REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mieszkania: najpopularniejsze "dwójki", do 45 m2

Zuzanna Brud2013-08-07 06:01
publikacja
2013-08-07 06:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Z rynku wtórnego, o powierzchni 40-60 mkw., dwupokojowe, za około 300 tys. zł – takie są parametry mieszkań najczęściej poszukiwanych przez Polaków. O trendach zakupowych na rynku lokali mieszkalnych rozmawiamy z ogólnopolskimi pośrednikami nieruchomości.

Pośrednicy nieruchomości opowiedzieli nam, kiedy i jakich mieszkań szukamy i ile za nie chcemy zapłacić. Na podstawie tych informacji utworzyliśmy mieszkaniowy portret Polaka.

W wakacje poszukujemy, na jesień kupujemy

Wakacje na giełdzie

Wydawałoby się, że wakacje to czas, w którym wyjeżdżamy na urlop i nie zajmujemy się kupnem własnego M. Jak jednak mówi Mariusz Kania z Metrohouse, a potwierdzają to inni pośrednicy, obserwacje z ostatnich lat skłaniają do wniosku, że coraz częściej poświęcamy wakacyjne miesiące na poszukiwania mieszkań. Jednak to zwykle jesienią dochodzi do największej liczby transakcji będących pokłosiem wakacyjnych poszukiwań.

Jarosław Skoczeń z Emmerson zwraca uwagę, że okres wakacyjny zwyczajowo charakteryzuje się obniżoną aktywnością, ale w zależności od koniunktury różnica w porównaniu do pozostałych, niewakacyjnych miesięcy pogłębia się lub spłyca. Gdy koniunktura jest dobra, aktywność ta spada w mniejszym zakresie, a gdy słabnie, rynek popada w wakacyjny marazm. Jeśli czynniki rynkowe są sprzyjające, to klienci są bardziej zdeterminowani do finalizacji transakcji i okres wakacyjny nie stanowi dla nich większej przeszkody.

– Co roku w wakacje obserwujemy mniejszy ruch na rynku sprzedaży mieszkań. Klienci, którzy obecnie poszukują mieszkań, to głównie kupujący mieszkania w celach inwestycyjnych - z myślą o wynajmie tych mieszkań dla studentów. Klienci chcą zakupić nieruchomość jeszcze w wakacje, by móc ją wynająć z rozpoczęciem nowego roku akademickiego. Taki trend utrzymuje się od 3-4 lat. Po wakacjach grupa klientów zwykle rozszerza się o osoby, które poszukują mieszkań dla siebie – mówi Karolina Michniak z WGN.

– Od 2-3 lat okres wakacyjny wcale nie kojarzy nam się z zastojem na rynku. Ten czas stał się popularny wśród poszukujących swojego „M”, rodziców kupujących mieszkania dla dzieci rozpoczynających studia oraz inwestorów kupujących mieszkania pod wynajem dla studentów. Poza tym wynika to ze zmian, jakie zachodzą w otoczeniu rynkowym. Do końca 2012 r. sprzedaż napędzały dopłaty w programie „Rodzina na swoim”, dziś słyszymy zapowiedzi obowiązku posiadania wkładu własnego od 2014 roku, a zwrot podatku VAT za materiały budowlane obowiązuje tylko do końca tego roku. Ponadto obecne ceny mieszkań kształtują się na poziomie tych z 2006 roku, mamy rekordowo tani kredyt i większą zdolność kredytową - dodaje Monika Pietruszewska z Home Broker.

Chętniej kupujemy mieszkania używane niż nowe

Praktyka ostatnich lat pokazuje, że chętniej wybieramy mieszkania z rynku wtórnego niż pierwotnego, ale te oddane do użytku w ostatnich latach o cenie porównywalnej do deweloperskich.

— Zarówno mieszkania z rynku pierwotnego, jak i mieszkania z rynku wtórnego mają swoich zwolenników i przeciwników – mówi Michniak. — Wszystko jest kwestią indywidualnego podejścia, bo różnice cenowe zwykle nie są duże. Najczęściej poszukiwane są w pełni wykończone mieszkania z rynku wtórnego, wybudowane w budynkach oddanych do użytku w ostatnich latach. Z drugiej strony popyt jest na każde proporcjonalnie tanie mieszkanie. Nie maleje więc popyt na mieszkania w wieżowcach z wielkiej płyty, o ile cena jest skalkulowana na odpowiednim poziomie — uzupełnia Kania.

porównywarka kredytów

— Nasi klienci nadal poszukują mieszkań głównie na rynku wtórnym, ale mocno rośnie dynamika sprzedaży na rynku pierwotnym, który stał się mocno konkurencyjny w odniesieniu do mieszkań z drugiej ręki. Zainteresowanie to bierze się przede wszystkim z dobrego dostosowania się deweloperów z produktem i ceną, są też oni elastyczniejsi niż sprzedający na rynku wtórnym. W wielu lokalizacjach cena nowego mieszkania jest porównywalna z cenami mieszkań w wielkiej płycie — potwierdza Pietruszewska.

Z kolei Skoczeń zwraca uwagę, że na najbardziej rozwiniętych rynkach pierwotnych popyt wyraźnie przesunął się w stronę mieszkań nowych. Nie zmienia to jednak faktu, iż wybór na rynku wtórnym będzie zawsze większy, a w niektórych lokalizacjach po prostu nie istnieje alternatywa w postaci mieszkań od dewelopera.

Dwa pokoje na co najmniej 40 metrach kwadratowych

Polak najczęściej kupuje mieszkanie dwupokojowe lub niewielkie trzypokojowe, o metrażu około 40-60 mkw. Kawalerki i większe lokale cieszą się mniejszym zainteresowaniem, chyba że są oferowane w korzystnych dla nabywców cenach.

— Cały czas rekordy popularności biją metraże 40-60 mkw., choć w ostatnich miesiącach lokalnie widzimy nieznaczne zwiększenie średniego metrażu nabywanych lokali. Głównie za sprawą dużych mieszkań, które dzięki sporym upustom znajdują w końcu nabywców. Dużym zainteresowaniem cieszą się mieszkania dwupokojowe i kawalerki ze wskazaniem jednak na dwa pokoje, gdyż kupując mieszkanie, myślimy coraz bardziej perspektywicznie. Zakup kawalerki jest przecież zwykle tylko rozwiązaniem przejściowym — mówi Kania.

— Najpopularniejsze są dwójki o powierzchni 40–45 m kw. Stanowią one ponad połowę transakcji. Na drugim miejscu są mieszkania trzypokojowe o powierzchni 50-60 mkw., odpowiedzialne za około 25% transakcji. Kolejne są kawalerki z udziałem kilkunastu procent, a najmniej popularnymi lokalami są te mające 4 i więcej pokoi, bo stanowią zaledwie kilka procent ogólnej liczby transakcji — dodaje Pietruszewska.

Za własne M płacimy około 300 tys. zł

Pośrednicy zapytani o to, ile najczęściej płacimy za mieszkania, odpowiadają podobnie – około 300 tys. zł. Skoczeń wskazuje dodatkowo, że w tym momencie kupujemy mieszkania ze średniej i nieco wyższej półki cenowej na danym rynku.

— Klienci szukają mieszkań 2-pokojowych w cenie ok. 230-260 tys. zł, a 3-pokojowych w cenie ok. 280-300 tys. zł — krótko podsumowuje Michniak.

Bankier.pl

— W Warszawie najwięcej transakcji dotyczy przedziału 300-400 tys. zł. W Krakowie jest to ok. 300 tys. zł. W Poznaniu, Gdańsku i Wrocławiu największe zapotrzebowanie jest na mieszkania do 250 tys. zł. Spośród największych miast najtańsze lokale sprzedajemy w Łodzi. Tu rzadko przekraczają one cenę 180-200 tys. zł — mówi Kania.

— Mediana cen transakcyjnych, zgodnie z danymi Home Broker i Open Finance (za II kw. br.), wynosi w Warszawie 368 tys. zł, we Wrocławiu 274 tys. zł, w Krakowie 311 tys. zł, Poznaniu 268 tys. zł, Gdańsku 281 tys. zł. Zdecydowanie mniej za mieszkania płacimy na przykład w Zielonej Górze (186 tys. zł), w Katowicach (185 tys. zł) czy w Bielsku-Białej (173 tys. zł) — przytacza Pietruszewska.

Zuzanna Brud, Bankier.pl

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
7-Eleven może dać Żabce więcej niż tylko pieniądze. Japończycy też mają się czego uczyć
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~j23
TYLKO PRAWDA: w wawie na mokotowie, woli i ochocie łapanki na klientó którzy zapłącą 5000-6000 za metr nowego!!!! a po negocjacjach nawet 4000 i 45000, więc nie piszcie tuskowych bzdetów, że oto ,,taniej nie będzie''!!!
~ja
Podaj mi linki do tych mieszkań na Mokotowie za 5 000 / 6 000zł za metr. Chętnie kupię za 4 500zł. Czekam z niecierpliwością.
~QW
Też jestem ciekaw gdzie ty wydzisz w takich cenach, najtaniej na Woli widziałem na Jana Kazimierza od 5500, Ursus od 4900, na Mokotowie chyba najtańsze mieszkania widziałem za 6500.
Ja swoje mieszkanie kupiłem bardzo tanio, ale tylko dlatego że to był bardzo duży metraż. Pomimo tego że uważam że w Warszawie jest miejsce na spadki,
Też jestem ciekaw gdzie ty wydzisz w takich cenach, najtaniej na Woli widziałem na Jana Kazimierza od 5500, Ursus od 4900, na Mokotowie chyba najtańsze mieszkania widziałem za 6500.
Ja swoje mieszkanie kupiłem bardzo tanio, ale tylko dlatego że to był bardzo duży metraż. Pomimo tego że uważam że w Warszawie jest miejsce na spadki, to nie wierzę w to by w dzielnicach takich jak Ochota lub Mokotów (chyba że okolica Okęcia) dało się kupić mieszkania poniżej 5000 za m2.
~Dancer odpowiada ~QW
Wiara jest łaską!
~vvs
dodaj do tego gęsto zabudowany wilanów gdzie znajomy handlarz proponuje mi 60m@ po 4500zl neidaleko bunkru opatrznosci bożej
~szczęśliwy podatnik
sprzedawcom mieszkań strach zagląda w oczy. Opowiadajcie jeszcze więcej, jak to wam interes świetnie idzie. Popytu nie ma i nie będzie. Podaż jest spora, a będzie znacznie większa. Dobranoc :)
~klocunia
rynek sie wg mnie wkrotce obsunie, co lepsze mieszkania ida jeszcze po wyzszych cenach ale zostaje masa gargameli i tylko kwestia czasu jest kiedy ich cena spadnie
a spadek cen gargameli pociagnie reszte
~Kader
gdzie w swędziworach dolnych? Czy na obżeszach większego miasta gdzie do jego centrum jedziesz godzinę? Albo więcej? 300 tyś za 60 m2? Czy w ogóle ktoś kto pisze artykuł itp bada stolicę tego kraju gdzie jest de facto największy rynek nieruchomości? z którego roku są takie mieszkania z lat 50tych w lokalizacji gdzie po 17 strach gdzie w swędziworach dolnych? Czy na obżeszach większego miasta gdzie do jego centrum jedziesz godzinę? Albo więcej? 300 tyś za 60 m2? Czy w ogóle ktoś kto pisze artykuł itp bada stolicę tego kraju gdzie jest de facto największy rynek nieruchomości? z którego roku są takie mieszkania z lat 50tych w lokalizacji gdzie po 17 strach wystawić nosa na zewnątrz żeby w łeb nie dostać?
~to ja
W centrum 2 milionowej aglomeracji śląskiej gdzie do centrów Gliwic i Katowic mam po 15 minut. Do Pragi 4 godziny, do Warszawy 3 a do Berlina 4,5 godziny. Z szybkim dostępem do najlepszych w Polsce szpitali, usług miejskich, komunikacji, kultury, uczelni i największych w Polsce galerii handlowych.
~1rf odpowiada ~to ja
galerie handlowe to fatycznie wielka zaleta
do slazaków cała polska doplaca do emerytur gorniczych, co fedrowali i gierek pompowal kase zeby miec spokoj, rzucili srubami i wywalczyli wysokie emerytury od PO
polski wegiel czesto byl niedochodowy, placimy za to do dzisiaj

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki