W kwietniu ceny nawozów nadal rosły, ale w tempie wolniejszym niż w marcu - ocenia ekspert w IERiGŻ, Arkadiusz Zalewski, w artykule zamieszczonym na LinkedInie.


Pisze on, że z niepublikowanych danych GUS i analiz IERiGŻ PIB wynika, że w kwietniu ceny jednoskładnikowych nawozów azotowych wzrosły w marcu o 13,2 proc. mdm, w kwietniu o 4,9 proc., a od początku roku do kwietnia – o 21,4 proc.
Z kolei mocznik (najbardziej drożejący nawóz mineralny w br.) podrożał w marcu o 15,2 proc. mdm, w kwietniu o kolejne 8,0 proc., a od początku roku o niemal 28 proc. do ponad 3,3 tys. zł za tonę (mocznik w big-bagach podrożał o 32,5 proc.). Oprócz nawozów azotowych w stosunkowo największym stopniu podrożał fosforan amonu – o 6,1 proc.
W kwietniu nawozy azotowe były średnio o niemal 15 proc. droższe niż rok wcześniej. Mocznik podrożał najbardziej, bo o 23,4 proc., w tym ten w big-bagach – o 27,2 proc. Fosforan amonu podrożał rdr o niecałe 11 proc. do niemal 3,6 tys. zł za tonę.
"Dynamiczny wzrost cen nawozów azotowych na krajowym rynku w marcu miał związek nie tylko z wojną na Bliskim Wschodzie i skokowymi podwyżkami cen gazu ziemnego, ale też z kumulacją zakupów w stosunkowo krótkim czasie. Należy bowiem zaakcentować, że popyt na nawozy azotowe w miesiącach wcześniejszych, tj. w ostatnim kwartale 2025 r. czy też w okresie styczeń-luty był stosunkowo niewielki w odniesieniu do lat poprzednich" - napisał. (PAP Biznes)

map/ asa/



























































