REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Upada mit o tańszych mieszkaniach z drugiej ręki

Zuzanna Brud2013-08-13 11:13
publikacja
2013-08-13 11:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Pośrednicy rynku nieruchomości twierdzą, że Polacy wciąż najchętniej kupują lokale z rynku wtórnego. Kiedyś to one uchodziły za tańsze, dziś taniej bywa u deweloperów.

Zobacz też:
Mieszkania: najpopularniejsze "dwójki", do 45 m2

Taką zmianę widać po stawkach średnich cen ofertowych mieszkań o powierzchni 38-60 mkw. Tylko w lipcu takie lokale z rynku wtórnego w Warszawie, Krakowie i Gdańsku były droższe niż te od dewelopera. Metr kwadratowy używanych mieszkań oferowany był po cenach wyższych odpowiednio o 645 zł, 244 zł i 111 zł. W praktyce, przy zakupie 50-metrowego mieszkania z rynku wtórnego przepłacało się o około 32.000 zł w stolicy Mazowsza, 12.000 zł w stolicy Małopolski czy 5.500 zł w stolicy województwa pomorskiego, względem mieszkań z rynku pierwotnego.

Porównanie średnich cen ofertowych mieszkań o powierzchni 38-60 mkw. [zł/mkw.] – lipiec 2013

Miasto Rynek pierwotny Rynek wtórny
Gdańsk 5 847 5 958
Katowice 4 846 3 794
Kraków 6 339 6 583
Łódź 4 940 3 757
Poznań 6 102 5 612
Warszawa 7 397 8 043
Wrocław 6 126 5 896

Źródło: dane otodom.pl dla Bankier.pl

Wakacje na giełdzie

– Powody takiej sytuacji mają korzenie na obu rynkach. Z jednej strony wojna cenowa, jaką toczyli deweloperzy jeszcze w czasach programu "Rodzina na swoim" i późniejsze spowolnienie gospodarcze na rynku nieruchomości doprowadziły do obniżenia stawek za nowe mieszkania. Z drugiej strony, w tym samym czasie właściciele mieszkań używanych, mający w pamięci spektakularny sukces deweloperów sprzedających "na górce" mieszkania za pokaźne sumy, kurczowo trzymali się wysokich cen. Uważali, że po ich stronie wciąż stoi dawniej trudny do przezwyciężenia argument dobrej lokalizacji i bliskości centrum. Zapomnieli jednak, że rynek nieruchomości podlega przemianom i dziś coraz więcej firm deweloperskich wybija właścicielom prywatnych mieszkań ów argument z ręki - nowe bloki pojawiają się coraz bliżej centrów miast, powstając pomiędzy starą zabudową albo w miejsce wyburzonych obiektów. Jeśli właściciele mieszkań z drugiej ręki uparcie będą wierzyli, że oferują wyjątkowe, wręcz bezkonkurencyjne dobro, długo jeszcze mogą nie pozbyć się wystawionych na sprzedaż mieszkań – uważa Malwina Wrotniak, analityk Bankier.pl.

Zuzanna Brud, Bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dziesięć spółek z GPW w portfelu na sierpień 2026 r.
Tematy

Komentarze (28)

dodaj komentarz
~Max
Pani Malwina Wrotniak zanim się wypowie - niech dobrze sprawdzi ceny tych "dóbr" od deweloperów w atrakcyjnych lokalizacjach. I jakby nie wiedziała - niech pamięta aby dodać do nich cenę piwnicy i miejsca parkingowego.
To że pożal się boże - dziennikarzy niedouczonych mamy - to wiadomo nie od dziś , ale od boomu prasowego
Pani Malwina Wrotniak zanim się wypowie - niech dobrze sprawdzi ceny tych "dóbr" od deweloperów w atrakcyjnych lokalizacjach. I jakby nie wiedziała - niech pamięta aby dodać do nich cenę piwnicy i miejsca parkingowego.
To że pożal się boże - dziennikarzy niedouczonych mamy - to wiadomo nie od dziś , ale od boomu prasowego poziom ich ignorancji wręcz zadziwia. Otumanieni "muzą" ze słuchawek, sami nie wiedzą co piszą.
~sando
Gdzie ty tu chłopie widzisz Malwine Wrotniak?
~bezir
W warszawie proponuję porównać ceny lokali uzywanych i u deweloperów blisko centrum lub w centrum, przepaść przeważnie, developerzy maja taniej gdzies daleko od centrum, życie w autobusie lu samochodzie zatem
~bezir
No tak ale u developera cena za metr w stanie developerskim czyli tylko okna i drzwi, kupę kasy trzeba włożyc w wykończenie
~tomek
Tak ale, remont kupionej chalupy z boazerią i kafelkami w lazience z lat 70 tych skonczy sie tym samym. Wręcz gorzej bo musisz wywieźć jeszcze gruz. :)
~oro
wyposażone i urządzone lokale i gęstość zabudowy niższa o połowę.
To wszystko przemawia za wyśmiewanymi dotąd mieszkaniami w blokowiskach.
Szkoła, przedszkole, sklepy, parkingi, zieleń, przychodnie. Jak się ma dzieci to właśnie takie sprawy się liczą.
I nadal w większości przypadków znacząco niższa cena.
~haha
Coraz więcej artykułów sponsorowanych przez developerów. Idealnie pokazuje to ich trudną sytuację i brak popytu na nowe mieszkania.
~Ika
Jasne, typowa propaganda.

Raczej trzeba dodać. że mieszkanie od dewelopera jest kupowane w stanie surowym i drugie tyle trzeba włożyć zanim się zacznie mieszkać.

Na rynku wtórnym masz gotowe do życia!!!!!!!!!!!
~sando
WIekszosc mieszkan z drugiej reki jest w takim stanie, ze ja juz wole stan deweloperski. Przynajmniej nie bede musial wszystkiego zdzierać i wyrzucać.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki