REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Volkswagen wstrzymał produkcję passatów z silnikami Diesla w USA

2015-11-11 04:00
publikacja
2015-11-11 04:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Volkswagen wstrzymał produkcję modelu Passat z silnikami Diesla w swym zakładzie w Chattanooga w amerykańskim stanie Tennessee - poinformował we wtorek magazyn motoryzacyjny "Automotive News" w wydaniu internetowym, powołując się na rzecznika zakładu.

fot. Julien Stratenschulte / / FORUM

Niemiecki koncern przyznał się we wrześniu do instalowania oprogramowania umożliwiającego manipulowanie pomiarem spalin w czterocylindrowych silnikach dieslowskich o pojemności 1,6 litra i 2 litrów.

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) poinformowała w listopadzie o rozszerzeniu śledztwa, gdyż manipulacje wykryto także w pojazdach tego koncernu z silnikami dieslowskimi o pojemności 3 l.

Volkswagenowi grożą teraz w USA wielomiliardowe kary.

Wakacje na giełdzie

Szacuje się, że na całym świecie problem dotyczy ok. 11 mln samochodów.

W ubiegłym tygodniu koncern ujawnił, że jego wewnętrzna kontrola wykryła także nieprawidłowości dotyczące ustalania poziomu emisji dwutlenku węgla, co może dotyczyć około 800 tys. pojazdów. (PAP)

sp/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
~podtruwany
Tak wlasnie mi sie robilo czarno w oczach kiedy w poblizu przejezdzal jakis vw,albo porshe
~pete
teraz bedziemy jeepy musieli ujezdzac
~MG
Ja VW passat 1.9 tdi rok produkcji 2008, stanąłem na autostradzie bo panewki wypadły z silnika na asfalt
~Flex
Spaliny to dla użytkownika mało istotna sprawa, o ile auto przechodzi przez przeglądy rejestracyjne. Dużo gorsze jest to co jeszcze może powodować specjalnie przygotowane oprogramowanie: skracać czas bezawaryjnej pracy ważnych podzespołów czy całych mechanizmów odpowiednio sterując parametrami ich pracy lub nie ostrzegając w porę Spaliny to dla użytkownika mało istotna sprawa, o ile auto przechodzi przez przeglądy rejestracyjne. Dużo gorsze jest to co jeszcze może powodować specjalnie przygotowane oprogramowanie: skracać czas bezawaryjnej pracy ważnych podzespołów czy całych mechanizmów odpowiednio sterując parametrami ich pracy lub nie ostrzegając w porę przed występującymi nieprawidłowościami, że o uniemożliwianiu stosowania tańszych zamienników czy napraw poza ASO nie wspomnę. Auta stały się już tylko jednym z kolejnych towarów szybkozbywalnych.
~asd
Mnie jakoś tak ekościema i tak nie rusza i nawet gdybym miał vw to wolałbym aby miał on więcej koni pod maską niż mniej smrodził. A co do nas Polaków to powiedziałbym raczej że jesteśmy pragmatyczni i sens zakupu auta postrzegamy przez pryzmat opłacalności/przydatności bo jak widać solidny 1,9TDI nadal króluje na naszych drogach.Mnie jakoś tak ekościema i tak nie rusza i nawet gdybym miał vw to wolałbym aby miał on więcej koni pod maską niż mniej smrodził. A co do nas Polaków to powiedziałbym raczej że jesteśmy pragmatyczni i sens zakupu auta postrzegamy przez pryzmat opłacalności/przydatności bo jak widać solidny 1,9TDI nadal króluje na naszych drogach. Po prostu trzeba umieć kalkulować.
~Dżejms odpowiada ~asd
Słuchaj - tu nie o to chodzi. Zauważ że w Polsce zlikwidowano albo zdławiono wiele firm i całych gałęzi gospodarki pod szyldem ochrony środowiska. Powinniśmy jako państwo miliardowe kary za to walić wieśwagenowi, Skodzie i Seatowi. Już.
~asd odpowiada ~Dżejms
Nie poruszałem kwestii kar bo są one oczywiste w przypadku kiedy ktoś wprowadza kogoś w błądulub wręcz kłamie a odnosiłem się do wypowiedzi "Polak głupi VW i tak kupi.".
Jasno z niej wynika, że autor sugeruje aby bojkotować vw bez względu na wszystko.
~sadasd odpowiada ~asd
ja dekadę temu wykalkulowałem japończyka i myślę że się nie myliłem

Powiązane: Dieselgate - afera w Volkswagenie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki