeba w jakiś specjalny sposób zachęcać do tego, żeby wstąpiły do wojska. Te, które chcą przyjść do wojska, to przychodzą, mają już ustaloną ścieżkę zawodową - podkreśla w rozmowie z agencją Newseria kpt. Bartłomiej Zaremba z Ośrodka Zamiejscowego w Kielcach Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji.

Kobiety żołnierki służą we wszystkich korpusach i wszystkich rodzajach sił zbrojnych - zarówno na stanowiskach dowódczych, technicznych, medycznych czy wychowawczych, jak i jako szeregowi żołnierze. Są wśród nich wybitne sportsmenki, które zdobywają medale na zawodach olimpijskich oraz mistrzostwach świata czy Europy. Liczba kobiet w Siłach Zbrojnych RP systematycznie rośnie i udowadniają one, że mundur nie zna granic płci.

- Kiedy szedłem do wojska ochotniczo w 1993 roku, pań w wojsku praktycznie nie było. Teraz, gdy jeżdżę po jednostkach wojskowych, kobiety się tak wtopiły w życie wojskowe, że praktycznie nie ma już takiej przestrzeni, żeby móc rozgraniczyć mężczyznę żołnierza czy kobietę żołnierza, a więc panie są w stu procentach częścią wojskowego środowiska - ocenia Paweł Mateńczuk, pełnomocnik ministra obrony narodowej ds. warunków służby wojskowej.

Wojsko Polskie podaje, że według stanu na 5 marca 2025 roku służbę pełniło w sumie ponad 34 tys. kobiet, w tym ok. 21 tys. żołnierek zawodowych - o ok. 4 tys. więcej niż w marcu 2024 roku. Dodatkowo 7,5 tys. to żołnierki terytorialnej służby wojskowej, 4 tys. - dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, a prawie 1,8 tys. należy do aktywnej rezerwy i służby kandydackiej.

Wakacje na giełdzie

Polska armia wpisuje się w szerszy trend obecny w państwach NATO, gdzie udział kobiet w siłach zbrojnych powoli, ale systematycznie rośnie. Według raportu NATO „Summary of National Reports 2022” taki trend zgłosiło 19 państw członkowskich, a średni udział w krajach sojuszu wynosił 12,7 proc. Dla porównania w 2014 roku było to 10 proc. 70 proc. państw członkowskich NATO uwzględnia perspektywę płci w swoich krajowych programach edukacyjnych i szkoleniowych.

Wszystkie kobiety, które chcą związać swoją przyszłość z armią, mają taką możliwość. Mamy multum jednostek, które potrzebują kobiet, czy jako medyków, czy wyspecjalizowany personel medyczny, więc kobiety są potrzebne w wojsku i to jest proces ciągły - przekonuje ekspert CWCR.

Najwięcej kobiet służy w korpusie szeregowych - ok. 23,5 tys., w podoficerskim ponad 6,8 tys. oraz w korpusie oficerskim - ponad 3,8 tys. kobiet.

Służą w dowództwach oraz różnych rodzajach wojsk:

  • w Wojskach Lądowych ponad 10 tys.,
  • w WOT ok. 8.5 tys.,
  • w Marynarce Wojennej ponad 900,
  • w Siłach Powietrznych prawie 3 tys.
  • w Żandarmerii Wojskowej ponad 300 osób,
  • w Wojskach Specjalnych (prawie 170).

Jak w marcu podały Wojska Obrony Terytorialnej, w liczących ponad 41 tys. żołnierzy WOT kobiety stanowią około 21 proc. w przypadku żołnierzy terytorialnej służby wojskowej (TSW) oraz ponad 15 proc. w służbie zawodowej.

Zwiększająca się obecność kobiet w armii wymuszała dostosowanie infrastruktury i wyposażenia.

- Wojsko musiało się przystosować do zwiększającej się liczby kobiet w armii, chociażby ze względu na to, że musieliśmy dostosować infrastrukturę do potrzeb kobiet - mówi kpt. Bartłomiej Zaremba.

W wielu jednostkach wojskowych w ostatnich latach zmodernizowano koszary i zaplecze socjalne - powstały odrębne sanitariaty, szatnie oraz kwatery dla kobiet. Modernizacja obejmuje również obiekty szkoleniowe, co pozwala na równe i bezpieczne warunki przygotowania bojowego.

- Przepisy prawa mundurowego czy wszystkich innych muszą ewoluować, żeby się dopasować do pań. Także mundury, bielizna, inny asortyment wojskowy, który jest ważny dla funkcjonowania - wymienia Paweł Mateńczuk.

W ramach operacji „Szpej”, polegającej na modernizacji umundurowania i wyposażenia żołnierzy, wprowadzono damską rozmiarówkę umundurowania i oporządzenia, lepiej dopasowane kamizelki balistyczne, szerszy dobór hełmów i środków ochrony słuchu oraz oczu.

Ministerstwo Obrony Narodowej zauważa, że wraz ze wzrostem liczby kobiet w mundurach rosną także oczekiwania dotyczące wsparcia ich najbliższych. Dlatego trwają prace nad Kartą Rodziny Mundurowej, która ma objąć całe środowisko wojskowe - w tym żołnierki i ich rodziny - zapewniając im ulgi i preferencje, m.in. pierwszeństwo w rekrutacji do przedszkoli czy ułatwienia w instytucjach publicznych i prywatnych.

W MON działa Rada do spraw Wojskowej Służby Kobiet, która ma na celu identyfikację czynników mających wpływ na pełnienie przez kobiety zawodowej służby wojskowej i stałe podnoszenie warunków sprzyjających służbie kobiet, eliminację zachowań mających charakter dyskryminacji ze względu na płeć oraz prowadzenie działań edukacyjnych podejmowanych na rzecz wyrównania szans rozwoju kobiet w środowisku wojskowym.

Źródło:
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
tomitomi
chwastów też policzyli ??
prawnuk
Jestem skrajnym przeciwnikiem kobiet w wojsku, rozumiem minimalny procent w policji.
Mocna armia to nieliczna armia.
Ok 1986 roku bylem w Jarocinie, i wybuchła bójka między popersami i punkami.
W bójkę weszło 2 ochroniarzy /stanowili powiedzmy 4% bójki/, po minucie - nie było sladu po bójce i wrzaski "gestapo, gestapo".
Jestem skrajnym przeciwnikiem kobiet w wojsku, rozumiem minimalny procent w policji.
Mocna armia to nieliczna armia.
Ok 1986 roku bylem w Jarocinie, i wybuchła bójka między popersami i punkami.
W bójkę weszło 2 ochroniarzy /stanowili powiedzmy 4% bójki/, po minucie - nie było sladu po bójce i wrzaski "gestapo, gestapo".
Tak byli przygotowani ludzie ze służb.
co ciekawe to 30-40 bijących sie nie było pobitych. Nic istotnego nikomu sie raczej nie stało

Powiązane: Wydatki na zbrojenia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki